Podczas gdy fani liczyli na happy end przy kominku w nowym, luksusowym domu, Michał Wiśniewski zaserwował im zimny prysznic. Lider Ich Troje nie bawi się w półśrodki – najpierw publicznie przyznał się do "poważnego kryzysu", a chwilę później odpalił w sieci bombę, która wprawiła internautów w osłupienie. Czy to rozpaczliwa próba ratowania relacji, czy kolejna pokerowa zagrywka w medialnym teatrze?
Budowa domu czy gwóźdź do trumny związku? Pola Wiśniewska mówi "dość"
U Michała Wiśniewskiego nie ma nudy. Miało być pięknie, a jest emocjonalny przeciąg. Budowa domu Michała Wiśniewskiego pod Warszawą, zamiast spajać rodzinę, stała się areną walki o przetrwanie. W najnowszym materiale na kanale Michał Wiśniewski YouTube, para wzięła udział w panelu z psychologiem, który momentami przypominał publiczną spowiedź z grzechów zaniedbania. Pola Wiśniewska nie gryzła się w język, obnażając smutną prawdę o kosztach życia u boku gwiazdora.
Wiedziałam, że to będzie angażujący bardzo projekt i że nie będzie łatwy, ale nie spodziewałam się tego, że koszty będą tak ogromne. Że praktycznie będziemy się nie widywać albo będziemy się widywać w bardzo niewielkim stopniu.
Podczas gdy Pola mówiła o emocjonalnej pustce, Michał Wiśniewski przyjął pozę chłodnego zadaniowca. Zamiast empatii, zaserwował żonie i widzom wykład o obowiązkach samca alfa. Jego słowa o odcinaniu uczuć brzmią jak scenariusz filmu, w którym główny bohater zapomniał, że gra w komedii romantycznej, a nie w dramacie wojennym.
Ja występuję trochę w kilku rolach. Nie mam innego wyboru, jak założyć klapki i iść do przodu. Bo moją dewizą życiową jest realizować plany. Jestem facetem, w związku z czym staram się w tym wszystkim nie być emocjonalny, nie angażować emocji. Jak łapię się za konkretną sytuację, to doprowadzam ją do końca. Celem jest zbudowanie bezpieczeństwa dla mojej rodziny.
AKPA
Kontratak miłością w Zakopanem. Czy te róże to koło ratunkowe?
Gdy media zaczęły już pisać nekrologi dla tego związku, nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Michał Wiśniewski w Zakopanem nie tylko koncertował z Ich Troje, ale postanowił też zagrać na nosie plotkarzom. W hotelowym pokoju artysty wylądował gigantyczny bukiet czerwonych róż, czym muzyk natychmiast pochwalił się w sieci.
To klasyczny "kontratak miłością". Pytanie tylko, czy te kwiaty to szczery gest skruchy i zapowiedź rozejmu, czy może romantyczny gest obliczony na uciszenie plotek? Sytuacja wygląda na desperackie rzucanie koła ratunkowego w ostatniej chwili. Lider zespołu nie zdradził, czy bukiet był prezentem dla Poli, czy może to ona wysłała go mężowi na zgodę, ale jedno jest pewne – w tym małżeństwie temperatura skacze szybciej niż słupki rtęci w górach.
instagram.com/m_wisniewski1972
"Tu czuć koniec". Internauci bezlitośnie punktują mowę ciała
Fani, niczym wytrawni detektywi, nie dają się jednak zwieść ładnym obrazkom z Instagrama. Po obejrzeniu wywiadu w sieci zawrzało. Internauci bezlitośnie punktują każdy grymas i gest pary, sugerując, że kryzys w małżeństwie Wiśniewskich jest głębszy, niż próbują to pokazać róże. Zwracają uwagę na chłód bijący z ekranu i brak kontaktu wzrokowego, porównując relację małżonków do układu "nauczycielka i uczeń".
Oliwy do ognia dolał sam Michał, przyznając, że jego receptą na problemy jest... wysłanie żony na samotne wakacje.
Mamy bardzo poważny kryzys w związku, bo nie spędzamy ze sobą czasu. Co ja mogę zrobić dla mojej żony? Ja ją mogę wysłać na wakacje. Ona sama z czwórką dzieci pojechała na wakacje.
Riposta Poli była krótka i miażdżąca:
To w ogóle nie jest rozwiązanie.
To zdanie pokazuje gigantyczną przepaść między małżonkami. On myśli, że problemy da się "załatwić" logistyką, ona oczekuje obecności. A to przy gromadce Michał Wiśniewski dzieci (szóstka własnych i piątka na wychowaniu!) jest towarem deficytowym.
Ja mogę, jak ktoś sobie życzy, pościemniać, że okej, kochanie, dla ciebie wszystko w każdej chwili (...) Ale ja nie mam tylko tych dwóch dzieci. (...) To, że dzieci są dorosłe, to nie oznacza, że nie potrzebują pomocy rodziców. Bo rodzicem jest się do końca życia.
Piąte małżeństwo na zakręcie. Historia lubi się powtarzać?
W życiu lidera Ich Troje historia lubi zataczać koło, a piąte małżeństwo właśnie weszło w najtrudniejszy, iście karkołomny zakręt. Problemy w związku gwiazd to chleb powszedni show-biznesu, ale u Wiśniewskiego stawka jest wyjątkowo wysoka. Budowa domu miała być fundamentem, a póki co wygląda na to, że fundamenty pękają pod naporem codzienności i braku zrozumienia. Czy bukiet róż z Zakopanego wystarczy, by nie wypaść z trasy? Wiele wskazuje na to, że przed Polą i Michałem decydujące starcie, w którym "klapki na oczach" mogą już nie wystarczyć.