To miało być spokojne, czwartkowe popołudnie na lotnisku w Przylepie. Wystarczyła jednak sekunda, by rutynowy lot zmienił się w sceny jak z najgorszego koszmaru, a błękitne niebo przecięła spadająca bezwładnie postać. Na miejscu natychmiast zaroiło się od służb, a ryk śmigłowca LPR postawił wszystkich na nogi.
Wypadek paralotniarza na lotnisku Aeroklubu Ziemi Lubuskiej w Przylepie
Ten dramatyczny wypadek paralotniarza dosłownie mrozi krew w żyłach. Do potwornego zdarzenia doszło tuż przed godziną 16:30 na doskonale znanym terenie Aeroklubu Ziemi Lubuskiej Przylep. Podniebny lot nagle zamienił się w bezlitosną walkę o przetrwanie, gdy pilot zaczął gwałtownie tracić wysokość.
Świadkowie na płycie postojowej wprost nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Bezwładny paralotniarz spadł na ziemię. Widok, jaki zastali na miejscu gapie, całkowicie wbija w fotel.
Lokalne media błyskawicznie podchwyciły ten przerażający wypadek paralotniarza news. Portal News Lubuski jako jeden z pierwszych poinformował o tej tragedii krótko i dosadnie:
Paralotniarz spadł na płytę lotniska podczas lotu
pixabay
Akcja ratunkowa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze
Kiedy na szali ważą się ludzkie losy, uciekający czas jest największym wrogiem. Na miejscu momentalnie pojawił się naziemny zespół ratownictwa, ale obrażenia wymagały natychmiastowych działań z powietrza. Do akcji wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe Zielona Góra.
Huk potężnych wirników rozdarł ciszę, gdy żółty śmigłowiec LPR wylądował awaryjnie prosto między zaparkowanymi samolotami aeroklubu. To był morderczy wyścig z czasem, a ratownicy musieli działać pod niewyobrażalną presją. Wpatrzona w niebo Zielona Góra dosłownie wstrzymała oddech.
Po błyskawicznym zabezpieczeniu pacjenta na płycie lądowiska podjęto jedyną słuszną decyzję. Ranny mężczyzna został przetransportowany drogą lotniczą prosto do szpitala.
Ustalenia policji i podkomisarz Małgorzaty Stanisławskiej
Tak drastyczny wypadek na lotnisku w Zielonej Górze postawił na równe nogi wszystkie organy ścigania. Mundurowi natychmiast zabezpieczyli teren i rozpoczęli żmudne przeczesywanie miejsca zdarzenia.
W sieci wrze, a komentarze mnożą się z każdą minutą. Wobec rosnącej paniki i dezinformacji, Małgorzata Stanisławska policja Zielona Góra ostatecznie przerywa milczenie. Wypowiedź oficer prasowej dla mediów nie pozostawia jednak wielkich złudzeń co do powagi sytuacji.
Na ten moment możemy jedynie potwierdzić, że doszło do zdarzenia z udziałem paralotniarza