Danuta Martyniuk przebywa obecnie w Australii na upragnionym urlopie. Martyniukowa chętnie publikuje zdjęcia, które pokazują jej szczupłą sylwetkę i wyjątkowy wygląd. Jej najnowsza stylizacja wzbudziła mnóstwo emocji i nic dziwnego. Kosztowała bowiem istne krocie.
Danuta Martyniuk wyeksponowała zgrabne nogi
Życie żony króla disco-polo jest trudne i wymaga wielu wyrzeczeń. Wie coś o tym Danuta Martyniuk, która udała się właśnie na swój upragniony urlop do Australii. Żona Zenka Martyniuka zapozowała właśnie w towarzystwie swoich najbliższych.
Danuta Martyniuk chętnie dzieli się zdjęciami w mediach społecznościowych. Nie da się ukryć, że naprawdę wygląda świetnie w sukience z linii domu mody Versace: Danuta Martyniuk wdzięczy się w kusej mini w Australii. 58-latka odmłodziła się o 20 lat. Ktoś pisze: "Teraz to nawet Rozenek ci nie dorówna".
facebook.com/danuta.martyniuk.75
Stylizacja Danuty Martyniuk kosztowała krocie
Zenek Martyniuk nie może narzekać na zarobki, więc nic dziwnego, że zarówno on, jak i jego żona noszą markowe ubrania. Nie każdy jednak wie, że kreacja Danuty Martyniuk, którą można zobaczyć powyżej, nie należała do tanich. Jak podaje "Super Express", za sukienkę marki Versace trzeba zapłacić 1900 złotych. Największe wrażenie robi jednak plecak, który założyła Martyniuk. Ten model (Burberry) kosztuje około 5 tysięcy złotych. To tyle, ile godna pensja w dzisiejszych czasach.
Warto zauważyć, że swego czasu już w rozmowie z "Faktem" Danuta Martyniuk twierdziła, że lubi drogie marki.
Lubię dobrze wyglądać i pięknie pachnieć. Wybieram takie marki jak Louis Vuitton, Coco Chanel, Prada, Burberry. Uważam, że one najlepiej leżą na kobiecie. Moje ulubione buty robi Christian Louboutin. Ubolewam, że polskie butiki są słabo wyposażone w te marki. Byłam raz w luksusowej galerii w Warszawie, ale się rozczarowałam asortymentem. Daleko mu do światowego.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Danuty Martyniuk z jej wojaży i szczególnie jej plecaka.