Patrycja ma 29 lat, waży ponad 195 kilogramów i mimo studiowania dietetyki, nie potrafi wygrać z własnym apetytem. Kobieta wstrząsnęła jurorami programu "Mięczaki", wyznając prawdę o napadach, podczas których pochłania 5 tysięcy kalorii dziennie. Choć jej mąż waży zaledwie 62 kg, ona sama nie wierzy już, że da radę schudnąć bez pomocy Adama Josefa.
Patrycja waży 195 kg i walczy z napadami kompulsywnego jedzenia
29-letnia Patrycja z ogromną odwagą postanowiła podzielić się swoim dramatem publicznie. Kobieta podjęła decyzję o rozpoczęciu studiów dietetycznych, aby maksymalnie zgłębić wiedzę o żywieniu i pomóc samej sobie. Otyłość olbrzymia to jednak niezwykle podstępny przeciwnik, którego nie da się pokonać samą teorią wyczytaną z podręczników. Wiedza akademicka przegrywa z chorobą i psychiką, która całkowicie przejmuje kontrolę w chwilach największych załamań.
Szczerze wszystkiego próbowałam. Ja już nie wierzę, że dam radę. Diety, treningi, teraz jestem na terapii [...], studiuję też dietetykę, chciałam się w tym zatopić, zapoznać, ale nie da rady. [...] Ja mam wiedzę [...], nie potrafię jej wykorzystać
Największym i najbardziej niszczycielskim problemem uczestniczki są niepohamowane ataki, w których całkowicie traci kontrolę nad ilością spożywanych posiłków. Podczas oficjalnego, komisyjnego ważenia na planie zdjęciowym okazało się, że waga 29-latki wynosi zatrważające 195,4 kilograma. Zrozpaczona Patrycja stanęła przed castingowym jury (w składzie: Nieuczesana, Rybson i Adam Josef) i wyznała, jak wygląda jej mroczna rzeczywistość pełna bezsilności.
Ale kiedy tych emocji jest za dużo, to ja wp*erdalam, nie. Chodzi o to, że wp*erdalam. To nie jest jedzenie, bo ja nawet nie kontaktuję, ile jem
screen Youtube
Zasady programu "Mięczaki" i nagroda dla uczestników
Adam Josef, znany w sieci jako AJ the Polish American, to postać dobrze znana fanom sportów siłowych i freak fightów. Influencer, który w internecie działa od dekady, zasłynął ekstremalnymi wyzwaniami – od testów sprawnościowych policji po wcielanie się w ratownika GOPR. Teraz, w ramach swojego największego projektu, chce pomóc dziesięciu wybranym osobom zamieszkać w specjalnym domu, gdzie pod okiem specjalistów przejdą totalną metamorfozę.
Spośród setek nadesłanych zgłoszeń twórca wyselekcjonował 30 osób do udziału w pierwszym etapie autorskiego programu. Stawką w tym niełatwym wyzwaniu jest odzyskanie kontroli nad własnym życiem, ale również wielka nagroda finansowa w postaci 200 tysięcy złotych. Patrycja, która w przeszłości potrafiła zrzucić 40 kilogramów na diecie ketogenicznej, widzi w programie "Mięczaki" swoją być może ostatnią deskę ratunku.
Uczestniczka przedstawiła jury również wyjątkowo uderzający kontrast ze swojego życia prywatnego. To on najlepiej obrazuje bezlitosną skalę fizycznego paraliżu, jaki dotyka Patrycję na co dzień, blokując całkowicie najprostsze marzenia. Bohaterka jest uwięziona w ciele ważącym blisko 200 kilogramów, podczas gdy waga jej męża wynosi skromne 62 kilogramy.
Chciałabym w te wakacje jeździć rowerem, bo nie mogę tego robić, a bardzo bym chciała. Wierzę w to też, że oprócz katowania ćwiczeniami no będzie też jakiś mental budowa... Już, k*rwa, mam dosyć życia... Ja nawet mam męża i ja nie mogę z nim aktywności żadnych robić. On ma 62 kilo
Przejmujący płacz i autentyczna szczerość 29-latki mocno poruszyły decyzyjnymi osobami. Adam Josef oficjalnie zaprosił złamaną przez chorobę kobietę do drugiego etapu projektu "Mięczaki", co było dla niej przełomową chwilą. Teraz czeka ją potężna praca mentalna, dzięki której w końcu otrzyma szansę, by zwyczajnie pojeździć na wymarzonym rowerze ze swoim mężem.