Urodziny, których Łukasz Litewka nie dożył. O 9:37 serwery padły! "Dobro się nie zużywa", a ta akcja pamięci wyciska łzy

Urodziny, których Łukasz Litewka nie dożył. O 9:37 serwery padły! "Dobro się nie zużywa", a ta akcja pamięci wyciska łzy

Urodziny, których Łukasz Litewka nie dożył. O 9:37 serwery padły! "Dobro się nie zużywa", a ta akcja pamięci wyciska łzy

facebook.com/llitewka

Zmarły poseł Łukasz Litewka obchodziłby swoje 37. urodziny. Z tej okazji Fundacja TeamLitewka we współpracy z marką jubilerską Savicki wypuściła limitowaną edycję 3737 charytatywnych bransoletek. Odzew społeczności przerósł najśmielsze oczekiwania organizatorów. Zainteresowanie pomocą było tak gigantyczne, że jeszcze przed godziną 11:00 doszło do całkowitej awarii serwerów, a biżuteria błyskawicznie stała się symbolem pamięci.

Reklama

Bransoletki TeamLitewka od firmy Savicki

Poseł i społecznik Łukasz Litewka, który zginął tragicznie w wieku zaledwie 36 lat w wyniku potrącenia przez samochód, zostawił w żałobie tysiące osób wspierających jego charytatywne akcje. W dniu jego 37. urodzin bliscy, współpracownicy oraz zjednoczeni wokół jego idei internauci postanowili w wyjątkowy sposób uczcić tę datę. O poranku uruchomiono specjalną inicjatywę, która udowodniła, że dobro zapoczątkowane przez zmarłego wciąż rośnie w siłę.

Firma jubilerska Savicki wyprodukowała limitowaną serię dokładnie 3737 bransoletek opatrzonych hasłem #teamLitewka. Zostały one stworzone wyłącznie z myślą o niesieniu pomocy tym, którzy najbardziej jej potrzebują. Całkowity zysk z ich sprzedaży został w stu procentach przeznaczony na cele statutowe Fundacji TeamLitewka. To piękny hołd dla człowieka, który swoje życie poświęcił ratowaniu innych.

łukasz litewka na mównicy sejmowej; łukasz litewka natalia bacławska zdjęcie z okazji urodzin Wiki Commons; instagram.com/natalia-baclawska

CZYTAJ TAKŻE: Łukasz Litewka skończyłby dziś 37 lat. Partnerka pokazała wspólne zdjęcie i złożyła obietnicę: "Możesz być spokojny"

Symbolika bransoletki TeamLitewka i poruszający wpis fundacji

Nagła strata wyjątkowego społecznika wywołała bolesną pustkę, z którą każdego dnia muszą mierzyć się jego współpracownicy. W rocznicę urodzin w mediach społecznościowych pojawił się niezwykle osobisty komunikat. Członkowie Fundacji TeamLitewka postanowili podzielić się swoimi emocjami, publikując wzruszający wpis podsumowujący tę trudną datę.

Dzisiejszy dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Radosne świętowanie zostało zastąpione przez przytłaczające uczucie pustki i bólu. Czytając liczne wiadomości i komentarze wśród naszej teamowej społeczności wiemy, że czujecie podobnie. Dziś Łukasz obchodziłby 37. urodziny. Wśród wielu pięknych gestów upamiętnienia działalności naszego przyjaciela pojawiła się propozycja, która zwróciła naszą uwagę w sposób szczególny. — Członkowie Fundacji TeamLitewka (wpis w mediach społecznościowych)

Każdy detal stworzonej biżuterii został starannie przemyślany i niesie za sobą głęboki ładunek emocjonalny. Bransoletki składają się z niebieskiego sznurka, który bezpośrednio nawiązuje do barw rodzinnego miasta zmarłego posła. Ważnym elementem jest także trwała, srebrna przewieszka oraz wymowny grawer.

Niebieski sznurek, bo to kolor jego rodzinnego miasta. Srebrna przewieszka, bo to dobro się nie zużywa. Grawer TeamLitewka, bo to nigdy nie był jeden człowiek. To była i jest społeczność, którą zbudował. Z każdej sprzedanej cały dochód trafia bezpośrednio do Fundacji #TeamLitewka. Nie zastąpimy Łukasza. Nikt go nie zastąpi. Ale możemy nieść dalej to, co zaczął. — Firma Savicki (post na Facebooku)

Dlaczego strona Savicki nie działa? Awaria serwerów w dniu urodzin posła

Start całej akcji zaplanowano z ogromną precyzją, aby w każdy możliwy sposób oddać hołd zmarłemu. Sprzedaż symbolicznej liczby 3737 bransoletek rozpoczęła się punktualnie o godzinie 9:37. Ta z pozoru zwykła godzina była oczywiście kolejnym, niezwykle przemyślanym nawiązaniem do wieku, jaki osiągnąłby solenizant.

Reakcja internautów i wiernej społeczności była natychmiastowa. Ludzie z całego kraju masowo ruszyli, by dołożyć swoją cegiełkę do kontynuacji wspaniałego dzieła. Ogromne zainteresowanie zakupem bransoletek doprowadziło do przeciążenia systemów informatycznych. Jeszcze przed godziną 11:00 link do strony sprzedażowej przestał działać, a serwery całkowicie padły pod naporem osób pragnących wesprzeć fundację. Ta niezwykła sytuacja jest najdobitniejszym i najpiękniejszym dowodem na to, że armia ludzi zjednoczonych wokół Łukasza Litewki nigdy nie pozwoli o nim zapomnieć.

Łukasz Litewka nie żyje. Czym podbił serca tłumów? Łukasz Litewka swoją kampanią zaskoczył wszystkich
Źródło: facebook.com/llitewka
Reklama
Reklama