"Od moich wnuczek wara!". Tusk nie wytrzymał po słowach Nawrockiego

"Od moich wnuczek wara!". Tusk nie wytrzymał po słowach Nawrockiego

"Od moich wnuczek wara!". Tusk nie wytrzymał po słowach Nawrockiego

instagram.com/donaldtusk/

Miał być polityczny spór o podróż do USA, a skończyło się na brutalnej wymianie ciosów, w której pękły wszelkie hamulce. Karol Nawrocki na antenie Polsatu postanowił wciągnąć w konflikt rodzinę premiera. Donald Tusk nie czekał ani chwili. W niedzielne popołudnie w sieci padły słowa, które zszokowały wszystkich: "Wara od moich wnuczek".

Reklama

Karol Nawrocki wściekły na Donalda Tuska. "Co to są za słowa?"

Zapłonem do wybuchu tego politycznego pożaru była rozmowa w programie "Śniadanie Rymanowskiego". Emocje w studiu sięgnęły zenitu, gdy poruszono temat wyjazdu prezydenta na spotkanie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Karol Nawrocki nie krył wściekłości na narrację narzucaną przez Kancelarię Premiera.

Prezydenta do żywego dotknęły wcześniejsze sugestie szefa rządu, jakoby ten "dawał mu wolną rękę" w kwestii wylotu, kwitując to chłodnym "jak chce, niech leci". Karol Nawrocki odebrał to jako jawne lekceważenie urzędu, protekcjonalne traktowanie i próbę ustawiania go w szeregu. Jego odpowiedź była ostra i natychmiastowa.

Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Panie redaktorze, to w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. No, premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć, gdzie chcę.

Wypowiadając te słowa, prezydent przekroczył niewidzialną czerwoną linię, wprowadzając do twardej politycznej gry wątek rodziny i wnuczek Donalda Tuska. To właśnie ten fragment stał się punktem zapalnym.

Błyskawiczna riposta Tuska. "Od moich wnuczek wara!"

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Donald Tusk, znany z tego, że w kwestiach rodziny jest bezkompromisowy, opublikował na platformie X wpis, który momentalnie stał się viralem. Premier uderzył precyzyjnie. Zamiast wdawać się w tłumaczenia, zdiagnozował stan emocjonalny przeciwnika, sugerując polityczną słabość i panikę w Pałacu Prezydenckim.

Szef rządu dał jasno do zrozumienia, że atakowanie rodziny to dowód na utratę kontroli nad sobą.

Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara.


Choć na pierwszym planie są emocje i rodzina, w tle toczy się bezwzględna gra o wpływy w USA i relacje z Donaldem Trumpem.

Tak Donalda Tuska widzi wnuczka. Narysowała portret. Jest podobieństwo? Zobacz zdjęcia!
Źródło: East News/Wojciech Olkusnik
Reklama
Reklama