16-letnia Anna Mucha wpadła w ramiona Michaela Jacksona. Ten jeden szczegół kompletnie ją zmroził [wideo]

16-letnia Anna Mucha wpadła w ramiona Michaela Jacksona. Ten jeden szczegół kompletnie ją zmroził [wideo]

16-letnia Anna Mucha wpadła w ramiona Michaela Jacksona. Ten jeden szczegół kompletnie ją zmroził [wideo]

instagram.com/taannamucha

Anna Mucha do dziś ma przed oczami sceny, które brzmią jak scenariusz surrealistycznego filmu. W 1997 roku, podczas drugiej wizyty Michaela Jacksona w Polsce, 16-letnia wówczas aktorka stanęła oko w oko z legendą w murach II LO im. Stefana Batorego w Warszawie. Choć spotkanie trwało zaledwie kwadrans, przerażona uczennica zapamiętała jeden kompromitujący szczegół, który do dziś wywołuje u niej salwy śmiechu.

Reklama

Wizyta Michaela Jacksona w Polsce w 1997 roku

Anna Mucha została oddelegowana przez dyrekcję warszawskiego liceum do wręczenia powitalnych kwiatów samemu gwiazdorowi. Słynny muzyk odwiedził nasz kraj w związku z ambitnymi planami biznesowymi, które dotyczyły budowy wielkiego parku rozrywki. Król Popu nie przyjechał do Polski tylko po to, by oglądać szkolne akademie. Muzyk poważnie rozważał zakup zamku w Lubiążu oraz luksusowego Hotelu Bristol w Warszawie, chcąc uczynić z Polski swój drugi dom. Choć cała wizyta amerykańskiej legendy w murach szkoły trwała zaledwie piętnaście minut, na zawsze zapisała się w barwnej historii polskiego show-biznesu. Warto jednak przypomnieć, jak wyglądał poprzedni przylot wokalisty nad Wisłę, by w pełni zrozumieć skalę tamtych wydarzeń.

Rok wcześniej, w 1996 roku, podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce, Michael Jackson wystąpił na lotnisku Bemowo w Warszawie, gromadząc gigantyczną publiczność. Wówczas, na fali ogromnego, niemal narodowego szału, artysta spotkał się z ówczesnym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Jednak to właśnie to drugie, teoretycznie bardziej kameralne spotkanie w szkole średniej w 1997 roku obfitowało w najbardziej absurdalne sytuacje. Oczy wszystkich zebranych były zwrócone na młodą uczennicę, która musiała oficjalnie przywitać gościa.

Anna Mucha i Michael Jackson na szkolnym korytarzu

Anna Mucha nie kryła gigantycznego przerażenia, gdy niespodziewanie stanęła twarzą w twarz z ikoną światowej muzyki. Stres zaczął brać górę nad sytuacją, a starannie ułożone przemówienie nagle całkowicie wyparowało jej z głowy. Aktorka opisuje ten paraliżujący moment oraz nieoczekiwaną reakcję samego gwiazdora z dużą dawką rozbrajającej autoironii.

Zapomniałam, po co tam jestem, komu mam dać kwiaty, co powiedzieć i w jakim języku. Próbowałam cokolwiek z siebie wydusić i wtedy Michael się nade mną ulitował - wyjął kwiaty z moich rąk i mnie przytulił!

Zamiast jednak w pełni cieszyć się z czułych objęć idola, przyszła gwiazda wpadła w kolejną panikę. Młoda uczennica zamartwiała się, czy w ferworze powitania przypadkiem nie uszkodzi tak filigranowego artysty. Co więcej, jej wprawne, kobiece oko wyłapało jeden dość istotny, urodowy mankament wizerunku Króla Popu. Anna Mucha do dziś ze śmiechem wspomina swoje abstrakcyjne odczucia.

A ja, szesnastoletnia, myślałam tylko o dwóch rzeczach: za mocno go ściskam! On jest taki drobny! Zaraz połamię Michaela Jacksona! I... czemu on ma tak źle dobrany podkład?

Anna Mucha Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Król Popu w damskiej toalecie w liceum Batorego

Anna Mucha to nie jedyna osoba, która zapamięta ten szalony dzień do końca życia, ponieważ chwilę później wybuchł prawdziwy organizacyjny chaos. Aby uchronić muzyka przed napierającymi tłumami, ochrona musiała błyskawicznie odseparować go w zamkniętym skrzydle placówki. Zdezorientowany artysta znalazł dość nietypowe schronienie, wpadając wprost do... szkolnej damskiej łazienki. Gwiazda "M jak Miłość", która od lat nie boi się kontrowersji, relacjonuje zaskakujący i wysoce komiczny finał tej ucieczki.

Michael uciekł do toalety... I wtedy mój kolega Łukasz wyszedł z egzaminu i wpadł na Michaela Jacksona w damskiej toalecie.

Trzeba przyznać, że zderzenie z amerykańską ikoną popkultury tuż po wyjściu z sali to prawdopodobnie najlepsza wymówka za ewentualnie oblany test maturalny. Ciekawostką jest również fakt, że obecny na miejscu popularny dziennikarz muzyczny, Marek Sierocki, przez wiele lat żył w błogiej nieświadomości. Dopiero po długim czasie od tamtych wydarzeń, podczas rutynowego przeglądania archiwalnych materiałów, zorientował się, że zszokowaną maturzystką z kwiatami była polska aktorka. To jedynie dowodzi, że rodzimy show-biznes lat dziewięćdziesiątych był pełen pysznych absurdów, które z biegiem lat nabierają coraz lepszego smaku.

Anna Mucha lubi wietrzyć rozgogolony tył i nie tylko. Oto przegląd najodważniejszych zdjęć aktorki [galeria]
Źródło: instagram.com/taannamucha
Reklama
Reklama