Podczas gdy większość z nas jadła kolejny kawałek sernika przy wielkanocnym stole, Sonia Bohosiewicz wybrała upalne Bali. 50-letnia gwiazda zrzuciła ubrania i wskoczyła do sauny, chwaląc się niesamowitą formą. Te gorące kadry dosłownie wbijają w fotel i wywołały lawinę komentarzy w sieci.
Sonia Bohosiewicz na Bali z przyjaciółmi. Tak spędza Wielkanoc 2026
Kiedy w Polsce pogoda w ogóle nie rozpieszczała, Sonia Bohosiewicz spakowała walizki i poleciała do Indonezji. Choć jeszcze w styczniu aktorka bawiła w zaśnieżonych górach z byłym mężem, tym razem zdecydowanie postawiła na tropiki. Podczas tego wyjazdu na wyspę Bali towarzyszyli jej zaufani przyjaciele.
Nie tylko Bohosiewicz postawiła na egzotykę, bo inne polskie gwiazdy również omijały szerokim łukiem wielkanocne stoły. Na Atlantyku szaleli Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, a Marcela Leszczak paradowała po Rzymie. Jednak to właśnie odważne kadry z sauny wywołały w internecie największą burzę.
instagram.com/soniabohosiewicz
Sonia Bohosiewicz wiek i figura w bikini. Gwiazda pokazała zdjęcia z sauny
Prawdziwą sensację wywołały ujęcia, na których rozgogolona aktorka wygrzewa się w ekstremalnych temperaturach. Patrząc na to zdjęcie, fraza Sonia Bohosiewicz bikini nabiera zupełnie nowego znaczenia. Gwiazda pokazała się w skąpym negliżu, udowadniając wszystkim, że ma genialne i wyrzeźbione ciało. Nic dziwnego, że wyszukiwane w sieci hasło Sonia Bohosiewicz wiek mocno szokuje internautów, bo gwiazda ma 50 lat, a w ogóle na to nie wygląda.
Zwykłe podglądanie, jak bawią się gwiazdy na wakacjach, zeszło tu na dalszy plan. Fani skupili się na komplementowaniu jej naturalnej odsłony bez cienia sztucznych filtrów. Sama zainteresowana nie kryła ogromnego entuzjazmu wobec lokalnych rytuałów spa. Gwiazda szczerze wyznała na Instagramie, że gdyby podobna sauna była w jej okolicy, to:
siedziałaby tam w kółko
Trzeba przyznać, że dbanie o siebie, regularne saunowanie i ładowanie baterii w tropikach to absolutnie idealna formuła życia. Tak genialna forma w wieku 50 lat budzi wielki podziw i aż prosi się o oklaski. A wy, co myślicie o tak odważnych zdjęciach? Tylko pogratulować figury, czy jednak to zbyt mocne widoki jak na świąteczny czas?