Donald Tusk miażdży konkurencję w nowym sondażu, ale i tak może stracić władzę. "Matematyka jest bezlitosna"

Donald Tusk miażdży konkurencję w nowym sondażu, ale i tak może stracić władzę. "Matematyka jest bezlitosna"

Donald Tusk miażdży konkurencję w nowym sondażu, ale i tak może stracić władzę. "Matematyka jest bezlitosna"

facebook.com; instagram.com

Donald Tusk ma powody do radości, ale tylko przez ułamek sekundy. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez pracownię Opinia24 w dniach 27-30 kwietnia na reprezentatywnej próbie 1002 dorosłych Polaków metodami CATI oraz CAWI na zlecenie Gazety Wyborczej nie pozostawia złudzeń. Choć obecny obóz rządzący miażdży swoją główną konkurencję gigantyczną różnicą głosów, ostateczna matematyka wyborcza okazuje się brutalna dla obozu władzy. Taki obrót spraw to prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi, którego nikt nie przewidział.

Reklama

Wyniki sondażu Opinia24: Koalicja Obywatelska liderem, Trzecia Droga pod progiem

Donald Tusk może otwierać szampana, patrząc na suche procenty poparcia. W sondażu poparcia dla partii politycznych Koalicja Obywatelska uzyskała 31,6 proc., zostawiając w tyle Prawo i Sprawiedliwość, które odnotowało 21,6 proc. Na najniższym stopniu podium znalazła się Konfederacja, zdobywając 12,2 proc. głosów. Tak ogromna, dziesięciopunktowa różnica między liderami to wynik, który jeszcze niedawno wydawał się zaledwie marzeniem opozycji, a dziś staje się twardym faktem.

Oprócz liderów, w sejmowych ławach zasiedliby również politycy innych ugrupowań. Do Sejmu weszłyby Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 8,2 proc. oraz Nowa Lewica z poparciem 7 proc. badanych. Prawdziwy dramat rozgrywa się jednak na samym dole tego politycznego zestawienia, pod czerwoną kreską. Poniżej progu wyborczego znalazły się Partia Razem (3,5 proc.), PSL (2,8 proc.) oraz Polska 2050 (2,2 proc.). Trudno o bardziej gorzką pigułkę dla mniejszych koalicjantów, którzy z miana ratowników centroprawicy stali się de facto "grabarzami koalicji".

Donal Tusk w czasie przemówienia; Jarosłąw Kaczyński zbliżenie na twarz AKPA; instagram.com/pisorgpl

CZYTAJ TAKŻE: Niewiarygodne sceny na pogrzebie Łukasza Litewki. Tusk i Nawrocki zrobili to na oczach wszystkich [wideo]

Warto zauważyć, że spora grupa ankietowanych wciąż nie wie, na kogo postawić. Odsetek osób niezdecydowanych wyniósł w tym badaniu 7,9 proc., co przy tak kruchych sojuszach może wywrócić stolik w dniu wyborów.

Podział mandatów w Sejmie. Koalicja PiS i Konfederacji z większością 240 głosów

Premier Donald Tusk ma jednak powody, by natychmiast schować szampana głęboko do lodówki. Symulacja podziału mandatów w Sejmie opracowana przez Gazetę Wyborczą przeanalizowała stan posiadania obecnej koalicji rządzącej i wnioski są dla niej druzgocące. Okazuje się, że Koalicja Obywatelska (196 mandatów) wraz z Lewicą (24 mandaty) uzyskałyby łącznie 220 miejsc w Sejmie, co nie pozwala na utrzymanie większości rządowej. Nawet gigantyczna przewaga w procentach nie ratuje obozu władzy przed bolesną porażką.

Grzegorz Braun z przepaską na oku; Jarosław Kaczyński trzymający się za gardło x.com; Wiki Commons

Prawdziwe mdłości wywołuje jednak u polityków rządowych spojrzenie na drugą stronę politycznej barykady, gdzie niespodziewanie formuje się nowy sojusz. Z wyliczeń wynika, że potencjalna koalicja PiS (135 mandatów), Konfederacji (63 mandaty) oraz Konfederacji Korony Polskiej (42 mandaty) dysponowałaby łącznie 240 mandatami, co stanowi większość parlamentarną. To podręcznikowy wręcz przykład pyrrusowego zwycięstwa. Trudno wyobrazić sobie bardziej absurdalny scenariusz niż miażdżąca wygrana w wyborach i jednoczesne oddanie władzy w ręce konserwatywnej i radykalnej prawicy.

Cały ten polityczny twist jest tym bardziej ironiczny, że Prawo i Sprawiedliwość wcale nie notuje rewelacyjnych wyników i wciąż mierzy się z odpływem wyborców. Dziennikarze analizujący te dane zwracają uwagę na bardzo ciekawy niuans. Redakcja Gazety, która zleciła badanie, podsumowała tę sytuację w punkt:

Oczekiwanego przez PiS "efektu Czarnka" jak nie było, tak nie ma. Być może obserwujemy jednak "efekt Kaczyńskiego"

Taki obrót spraw to najlepszy dowód na to, że w polskiej polityce matematyka potrafi być niezwykle okrutna. Czasem największy triumf sondażowy w ułamku sekundy zamienia się w najgorszy koszmar.

Rezolutna Jadzia z "Dużych dzieci" wyrosła na prawdziwą piękność. Tak dziś wygląda 25-letnia Jadwiga Nalepa
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama