Liza i jej suczka Dina wygrały finał siedemnastej edycji „Mam Talent!”, deklasując rywali i zdobywając czek na 300 tysięcy złotych. 25-letnia studentka z Gdańska i jej czworonożna partnerka oczarowały widzów TVN w sobotni wieczór, wywołując euforię zarówno w studio, jak i przed telewizorami. Decyzja publiczności sprawiła, że ten niezwykły duet zapisał się w historii polskiego show-biznesu.
Finał Mam Talent 2026: czteroosobowe jury i nagłe zmiany
Wiosenna odsłona Mam Talent, w której triumfowały Liza i Dina, od samego początku dostarczała widzom potężnej dawki wrażeń. Po raz pierwszy w historii polskiej edycji uczestników oceniało powiększone, czteroosobowe jury, w którym zasiedli Agnieszka Chylińska, Marcin Prokop, Julia Wieniawa oraz powracający do formatu po dłuższej przerwie Agustin Egurrola. Tuż przed wielkim finałem doszło jednak do dramatycznego zwrotu akcji, który mocno zamieszał w początkowej stawce. Z ostatecznej walki o zwycięstwo z powodu poważnej kontuzji musieli nagle wycofać się Pati Alen i Piotr Iwanicki. Ich miejsce na scenie rzutem na taśmę zajął niezwykle utalentowany Maciej Pałatyński, który zaprezentował widowiskowe triki z yo-yo, udowadniając, że w tym programie dosłownie wszystko może się zdarzyć.
Gorących emocji dostarczyła także nowa energia za mikrofonami Mam Talent. Gospodarzami programu w tej edycji zostali Paulina Krupińska-Karpiel, która na tym stanowisku zastąpiła dotychczasową gwiazdę stacji Agnieszkę Woźniak-Starak, oraz charyzmatyczny Jan Pirowski. Ten świeży duet znakomicie podgrzewał atmosferę, budując napięcie do granic możliwości przed uroczystym ogłoszeniem ostatecznych wyników i wręczeniem głównej nagrody. Ogromny zachwyt nad poziomem artystycznym całego wydarzenia wyrażali nie tylko fani przed telewizorami, ale również sami oceniający, dla których ten wieczór miał podwójne znaczenie.
Uważam, że to jest legendarny finał i cieszę się, że wróciłem do tego programu.
— wyznał z wyraźnym poruszeniem juror Agustin Egurrola, podsumowując występy uczestników na żywo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Liza i Dina wygrywają 17. edycję Mam Talent i wielkie pieniądze
Kiedy w studiu opadły złote konfetti i zgasły najostrzejsze światła, wszystko stało się absolutnie jasne. Zwyciężczyniami siedemnastej edycji show zostały zaledwie 25-letnia Liza, na co dzień ambitna studentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, oraz jej bezbłędna, czteroletnia suczka rasy border collie o imieniu Dina. Ten niecodzienny duet całkowicie zasłużenie zgarnął nagrodę główną w wysokości 300 tysięcy złotych, udowadniając sceptykom, że psia lojalność połączona z precyzją potrafią skraść serca milionów Polaków. Z lekkim przymrużeniem oka trzeba przyznać, że ta urocza, czworonożna gwiazda w zaledwie jeden wieczór zarobiła więcej pieniędzy, niż większość z nas zobaczy na swoim koncie przez okrągłą dekadę. Z tak gigantycznym budżetem wygrana psina z pewnością ma już zagwarantowany dożywotni zapas najsmaczniejszych kąsków.
Kaczorex i iluzjonista KX na finałowym podium programu
Walka o zaszczytne miejsca na podium była jednak niesamowicie zacięta i trzymała w ogromnym napięciu aż do samych napisów końcowych. Drugie miejsce w popularnym programie zajął uwielbiany przez publiczność tancerz Kaczorex, który na wcześniejszym etapie rywalizacji dumnie nosił prestiżowy tytuł zdobywcy Platynowego Przycisku. Za swoje zapierające dech w piersiach taneczne akrobacje i niespożytą energię sceniczną otrzymał on nagrodę pocieszenia w wysokości 40 tysięcy złotych. Z kolei trzecie miejsce w wielkim finale wywalczył tajemniczy iluzjonista KX, którego innowacyjne sztuczki przyprawiały jurorów o prawdziwy zawrót głowy. Jego magiczne umiejętności zapewniły mu nagrodę pieniężną w wysokości 20 tysięcy złotych.
Reakcje widzów po zwycięstwie Lizy i psa Diny w Mam Talent
Triumf uroczej suczki i jej młodej opiekunki wywołał absolutne poruszenie wśród internautów, którzy natychmiast ruszyli do sekcji komentarzy. Zazwyczaj w tego typu rozrywkowych produkcjach ostateczne werdykty bezlitośnie dzielą głosujących Polaków na dwa zwaśnione obozy, ale tym razem stało się coś wybitnie bezprecedensowego. Widzowie byli wprost zachwyceni decyzją dotyczącą głównej nagrody i błyskawicznie zasypali profile społecznościowe stacji tysiącami w pełni pozytywnych, ciepłych opinii. Ten czworonożny wyczyn na jeden wieczór zjednoczył wszystkich miłośników dobrej telewizji.
Jak czytamy w oficjalnym zestawieniu reakcji opublikowanych przez użytkowników w mediach społecznościowych, zgoda co do zwycięzców była niemal absolutna:
Finał na poziomie; Brawo; Od początku kibicowałam; Najlepsza edycja w historii programu; Dawno nie było takiego poziomu; Nareszcie zasłużona wygrana
— wyliczali w emocjach wierni fani widowiska i użytkownicy platform społecznościowych.