Grzegorz Braun w atmosferze skandalu przerwał przesłuchanie we wrocławskiej prokuraturze. Europoseł po prostu wyszedł z gabinetu w trakcie odczytywania sześciu zarzutów, co wywołało natychmiastową reakcję Prokuratora Generalnego. Waldemar Żurek wydał już polecenie przymusowego doprowadzenia polityka przy kolejnej próbie uchylenia immunitetu.
Grzegorz Braun opuszcza prokuraturę we Wrocławiu
Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun stawił się 8 maja 2026 roku w siedzibie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Miała to być już czwarta próba przesłuchania i oficjalnego ogłoszenia mu zarzutów. Zamiast potulnego wysłuchania litery prawa, w obecności swojej pełnomocniczki i prokuratora Damiana Pownuka, polityk wywinął śledczym absolutny numer. Z zachowaniem przypominającym obrażonego ucznia po prostu opuścił gabinet prokuratora w trakcie ogłaszania mu oskarżeń, co całkowicie uniemożliwiło skuteczne zakończenie tej czynności procesowej.
Sam polityk w swoim stylu skomentował całe zajście, nie przebierając w słowach i broniąc swojej decyzji o przerwaniu spotkania ze śledczymi:
Tutaj wydano na mnie wyrok, a przecież prokuratura nie jest od wyrokowania. (...) Ta kara to jest wyrok śmierci cywilnej przez medialne rozstrz.lanie
O szczegółach tego niecodziennego zdarzenia opowiedział dziennikarzom bezpośrednio po wyjściu z budynku rzecznik wrocławskiej prokuratury. Urzędnik państwowy nie krył zaskoczenia takim obrotem spraw. Przedstawił rzetelnie dokładny przebieg przerwanej wizyty.
W trakcie ogłaszania mu zarzutów pan Grzegorz Braun opuścił gabinet prokuratora i złożył wnioski o wyłączenie referenta i przekazania sprawy Prokuraturze Regionalnej
- relacjonuje prok. Damian Pownuk (rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu).
Na zewnątrz na polityka czekało nie tylko słońce i wolność, ale także wierna publiczność. Pod budynkiem przy ulicy Podwale 30 we Wrocławiu zebrała się pikieta wsparcia, w której uczestniczyła grupa około 30 zwolenników parlamentarzysty. "Bronimy polskiego patrioty" — skandowali zwolennicy polityka pod budynkiem przy ul. Podwale. Cały teren zabezpieczało z kolei aż 9 funkcjonariuszy policji, którzy przybyli na miejsce w trzech radiowozach.
Wrocław: Grzegorz Braun trzeci raz stawił się w prokuraturze w sprawie wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy ale śledczy skutecznie nie przestawili mu zarzutów. Europoseł złożył za to pozew przeciwko prokuraturze za naruszenie dóbr osobistych @RadioZET_NEWS pic.twitter.com/dJnioCEzWR
— Grażyna Wiatr (@grazwiatr) May 8, 2026
Sześć zarzutów dla lidera Konfederacji Korony Polskiej
Znany europoseł miał tego dnia w prokuraturze usłyszeć długą i poważną listę oskarżeń. Warto zaznaczyć, że wezwanie odnosiło się do spraw z przeszłości i łącznie przygotowano dla niego sześć zarzutów. Aż cztery z nich bezpośrednio dotyczą kontrowersyjnego incydentu w szpitalu w Oleśnicy z 16 kwietnia 2025 roku. To właśnie wtedy miało dojść do pozbawienia wolności lekarki, naruszenia jej nietykalności cielesnej, a także do znieważenia i pomówienia.
Warto przypomnieć, że prokuratura w Oleśnicy już w grudniu 2025 roku oczyściła lekarkę z zarzutów dotyczących nielegalnej ab.rcji, uznając, że jej działania nie miały znamion przestępstwa. To stawia dzisiejsze oskarżenia wobec Brauna w zupełnie innym świetle.
Pozostałe paragrafy również są związane z burzliwą historią działalności parlamentarzysty. Jeden zarzut jest pokłosiem zniszczenia plakatów w Opolu w marcu 2025 roku. Ostatnie oskarżenie sięga jeszcze głębiej w kalendarz, bo aż do 14 grudnia 2023 roku, kiedy to polityk miał w internecie namawiać do popełniania przestępstw.
Zamiast jednak skonfrontować się z dokumentami, polityk tuż po opuszczeniu wrocławskiego gabinetu wytoczył potężne działa prawne. Jeszcze tego samego dnia poinformowano o skierowaniu na drogę cywilną pozwu przeciwko wrocławskiej prokuraturze i Skarbowi Państwa, który został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie. O całej sprawie poinformowała jego prawniczka.
W związku z nagonką polityczną i naruszeniem dóbr osobistych pana posła Brauna, pan poseł skierował pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, przeciwko Skarbowi Państwa
— mec. Magdalena Majkowska (pełnomocniczka Grzegorza Brauna).
x.com/PiotrHeszen
Prokurator generalny Waldemar Żurek nakazuje zatrzymywanie europosła
Grzegorz Braun swoim nagłym wyjściem wywołał prawdziwą burzę na samym szczycie państwowych organów. Wymiar sprawiedliwości nie zamierza bowiem dłużej tolerować politycznych happeningów. Po opuszczeniu prokuratury przez europosła na platformie X głos zabrał Minister Sprawiedliwości. Słowa Waldemara Żurka brzmią jak ostateczne ostrzeżenie przed kolejnymi uniesieniami polityka.
Wobec uporczywego lekceważenia procedur i jawnych prób stawiania się ponad prawem, wydałem prokuratorom polecenie: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu europosłowi Braunowi, ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Koniec z lekceważeniem instytucji państwa
Wiele wskazuje na to, że kolejna próba spotkania we wrocławskim sądzie czy prokuraturze może wyglądać zupełnie inaczej. Niewykluczone, że europoseł zmuszony będzie do rezygnacji z samodzielnych spacerów po prokuratorskich korytarzach na rzecz nieco ściślejszej asysty. Pozostaje nam uważnie śledzić rozwój wypadków, bo ta sądowa telenowela z pewnością dostarczy opinii publicznej jeszcze wielu emocji.