Marta Manowska kończy 42 lata i ujawnia sekret swojej figury. Wyeliminowała z diety jedną rzecz. "Wchodzę na stację i biorę tylko to"

Marta Manowska kończy 42 lata i ujawnia sekret swojej figury. Wyeliminowała z diety jedną rzecz. "Wchodzę na stację i biorę tylko to"

Marta Manowska kończy 42 lata i ujawnia sekret swojej figury. Wyeliminowała z diety jedną rzecz. "Wchodzę na stację i biorę tylko to"

instagram.com/martamanowska

Marta Manowska to bez wątpienia jedna z najbardziej uwielbianych telewizyjnych twarzy, która od lat przyciąga miliony widzów przed ekrany. Gwiazda TVP w końcu wyjawiła, co dokładnie ląduje na jej talerzu i dlaczego omija szerokim łukiem popularne przekąski. Jej sposób na nienaganną figurę niezmiennie wywołuje ogromne poruszenie wśród zaintrygowanych internautów.

Reklama

Marta Manowska świętuje 42. urodziny. Tak dziś wygląda gwiazda "Rolnik szuka żony"

Dokładnie 31 marca 2026 roku Marta Manowska ma ogromne powody do świętowania. Ulubienica widzów oficjalnie kończy 42 lata, a internauci wprost nie szczędzą jej w sieci komplementów. Fani patrzą na jej najnowsze zdjęcia i z zachwytem oceniają, że czas dosłownie stanął dla niej w miejscu. Z tej okazji prezenterka postanowiła podzielić się swoją radością w mediach społecznościowych.

Jestem przeszczęśliwa. I z całego mojego serca w moim dniu Wam też tego życzę

Obecnie prowadząca takie formaty jak "Rolnik szuka żony", "Sanatorium miłości" oraz "The Voice Senior" uchodzi za absolutny wzór do naśladowania. Internauci w licznych dyskusjach zauważają, że Marta Manowska wiek traktuje wyłącznie jako liczbę, a upływający czas działa wyłącznie na jej korzyść. Jej promienny uśmiech i pozytywna energia sprawiają, że inne gwiazdy TVP mogą patrzeć na nią z podziwem.

marta manowska bez makijażu instagram.com/martamanowska

CZYTAJ WIĘCEJ: "Rolnik szuka żony": świąteczny odcinek. Marta Manowska mówi o powiększeniu rodziny

Dieta Marty Manowskiej. Wyeliminowała z jadłospisu jeden typ jedzenia

Wielu zastanawia się, jak w jej wykonaniu wygląda zdrowy styl życia gwiazd, skoro niemal bez przerwy przebywa w trasie. Okazuje się, że dieta Marty Manowskiej to absolutny minimalizm, w którym zupełnie nie ma miejsca na fast foody. Prezenterka do zera wyeliminowała z jadłospisu śmieciowe przekąski, potrafiąc wejść na stację benzynową i wyjść z niej tylko z marchewką w ręku. Tak ogromna dyscyplina potrafi naprawdę zaimponować.

Jak się zatrzymujemy w fast foodach, to nie jem. Zawsze idę na stację i próbuję coś złapać zdrowego, kawałek warzywa itp.

Nienaganna sylwetka Marty Manowskiej to po prostu efekt restrykcyjnego wyboru zaledwie kilku podstawowych produktów żywnościowych. Gwiazda wprost przyznaje, że jej talerz opiera się niemal wyłącznie na rybach, jajkach, pieczywie oraz świeżych warzywach. Taka kombinacja w zupełności jej wystarcza, aby zachować siły na wielogodzinnych planach zdjęciowych.

Jem tylko ryby, jajka, pieczywo i warzywa i to jest właściwie wszystko, co ja jem. (...) Nie jem dużo, ja nie potrzebuję dużo do życia. Energia idzie do mnie z ludzi, sportu, muzyki i daje radę

Marta Manowska i jej sposób na formę. Mało kto wie, jak wyglądały jej początki w Warszawie

To, jak dba o siebie Marta Manowska, zdecydowanie nie sprowadza się jednak tylko do zawartości talerza. Ważnym elementem jej codzienności jest ciągły ruch, w tym regularne i bardzo wymagające górskie wyprawy. Wiadomo również, że w walce o doskonałą formę prezenterka wykorzystywała znane i lubiane ćwiczenia Ewy Chodakowskiej. Aktywność fizyczna i kontakt z naturą to jej niezawodne sposoby na odstresowanie.

Dziś znajduje się na samym szczycie, ale kariera wymagała od niej na starcie ogromnego samozaparcia i pokory. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim oraz historii sztuki w Hiszpanii musiała mocno zderzyć się z trudną warszawską rzeczywistością. Zanim stała się uwielbianą prowadzącą, jej codziennością było żmudne ćwiczenie dykcji w samochodzie, by nie budzić współlokatorów.

Pierwsze dwa lata w stolicy były trudne. Codziennie rano ćwiczyłam dykcję w samochodzie, żeby nie przeszkadzać współlokatorom, jeździłam po wszystkich studiach dźwiękowych i chodziłam na castingi do reklam. Zależało mi na tym, by się rozwijać

Marta Manowska w czarnej sukience AKPA

Marta Manowska pilnie strzeże swojej prywatności. Ma ku temu ważny powód

Mimo ogromnej popularności i rozpoznawalności prezenterka rzadko mówi o tym, co tak naprawdę dzieje się w jej domu. Zdecydowała się wyznaczyć wyraźną i nieprzekraczalną granicę między życiem zawodowym a osobistym. Jej wierni fani doskonale wiedzą, że na próżno szukać w mediach głośnych doniesień o jej prywatnych relacjach.

Zawsze miałam poczucie, że jest moja praca, którą kocham, a życie prywatne jest prywatne, jak sama nazwa wskazuje. Chciałabym, żeby tak pozostało

Gwiazda otwarcie deklaruje, że chroni swoje najważniejsze sfery przed ciekawskim wzrokiem opinii publicznej. Bardzo zależy jej na tym, aby zachować wyłącznie dla siebie przyjaźnie, pasje i najpiękniejsze wspomnienia. Dla niej to absolutny fundament zachowania wewnętrznej równowagi w szalonym świecie show-biznesu.

Chciałabym mieć taką swoją część. Przyjaciół, związki, książki i podróże to są cztery tematy, które bardzo chcę mieć dla siebie. Na razie, chwała Bogu, się udaje!

Z okazji wielkiego święta, jakim bez wątpienia są Marta Manowska urodziny, dołączamy do grona składających najszczersze życzenia. Mamy nadzieję, że kolejne lata przyniosą jej równie dużo powodów do uśmiechu. Niech ta niezwykła, pozytywna energia towarzyszy jej każdego dnia!

Marta Manowska tak ubrała się na wesele rolnika. Przyćmiła pannę młodą
Źródło: instagram.com/martamanowska
Reklama
Reklama