"Wypiłem w samolocie ze dwa litry". Włodzimierz Czarzasty w sprawie swojej fobii

"Wypiłem w samolocie ze dwa litry". Włodzimierz Czarzasty w sprawie swojej fobii

"Wypiłem w samolocie ze dwa litry". Włodzimierz Czarzasty w sprawie swojej fobii

instagram.com/w-czarzasty

Włodzimierz Czarzasty ponownie zaskoczył wszystkich. Podczas gdy inni oficjele będą spokojnie pić kawę w chmurach, marszałek Sejmu będzie tłukł się autem przez pół Europy. Ta niecodzienna decyzja całkowicie wywraca logistykę Sejmu do góry nogami. Polityk zmaga się z problemem, o którym przez lata mówiło się głównie w kuluarach, ale teraz wreszcie zdecydował się na szczere wyznanie.

Reklama

Włodzimierz Czarzasty jedzie autem do Kopenhagi. Dlaczego marszałek Sejmu nie zdąży na otwarcie?

Konferencja szefów parlamentów państw UE w Kopenhadze to wydarzenie najwyższej rangi. To, co postanowił zrobić Włodzimierz Czarzasty w związku z tym wyjazdem, po prostu wprawia w osłupienie. Zamiast wejść na pokład samolotu ze swoją delegacją, marszałek spędzi około 13 godzin w samochodzie, pokonując z kierowcą ponad tysiąc kilometrów.

Z powodu tej morderczej trasy lider lewicy nie zdąży nawet na rozpoczęcie tak ważnego szczytu. Z kolei jego urzędnicza obsługa dotrze do stolicy Danii błyskawicznie, korzystając z komfortowego transportu lotniczego. To potężne logistyczne zamieszanie nie jest jednak wymysłem polityka, a efektem paraliżującego problemu.

Włodzimierz Czarzasty na pogrzebie Na zdj.: Włodzimierz Czarzasty, Fot. AKPA

Aerofobia Włodzimierza Czarzastego. Historia dramatycznego lotu do Bari w 1988 roku

Skąd wzięła się ta drastyczna decyzja o podróży autem? Marszałek cierpi na silną aerofobię, z którą bezskutecznie zaga się od końca lat 80. XX wieku. Polityk mówi dziś bardzo szczerze o paraliżującym strachu, który zdominował jego życie. W przeszłości podjął desperacką próbę walki z demonami przeszłości, kiedy to w drodze do Włoch starał się znieczulić potężną dawką alkoholu.

Raz, to był jakiś 1988 r., studenckie przedsięwzięcie, leciałem do Bari przez Kraków i Rzym. Wypiłem w samolocie ze dwa litry wódki. Wylądowałem w Bari i tam w autobusie do miejscowości Montescaglioso, pamiętam jak dziś, wypiłem jeszcze ze dwa kieliszki koniaku

Jak sam przyznał, latał jakieś dwa razy w życiu, było to dla niego bardzo nieprzyjemne i nie pomagało zaklinanie gwiazd czy modlitwy. Ostatecznie procenty na nic się zdały w obliczu ogromnego napięcia. Zacytowany przez polityka lekarz bezlitośnie podsumował, że tamtego dnia podróżny po prostu wszystko spalił ze stresu.

Włodzimierz Czarzasty sejm.gov.pl

CZYTAJ WIĘCEJ: Wyszło na jaw, kim jest córka Czarzastego. To wykapana mama! Nie do wiary, czym się zajmuje

Szymon Hołownia zastąpi Czarzastego. Kto przejmuje wizyty zagraniczne Sejmu?

Ta wstydliwa ułomność sprawiła, że Włodzimierz Czarzasty definitywnie zrezygnował z zagranicznych podróży służbowych samolotem. Stery w podniebnych delegacjach oficjalnie przejął wicemarszałek Szymon Hołownia. Marszałek Sejmu z ogromnym dystansem opowiada o swoich słabościach, porównując się nawet do głowy państwa.

Każdy jest człowiekiem. Ja mam fobię latania. Nie znam ludzi nieułomnych, a ja mam taką ułomność. Walczę z tym dzień i noc, tak jak prezydent Andrzej Duda, uczę się, ale nie zawsze mi wychodzi. Ale mam dla państwa dobre informacje. Jest w Prezydium Sejmu genialny specjalista od spraw zagranicznych, nazywa się Szymon Hołownia, mój przyjaciel, człowiek o wielkich kompetencjach

Choć polityk zdobył się na odważne wyznanie, w sieci i sejmowych kuluarach aż wrze. Nie wszyscy internauci oraz przeciwnicy polityczni wykazują zrozumienie dla jego lęku. Anna Czerwińska z PiS ostro i kąśliwie skomentowała postawę marszałka, rzucając: "A taki miał być z niego gieroj". Dyskusja o tym, czy najważniejsze osoby w państwie mogą publicznie przyznawać się do swoich ludzkich ograniczeń, z pewnością jeszcze długo nie ucichnie.

Gdy on przemawia w Sejmie, ona zarabia miliony. Ujawniamy, czym zajmuje się żona Czarzastego.
Źródło: facebook.com/MaszynaDoPisaniaPl; facebook.com/WlodzimierzCzarzasty
Reklama
Reklama