Filip Chajzer podczas głośnej premiery swojej nowej książki "Szczęście na kreskę" przeżył na scenie niespodziewane chwile grozy. Na publiczności zasiadła nowa partnerka prezentera, która ma zaledwie 20 lat. Spokojne spotkanie autorskie niespodziewanie zamieniło się w absurdalną scenę z publicznym przesłuchaniem, gdy głos z sali zabrał bardzo nieoczekiwany gość.
Premiera książki Szczęście na kreskę i awantura na widowni
Filip Chajzer z pewnością długo nie zapomni swojego wielkiego wieczoru. Podczas spotkania autorskiego promującego jego najnowszą publikację "Szczęście na kreskę", prowadzonego przez Małgorzatę Ohme, towarzyszyła mu nowa miłość. Szybko jednak okazało się, że na sali znajduje się ktoś jeszcze, kto ma do autora kilka dość niewygodnych pytań.
W pewnym momencie głos z publiczności zabrała matka nowej partnerki Chajzera. Zamiast standardowych gratulacji z okazji wydania książki, zgotowała mu iście teściowskie przesłuchanie na oczach zgromadzonego tłumu. Kobieta z widowni zaczęła wypytywać prezentera o przyszłość relacji oraz o propozycję wspólnego zamieszkania po tak krótkiej znajomości. Rzuciła też pod jego adresem zarzuty o odcinanie córki od rodziny. Sytuacja zrobiła się na tyle gęsta i niezręczna, że to prowadząca spotkanie Małgorzata Ohme musiała ratować sytuację na scenie i interweniować, by uspokoić nastroje.
instagram.com/filip_chajzer
CZYTAJ TAKŻE: Wyciekły kulisy rozstania Filipa Chajzera. Jego była partnerka wyznała, jak było naprawdę
Związek Filipa Chajzera z 20-latką
Filip Chajzer postanowił szybko przeciąć medialne spekulacje i niedługo po tym osobliwym incydencie udzielił wywiadu serwisowi Plotek.pl. W opublikowanej w maju rozmowie, gwiazdor oficjalnie potwierdził krążące plotki o swoim nowym związku. Z uśmiechem i charakterystycznym dla siebie dystansem postanowił odnieść się do powszechnego oburzenia wywołanego wiekiem swojej wybranki.
Nie wiem, dlaczego wylewa się na mnie wiadro pomyj. Nic nikomu nie zawiniłem. Jestem zwykłym gościem, który stara się żyć szczęśliwie. Dziewczyna ma 20 lat, precyzując. Jeśli to oburzające, to trudno.
41-letni prezenter opowiedział również o tym, jak - po niewątpliwie burzliwym poprzednim związku - rozpoczęło się to niezwykle gorące uczucie. Okazało się, że nową miłość poznał po prostu w pracy, a połączyło ich odważne przejęcie przez niego inicjatywy. Poprosił młodą kobietę o numer telefonu i od tamtej pory sprawy nabrały iście zawrotnego tempa, a zwykła znajomość błyskawicznie przerodziła się w poważny związek.
Filip Chajzer o spotkaniu z matką swojej partnerki
Filip Chajzer nie ukrywa, że 20-latka została już oficjalnie wprowadzona do jego znanej rodziny i bierze aktywny udział w ich życiu. Jak wynika z jego dalszych relacji dla portalu Plotek.pl, nowa ukochana ma już za sobą spotkania z najbliższymi prezentera, które najwyraźniej przebiegły w doskonałej atmosferze.
Poznałem w pracy dziewczynę. Poprosiłem o numer. Chodzimy na kolacje i do kina. Do kościoła też. Spędziliśmy razem święta. U cioci Stasi. To siostra taty Zygmunta. Byliśmy też razem na urodzinach mojego taty. Moja rodzina wspaniale przyjęła moją sympatię. Mama oraz tata są oczarowani, co chyba sami mogą potwierdzić.
Dziennikarz w trakcie tej samej rozmowy z mediami powrócił również wspomnieniami do słynnej już premiery książki, odnosząc się do nietypowej konfrontacji. Mimo wyraźnie napiętej i mocno kłopotliwej sytuacji na sali pełnej gości, postarał się zachować zimną krew. Sam incydent z niedoszłą teściową podsumował niezwykle dyplomatycznie.
Świetnie spędza nam się czas. Faktycznie mamę dziewczyny poznałem w dość zaskakujących okolicznościach, ale przyzwyczaiłem się, że w moim życiu nie ma nudy. Odbyliśmy dobrą rozmowę.
Trudno zaprzeczyć, że życie dziennikarza to obecnie gotowy scenariusz na film. Oby tylko kolejne spotkania rodzinne odbywały się w nieco mniej "zaskakujących okolicznościach" niż na oczach czytelników z mikrofonem w ręku.