To nie będzie kolejna laurka. Andrzej Chyra nowym papieżem w mrocznym thrillerze! Obsada Dziwisza to prawdziwy szok

To nie będzie kolejna laurka. Andrzej Chyra nowym papieżem w mrocznym thrillerze! Obsada Dziwisza to prawdziwy szok

To nie będzie kolejna laurka. Andrzej Chyra nowym papieżem w mrocznym thrillerze! Obsada Dziwisza to prawdziwy szok

AKPA; Wiki Commons

To będzie filmowy skandal roku? Właśnie ruszyły zdjęcia do "Santo Subito!", watykańskiego thrillera, który na zawsze zmieni sposób, w jaki patrzymy na Jana Pawła II. Zapomnijcie o grzecznych biografiach i telewizyjnych laurkach – nadchodzi kino, które wstrząśnie fundamentami wiary. W obsadzie znalazły się nazwiska, których w takim zestawieniu nikt się nie spodziewał.

Reklama

Castingowe trzęsienie ziemi. Andrzej Chyra następcą Piotra Adamczyka?

Decyzja twórców wywołała w sieci prawdziwą burzę. W postać Karola Wojtyły wcieli się Andrzej Chyra, aktor stroniący od pomnikowych ról, znany ze skomplikowanych i kontrowersyjnych kreacji, jak choćby ta w filmie "W imię...". Wybór ten sugeruje, że thriller o Janie Pawle II nada postaci papieża zupełnie nowy, ludzki, a być może nawet mroczny wymiar, zrywając z ugrzecznionym wizerunkiem, do którego przyzwyczaił nas Piotr Adamczyk.

Jeszcze większe emocje budzi jednak obsada roli osobistego sekretarza papieża kardynała Stanisława Dziwisza. Cezary Żak kojarzony przez miliony Polaków z komediową rolą wójta i plebana w serialu "Ranczo", staje przed wyzwaniem życia. To rola, która może zdefiniować jego karierę na nowo. Gwiazdor "Rancza" jako prawa ręka papieża u boku największych nazwisk Hollywood? Tego w polskim kinie jeszcze nie było.

Cezary Żak w białej koszuli i czarnej marynarce' stanisław dziwisz w fioletowym ornacie Wiki Commons

Mroczne śledztwo w sercu Watykanu. Mark Ruffalo szuka „brudów” na świętego?

Fabuła filmu "Santo Subito!" to rasowy thriller polityczno-religijny, który zabierze widzów w duszne korytarze watykańskiej władzy. Akcja rozpoczyna się tuż po śmierci papieża, 2 kwietnia 2005 roku, a osią historii jest skomplikowany proces kanonizacyjny. Głównym bohaterem jest ojciec Joseph Murolo, grany przez hollywoodzkiego gwiazdora, jakim jest Mark Ruffalo, znany chociażby z postaci Hulka z filmów o superbohaterach Marvela.

Postać ta pełni funkcję "adwokata diabła" – jego zadaniem jest prześwietlenie życiorysu kandydata na ołtarze i znalezienie wszelkich przeszkód ku świętości. Ruffalo wkracza w "moralny labirynt", który wystawi na próbę jego własną wiarę. Reżyser nie ukrywa, że film będzie dotykał tematów tabu.

"Santo Subito!" to zdecydowanie mój najbardziej ambitny projekt pod każdym względem. To połączenie geopolityki, mistycyzmu, dociekań i refleksji nad wiarą wydaje się dziś ważniejsze niż kiedykolwiek

— przyznaje Bertrand Bonello, twórca obrazu. W tle intrygi pojawia się również wątek zamachu, a w rolę Alego Agcy wcieli się Adam Bessa.

Mark Ruffalo  na konferencji prasowej Mark Ruffalo / Fot. Wiki Commons

Osiem języków i miliony dolarów. Hollywood zawita do polskiej Szczawnicy

Produkcja realizowana jest z niespotykanym rozmachem, a dialogi usłyszymy aż w ośmiu językach. Ekipa filmowa pracuje w Rzymie i Materze, ale kluczowe, sentymentalne sceny powstaną w Polsce – w Warszawie oraz malowniczej Szczawnicy. Mark Ruffalo nowy film traktuje bardzo osobiście, co podkreślił w jednej ze swoich wypowiedzi.

Cieszę się, że w końcu kręcę film na ziemiach moich przodków

— wyznał aktor, nie kryjąc ekscytacji pracą w Europie.

W obsadzie błyszczy również legenda kina, Charlotte Rampling. Brytyjska aktorka wcieli się w postać Anny-Teresy Tymienieckiej, filozofki, którą z papieżem łączyła głęboka więź intelektualna i wieloletnia korespondencja. Ich relacja, pełna niedopowiedzeń i duchowej bliskości, z pewnością doda fabule pikanterii i głębi. Scenariusz, współtworzony przez nominowanego do Oscara Thomasa Bidegaina, zapowiada się na arcydzieło gatunku.

Kiedy premiera i czy Polacy są gotowi na taki obraz?

Twórcy celują w premierę na początku 2027 roku, a ich ambicją jest pokazanie filmu na prestiżowym festiwalu w Cannes. Bertrand Bonello znany jest z bezkompromisowego stylu, więc możemy się spodziewać, że film o kanonizacji Jana Pawła II wywoła gorącą, międzynarodową dyskusję.

Czy Andrzej Chyra przekona do siebie widzów jako Ojciec Święty w wersji thriller? I czy Polska jest gotowa na odbrązowienie swojej największej świętości w tak sensacyjnym stylu? Jedno jest pewne — o tej produkcji będzie głośno jeszcze długo przed wejściem do kin.

Andrzej Chyra chciałby mieć emeryturę jak ksiądz. Uważa, że aktorzy na to zasługują
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama