Donald Trump myślał, że to on będzie bohaterem wieczoru. Nic bardziej mylnego. Show bezlitośnie skradła mu tłumaczka TVN24, a sieć zapłonęła od zachwytów nad jej profesjonalizmem.
Polka skradła show samemu Donaldowi Trumpowi, a nikt nawet nie widział jej na oczy
To miało być kolejne przemówienie, które zelektryzuje świat, ale widzowie TVN24 szybko przestali skupiać się na polityce. Donald Trump, znany z chaotycznego stylu bycia, trafił na godną rywalkę. Lektorka, której twarzy nawet nie widzieliśmy, weszła w buty byłego prezydenta z taką charyzmą, że momentami przyćmiła oryginał.
Zamiast nerwowego poszukiwania słów, usłyszeliśmy koncert. To nie była zwykła relacja "słowo w słowo". To był popis umiejętności, który sprawił, że treść wystąpienia zeszła na drugi plan. Widzowie byli świadkami sytuacji bez precedensu, gdzie głos zza kadru zdominował jednego z najgłośniejszych polityków świata.
@sursum10 #polityka #Polska?? ♬ Originalton - funnyvideos
"Ta pani to czyste złoto". Internauci nie mają wątpliwości
Gdy sieć huczy, zazwyczaj oznacza to skandal, ale tym razem mamy do czynienia z falą absolutnego uwielbienia. Media społecznościowe momentalnie eksplodowały, a opinie internautów nie pozostawiają złudzeń co do tego, kto był prawdziwą gwiazdą wieczoru. Komentarze sypią się jak z rękawa:
To nie jest tłumaczenie, to jest dubbing na żywo!
– pisze jeden z zachwyconych widzów.
Tłumaczenie Trumpa to sport ekstremalny, a ona właśnie zdobyła złoty medal.
– dodaje inna internautka.
Dajcie jej podwyżkę! TVN24, macie na pokładzie prawdziwy skarb.
– apelują widzowie.