Informacje o zdrowiu najważniejszego polityka opozycji zawsze elektryzują opinię publiczną. Jeszcze w poniedziałek Jarosław Kaczyński był w wirze pracy, a dziś walczy z infekcją pod okiem lekarzy. Rzecznik partii uciął spekulacje i oficjalnie potwierdził to, o czym od rana huczało w kuluarach.
Jarosław Kaczyński w szpitalu. Rafał Bochenek przerywa milczenie
Jako pierwsze o nieobecności lidera Zjednoczonej Prawicy poinformowało Radio Wnet. Głos w sprawie błyskawicznie zabrał Rafał Bochenek. Rzecznik PiS potwierdził, że lider ugrupowania Jarosław Kaczyński przebywa na badaniach w związku z infekcją. Uspokoił jednocześnie, że sytuacja jest pod kontrolą, stan pacjenta nie zagraża jego życiu, a hospitalizacja to kwestia "kilku dni". W swoim wpisie na platformie X zwrócił się bezpośrednio do zaniepokojonych sympatyków i dziennikarzy, apelując o powściągliwość.
Szanowni Państwo, p. premier @OficjalnyJK przebywa w szpitalu na badaniach w związku z infekcją... taki mamy w Polsce chorobowy czas. Zakładamy, że wszystko potrwa kilka dni. Zdarza się nawet naszemu liderowi. Przestrzegam przed nadmiernymi emocjami i nieuzasadnionymi wnioskami.
instagram.com/pisorgpl
"Przewiało go". Kulisy nagłego pogorszenia stanu zdrowia
Okazuje się, że przyczyna problemów jest dość prozaiczna. Prezes PiS padł ofiarą własnej determinacji i... polskiej zimy. Już podczas weekendowych spotkań w ramach trasy po województwie świętokrzyskim (Skarżysko-Kamienna, Jędrzejów) polityk miał być przeziębiony, ale wykazał się hartem ducha i nie odwołał wizyt.
Punkt zwrotny nastąpił prawdopodobnie podczas wizyty na Mazowszu. W Starym Lubotyniu Jarosław Kaczyński brał udział w konferencji rolniczej, gdzie warunki lokalowe pozostawiały wiele do życzenia. Informator Faktu z otoczenia prezesa nie pozostawia złudzeń co do źródła choroby:
Przewiało go pewnie podczas kongresu rolniczego, bo w tej szkole podstawowej było strasznie zimno
Wygląda na to, że polityka bycia "blisko ludzi" ma swoją cenę, a nieogrzewane sale gimnastyczne w szczycie sezonu grypowego nie oszczędzają nikogo, nawet liderów partyjnych.
Walka z czasem i infekcją. Co dalej z planami PiS?
Metryka jest nieubłagana – Jarosław Kaczyński ma 76 lat, a każda sezonowa infekcja dróg oddechowych w tym wieku wymaga profesjonalnej opieki i czasu na regenerację. Lider opozycji pozostaje więc pod ścisłą obserwacją lekarzy w jednym z warszawskich szpitali.
Choć Rzecznik PiS zapewnia: "Wszyscy działamy zgodnie z planem", nagła absencja lidera stawia pod znakiem zapytania najbliższe punkty z intensywnego cyklu spotkań "Czas Polski – Program Polaków". Oczy klasy politycznej zwrócone są teraz na warszawską placówkę medyczną, gdzie ważą się losy najbliższego politycznego kalendarza Prawa i Sprawiedliwości.