Ta wiadomość mrozi krew w żyłach. Informacja o tym, że 25-letnia Masza Graczykowska nie żyje, była przez kilkanaście dni pilnie strzeżoną tajemnicą – ciało leżało w mieszkaniu przez blisko dwa tygodnie, zanim informacja trafiła do mediów. Zszokowani fani nie mogli w to uwierzyć, ale to reakcja jej dawnej przyjaciółki, Agaty Fąk, wywołała największe emocje. Choć od lat nie rozmawiały, w obliczu tragedii raperka zdecydowała się na ruch, którego nikt się nie spodziewał.
Nagła decyzja Fagaty. Odwołała koncert z powodu pogrzebu
Właśnie na rynku ukazała się nowa płyta DEKADENTKA EP, a Fagata miała celebrować ten wielki dzień na scenie w otoczeniu tłumu fanów. Niestety, radosne świętowanie przerwał nekrolog, a zbieg okoliczności okazał się wręcz porażający. Informacja o śmierci Maszy Graczykowskiej załamała Fagatę. Bydgoszcz, w której zaplanowano premierowy występ raperki, stała się miejscem ostatecznego pożegnania zmarłej influencerki. W obliczu tak wielkiej tragedii gwiazda zmuszona była do kapitulacji przed zawodowymi planami i przełożyła koncert.
Dzisiaj ukazała się moja EP-ka, a koncert w Bydgoszczy miał być jej pierwszym odsłuchem. W związku z pogrzebem bliskiej mi kiedyś osoby, który odbywa się w tym mieście, podjęłam jednak decyzję o przełożeniu koncertu. Od kilku lat nie miałyśmy kontaktu, ale to wciąż trudna i smutna sytuacja, gdy odchodzi tak młoda osoba. Dotychczas nie zabierałam głosu z szacunku dla tej tragedii, ale dziś chciałabym złożyć szczere kondolencje rodzinie. Dbajcie o siebie
To oświadczenie Fagaty udowadnia, że dawne medialne spory i pretensje tracą na znaczeniu w obliczu nieodwracalnego dramatu. Zrozpaczeni obserwatorzy natychmiast zalali sieć komentarzami, pisząc, że to piękny i godny gest wobec dawnej towarzyszki życia.
instagram.com/fagataaa/
Tajemnicza śmierć w warszawskim mieszkaniu. Prokuratura ujawnia szczegóły
Kiedy prawda wychodzi na jaw, nierzadko okazuje się znacznie bardziej przerażająca, niż przypuszczano. Ciało 25-latki odnaleziono 8 marca w jednym z warszawskich lokali, a w mieszkaniu przy zwłokach czuwał jedynie wierny pies, którego ostatecznie odebrała pogrążona w żałobie rodzina. Prokurator Piotr Antoni Skiba nie pozostawia złudzeń w kwestii tego, jakie kroki podjęto na miejscu zdarzenia.
Tak, w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 - nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane
Choć śledztwo oficjalnie toczy się pod kątem art. 155 kk (nieumyślne spowodowanie śmierci), jest to wyłącznie rutynowa procedura służb. Śledczy kategorycznie wykluczyli też domysły o odebraniu sobie życia, odrzucając kwalifikację namowy do samobójstwa. Jednak przeprowadzona sekcja zwłok nie dała wciąż jednoznacznej odpowiedzi, co jedynie pogłębia aurę tajemnicy wokół odejścia internetowej celebrytki.
To, że osoba leczyła się lub miała pewne problemy zdrowotne (chore nerki, choroba dwubiegunowa – przyp. red.), o których pisano w mediach, nie oznacza automatycznie, że zgon nastąpił z tych przyczyn. Czasami przyczynę trudno określić nawet po sekcji zwłok. W takich przypadkach przeprowadza się pogłębione badania – genetyczne, toksykologiczne, mikroskopowe – w celu wykluczenia zaburzeń chorobowych lub innych przyczyn zgonu. Jeżeli biegły po wykonaniu wszystkich badań nie jest w stanie ustalić przyczyny śmierci, pozostaje ona nieokreślona
instagram.com/maszagraczykowska
Burzliwa przyjaźń i walka o zdrowie. Masza Graczykowska mówiła o wszystkim otwarcie
Zanim 25-latka odeszła w samotności, zostawiając fanów w osłupieniu, jej życie w świetle reflektorów przypominało prawdziwy film akcji. Ta popularna YouTube influencerka zyskała szerszą rozpoznawalność w 2021 roku, nagrywając z Fagatą kontrowersyjne filmy typu mukbang. Ich relacja od początku była toksycznym rollercoasterem. Gdy doszło do rozłamu, publiczne pranie brudów i publikowanie prywatnych wiadomości sprawiło, że ich przyjaźń legła w gruzach na oczach całej Polski.
Mimo głośnych afer to nie internetowe dramy okazały się jej najcięższym brzemieniem. Masza od dawna ostrzegała, jak katastrofalne w skutkach bywają problemy psychiczne. U dziewczyny zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową, a walka z depresją i nadużywaniem leków trwale zrujnowała jej nerki. Fakt, o którym wspomniała w 2024 roku, dosłownie wbija w fotel – przyznała wówczas publicznie, że przeżyła stan, jakim jest śmierć kliniczna po próbie samobójczej. Twórczyni już raz otarła się o tamten świat.
Wielu internautów do końca kibicowało jej powrotowi do zdrowia, widząc jej odwagę chociażby podczas walki w federacji High League, w której zmierzyła się z Mają Staśko. Ostateczny finał tej historii sprawia jednak, że szczęka opada z niedowierzania i rozpaczy. Dziś serce pęka na pół, gdy wraca się pamięcią do jej ostatniego, pożegnalnego wideo.
Bardzo dziękuję tym, którzy się martwili i czekali na mnie, pytali, czy wszystko w porządku. Widziałam was...I love you. Bye.
Jeśli zmagasz się z kryzysem psychicznym lub masz myśli samobójcze, pamiętaj, że nie jesteś sam. Szukaj profesjonalnej pomocy u specjalistów lub zadzwoń pod bezpłatne, całodobowe numery telefonów zaufania (np. 116 123 lub 116 111), by porozmawiać o swoim bólu.