Adam Osiński poszedł do randkowego show, by szukać miłości u boku kobiety, a ostatecznie wygrał program i zgarnął główną nagrodę. Teraz jednak zwycięzca "Hotelu Paradise" wyłożył karty na stół i przerywa milczenie w sprawie swojej orientacji. Prawda w końcu ujrzała światło dzienne, a jego romantyczny coming out dosłownie wbija w fotel. Ten zwrot akcji po prostu odbiera mowę!
Adam Osiński z Hotelu Paradise pokazał partnera. Romantyczny coming out w Wenecji
Zwycięzca miłosnego reality show udowodnił, że życie pisze najbardziej nieprzewidywalne scenariusze. Adam Osiński opublikował na swoim profilu na platformie Instagram rozczulające zdjęcie z romantycznej Wenecji. Widzimy na nim, jak gwiazdor czule obejmuje swojego nowego ukochanego, pozując na tle malowniczych kanałów.
Tym samym uwielbiany celebryta dokonał oficjalnego coming outu. Do zapierającego dech w piersiach kadru dołączył osobisty wpis i niezwykle wymowne hashtagi: "miłość to miłość" oraz "idealna para". Zakochanemu mężczyźnie wyraźnie dopisywał poetycki nastrój, bo pod postem napisał:
Wenecki sposób myślenia [org. Venice state of mind]. Bo są momenty, których nie zamieniłbyś na nic innego
Zdjęcie momentalnie obiegło sieć, a internauci nie gryzą się w język. W sieci aż huczy od komentarzy, w których fani masowo gratulują zakochanym odwagi oraz pięknego, szczerego uczucia.
instagram.com/adam.hotelparadise10
Kim jest nowy partner Adama? To znany w sieci przystojniak, śledzą go tysiące
Odkąd w internecie pojawiły się te gorące kadry, wszyscy zachodzili w głowę, kim tak naprawdę jest tajemniczy partner Adama z Hotelu Paradise. Okazuje się, że to prawdziwy przystojniak o imieniu Angelo. Co więcej, wybranek celebryty wcale nie jest anonimowy i doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę tłumów.
Angelo świetnie radzi sobie w wirtualnym świecie i prężnie działa jako influencer. Jego niezwykle estetyczny profil śledzi już ponad 50 tysięcy wiernych osób! Wspólne zwiedzanie Włoch to ich oficjalny debiut medialny, który bez wątpienia przejdzie do historii polskiego show-biznesu.
Wygrana w Hotelu Paradise 10 i brak miłości przed kamerami. Tak Adam i Jagoda zgarnęli 100 tysięcy złotych
Zanim jednak Adam Osiński odnalazł prawdziwe szczęście u boku mężczyzny, jego losy śledziła z zapartym tchem cała Polska. To właśnie w programie Hotel Paradise 10 doszedł do samego finału, a u jego boku stała piękna Jagoda Florczak. Para udowodniła przed kamerami, że potrafi stworzyć niesamowicie zgrany duet.
Kultowa Ścieżka Lojalności nie była dla nich żadną przeszkodą. Ostatecznie rozbili bank i rzucili złotymi kulami, zgarniając główną nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych. Choć wielu widzów miało nadzieję na gorący romans, po wyłączeniu kamer prawda okazała się zupełnie inna.
W kwietniu ubiegłego roku, w szczerym wywiadzie dla portalu Party, gwiazdy Hotelu Paradise zgodnie przyznały, że połączyła ich wyłącznie przyjaźń. Szczególnie mocno w pamięć zapadły słowa Jagody, która z rozbrajającym dystansem podsumowała swoje miłosne poszukiwania:
Nie. Ja nie znalazłam. Szczerze, nie siedzi mi to tak głęboko w głowie. Mam tutaj inne zajęcia, ale kto wie. Jestem otwarta. Ja wierzę w taką miłość, że wpadnę na kogoś na pasach i się zakocham. Liczę na to
Historia zwycięzcy Hotelu Paradise to najlepszy dowód na to, że miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i potrafi totalnie zaskoczyć. Spodziewaliście się takiego finału tej historii?