Magda Mołek nie ochrzciła synów. Ujawniła traumę z kancelarii i mówi wprost: "Nie potrzebuję takiego Kościoła"

Magda Mołek nie ochrzciła synów. Ujawniła traumę z kancelarii i mówi wprost: "Nie potrzebuję takiego Kościoła"

Magda Mołek nie ochrzciła synów. Ujawniła traumę z kancelarii i mówi wprost: "Nie potrzebuję takiego Kościoła"

AKPA

Magda Mołek wywołała burzę szczerym wyznaniem na temat swojej wiary i odważnej decyzji dotyczącej synów, Henryka oraz Stefana. Dziennikarka w rozmowie z Justyną Kopińską ujawniła, że od 18. roku życia żyje bez wiary, a dziś to dumna i zdeklarowana ateistka. Wszystko zaczęło się od skandalicznego zachowania księdza, z którym zderzyła się tuż po nagłej śmierci swojego ojca.

Reklama

Magda Mołek o śmierci ojca i traumatycznym spotkaniu z księdzem

To właśnie w wieku 18 lat życie Magdy Mołek wywróciło się do góry nogami. Po śmierci ukochanego taty, udała się z mamą na plebanię, by załatwić formalności pogrzebowe. Miejsce, jakim była kancelaria parafialna, na zawsze zraziło ją do duchownych i kościelnych instytucji. Zamiast podstawowego współczucia, pogrążona w żałobie rodzina zderzyła się z całkowitą bezdusznością urzędnika w sutannie. Sytuacja obnażyła brak zahamowań księdza w naruszaniu najgłębszej prywatności nastolatki i jej matki.

Ja nie chodzę do kościoła od 18. roku życia mniej więcej, ponieważ... Nie wiem, czy podzielić się tą historią... A mianowicie, zmarł mój ojciec. Poszłyśmy z mamą do kancelarii na plebanię zgłosić fakt i poprosić o pogrzeb. I jednym z pierwszych pytań księdza, który zresztą przyjął nas w progu, w drzwiach, nie zaprosił do środka, była taka sugestia, czy skoro ten człowiek, czyli mój ojciec, zmarł tak młodo, to czy on zmarł naturalnie czy jednak sobie coś zrobił?

Skandaliczna sugestia duchownego podziałała na młodą dziewczynę niczym brutalny wstrząs. W głośnym wywiadzie opublikowanym na kanale YouTube "W moim stylu" dziennikarka przyznała wprost, że to nieludzkie potraktowanie ostatecznie przekreśliło jej stosunek do Kościoła.

Ja doskonale ten moment pamiętam i ten człowiek, który nas wtedy przyjął, po prostu najpierw zapytał o to. Ja pamiętam, miałam 18 lat, ja po prostu doszłam do wniosku, że nie chcę mieć do czynienia z takimi ludźmi, że to jest niepojęte. Nie potrzebuję takiego Kościoła.

Magda Mołek w fioletowej koszuli AKPA

Dlaczego Magda Mołek nie ochrzciła dzieci? Gwiazda o "miękkim sprzeciwie"

Bolesna trauma z przeszłości Magdy Mołek bezpośrednio ukształtowała dzisiejsze, w pełni świadome wybory dziennikarki. Gwiazda konsekwentnie chroni swoją rodzinę przed wpływem kościelnych hierarchów i wyznacza jasne granice. Jej starszy syn Henryk przyszedł na świat w 2011 roku, natomiast młodszy Stefan dołączył do rodziny w 2018 roku. Dziennikarka z pełnym przekonaniem nie ochrzciła dzieci i uważa to za naturalny krok w obronie własnego systemu wartości.

Gwiazda nie zamierza jednak milczeć i otwarcie zachęca innych polskich rodziców do wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Zamiast wdawać się w agresywne, uliczne krzyki, proponuje społeczeństwu przemyślaną i wyjątkowo skuteczną metodę. Jej zdaniem to właśnie cierpliwy, miękki sprzeciw i odcięcie finansowania może najmocniej uderzyć w fundamenty skostniałej struktury.

Jeśli nie mamy żadnej innej formy nacisku, sprzeciwu albo pomysłu na to, jak obudzić polski Kościół z tego snu o własnej potędze, czy nie powinniśmy właśnie stosować takiego miękkiego sprzeciwu? To nie posyłajmy dzieci do komunii, to nie chrzcijmy ich. Nie organizujmy kościelnych ślubów

Pustoszejące świątynie i spadające w dół statystyki to dziś prawdopodobnie jedyne argumenty, które potrafią realnie wstrząsnąć kościelną administracją. Odważny apel gwiazdy po raz kolejny przypomina polskiemu społeczeństwu, że miłość, szacunek i najlepsze wartości można przekazać dzieciom bez konieczności pukania do drzwi plebanii.

Magda Mołek, Jola Kwaśniewska i Sylwia Madeńska brylowały razem na gali. Wybieramy, która wyglądała najlepiej. Sylwia Madeńska wybrała połyskującą suknię maxi.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama