Ruda z Red Lips wypięła brzuch 7 miesięcy po porodzie. Nie pozostawiła nic wyobraźni: "To ciało przeszło przez coś, na co nie ma słów" [zdjęcia]

Ruda z Red Lips wypięła brzuch 7 miesięcy po porodzie. Nie pozostawiła nic wyobraźni: "To ciało przeszło przez coś, na co nie ma słów" [zdjęcia]

Ruda z Red Lips wypięła brzuch 7 miesięcy po porodzie. Nie pozostawiła nic wyobraźni: "To ciało przeszło przez coś, na co nie ma słów" [zdjęcia]

instagram.com/redlipsmusic

Joanna Lazer, liderka formacji Red Lips, pokazała w sieci nagranie, na którym bez żenady prezentuje swój brzuch 7 miesięcy po narodzinach syna. Zanim artystka powitała na świecie upragnione dziecko, doświadczyła trzech bolesnych strat, a obecne macierzyństwo to efekt jej czwartej ciąży.

Reklama

Joanna Lazer pokazuje brzuch po ciąży. Jak wygląda ciało bez filtrów?

Zamiast idealnego obrazka, Ruda z Red Lips udostępniła szczere kadry bez retuszu. Pokazała fałdki i niedoskonałości, których nie znajdziecie na wyretuszowanych zdjęciach innych gwiazd. Od momentu, gdy pod koniec 2025 roku urodziła chłopca, jej organizm wciąż funkcjonuje na innych zasadach. Wokalistka kultowego zespołu Red Lips karmi piersią, co bezpośrednio wpływa na jej ciało po porodzie i gospodarkę hormonalną. Zamiast katować się treningami, stawia na autentyczność.

U mnie jest tak... 7 miesięcy po porodzie. Wagowo jestem już bardzo blisko celu - ale póki karmię piersią - ciało hormonalnie wciąż jest w połogu. Wiele zabiegów pielęgnacyjnych odpada na ten czas, a pójście na trening w tej sytuacji czasem wydaje się luksusem. Dlatego trochę zmieniam podejście… Mówię to bez żadnej koketerii - moje ciało jest teraz trochę inne niż przed ciążą. I mimo to naprawdę je lubię! Choć nie ukrywajmy - to, jak na siebie patrzę, zależy też od światła, kąta, dnia, ile wody się zatrzymało i co zjadłam na kolację

ciało rudej z red lips 7 miesięcy po porodzie instagram.com/redlipsmusic

Trzy poronienia i in-vitro. Joanna Lazer o bolesnej drodze do macierzyństwa

Mało kto wiedział, że za uśmiechem na scenie krył się dramat, który trwał latami. Zanim para została rodzicami, diagnozy lekarskie bezlitośnie krzyżowały ich plany, wywołując potężne problemy z zajściem w ciążę. Rozpoznane u artystki choroby autoimmunologiczne u kobiet, w tym problemy z tarczycą, okazały się dopiero początkiem góry lodowej. Gwiazda doświadczyła sytuacji, z którą wiążą się poronienia nawracające, a o bolesnej drodze zdecydowała się wprost opowiedzieć w programie Dzień Dobry TVN.

W 2018 r. zdiagnozowano u mnie pierwsze choroby autoimmunologiczne. Wtedy moja pani endokrynolog powiedziała, że jeśli zdecyduję się w najbliższym czasie na zajście w ciążę, to trzeba monitorować wszystkie hormony. Przy naszym trybie życia nie było to łatwe

Słowa, którymi podsumowała stratę ciąż, uderzają z pełną siłą w tabu, jakim wciąż otoczone jest macierzyństwo z problemami.

To jest nasza czwarta ciąża, więc mamy za sobą trzy bardzo bolesne straty. Do dziś ciężko nam się z tym pogodzić

Gdy jedyną szansą okazała się skomplikowana medycznie procedura in-vitro, małżonkowie musieli zmierzyć się z kolejnymi znakami zapytania.

Kiedy dostaliśmy wskazania na in-vitro, to myślałam sobie, że ta procedura się odbędzie, ja zajdę w ciążę i za dziewięć miesięcy urodzę dziecko, wspaniale. [...] Okazało się, że, okej, my wchodzimy na następny level, ale to jest dalsza droga pełna znaków zapytania

Gustaw syn Rudej z Red Lips. Artystka o nowym podejściu do formy

Dziś Gustaw syn Rudej z Red Lips jest dla wokalistki i jej męża wyczekiwanym "cudem i początkiem". Wokalistka nie tylko uczy inne kobiety, jak powinna wyglądać zdrowa akceptacja ciała po ciąży, ale wciąż edukuje w temacie tego, jak istotne jest niepłodność leczenie. Jak sama przypomina, medycyna to zaledwie połowa sukcesu.

Do leczenia niepłodności należy podejść holistycznie. Bardzo ważna jest dieta, taka higiena życia i styl, który jest prozdrowotny

Pokazując brzuch po ciąży i wyłamując się ze sztucznych ram tego, jak wygląda współczesna ciąża gwiazd, piosenkarka kończy z narzucaniem na kobiety presji, by forma po ciąży była priorytetem w czasie, gdy trwający połóg wymaga odpoczynku. Swój przekaz ucina jednym, uderzającym wyznaniem:

(...) fundamentalnie - to ciało przeszło przez coś, na co nie ma za bardzo słów. I nie mówię tu o bólu - mówię o tej chwili, gdy wiesz, że jesteś jednocześnie dwiema osobami, a za chwilę będziesz znowu jedną, tyle że już zupełnie inną. Piękniejszą, nawet jeśli nie od razu tak to czujesz. Takiemu ciału nie mówi się "wróć do normy". Mówi się - dziękuję. I otula się je cierpliwością, której może wcześniej nigdy sobie nie dawałaś

Ruda z Red Lips wypięła brzuch 7 miesięcy po porodzie. Nie pozostawiła nic wyobraźni: "To ciało przeszło przez coś, na co nie ma słów" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/redlipsmusic
Reklama
Reklama