21-letnia Roksana Węgiel urządziła w Sopocie prawdziwą paradę bezwstydności, zmieniając kreacje szybciej niż pogoda nad Bałtykiem. Podczas Polsat Hit Festiwal w legendarnej Operze Leśnej wokalistka zaprezentowała aż trzy różne stylizacje. Scenę uświetniła wspólnym występem z zespołem Kombii z okazji ich wielkiego jubileuszu, jednak to jej ostatnia, ultrakrótka kreacja na ściance prasowej wywołała największe poruszenie i dosłownie rozgrzała wszystkich do czerwoności.
Roksana Węgiel na Polsat Hit Festiwal 2026 w Sopocie
Roksana Węgiel w piątkowy wieczór udowodniła, że czasy ułożonej, grzecznej dziewczynki śpiewającej na Eurowizji Junior minęły bezpowrotnie. Festiwalowa publiczność zgromadzona w legendarnej Operze Leśnej była świadkiem nie tylko fantastycznego wokalnego popisu, ale przede wszystkim istnej modowej rewolucji, o której fani będą dyskutować jeszcze bardzo długo. Piosenkarka wie doskonale, jak wywołać emocje, i nie zawahała się użyć swoich największych atutów.
Młoda wokalistka postanowiła hucznie celebrować jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Grzegorza Skawińskiego i Waldemara Tkaczyka z zespołu Kombii. Wykonała na scenie swój poruszający utwór „Błękit” oraz kultową już piosenkę „Kiedy powiem sobie dość”, udowadniając, że wokalnie potrafi bez problemu sprostać absolutnym legendom polskiej sceny muzycznej.
Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Trzy kreacje gwiazdy: od sukni za 10 tysięcy po czarną mini
Roksana Węgiel zaplanowała na ten jeden, wyjątkowy wieczór prawdziwą rewię mody, zaskakując wszystkich zgromadzonych w Operze Leśnej. Wygląda jednak na to, że na sopockich festiwalach panuje pewna specyficzna zasada: im późniejsza godzina, tym mniej materiału potrzeba, by błyszczeć na salonach. Jej pierwszą kreacją była niezwykle długa, elegancka błękitna suknia, której wartość wynosi ponad 10 tysięcy złotych. Ten iście zjawiskowy strój, bogato ozdobiony błyszczącymi detalami przy dekolcie, perfekcyjnie wpisywał się w klimat utworu i dodawał gwieździe wręcz baśniowego uroku.
Prawdziwa modowa zabawa zaczęła się jednak nieco później, gdy emocje pod sceną sięgnęły zenitu. Druga stylizacja piosenkarki, w której wystąpiła podczas jubileuszowego koncertu u boku charyzmatycznych muzyków Kombii, mocno podgrzała atmosferę wśród publiczności. Gwiazda zamieniła ciężki i dostojny materiał na bardzo krótką, iście drapieżną czarną sukienkę mini z potężnie wyciętym dekoltem. Całość umiejętnie zestawiła z klasycznymi, wysokimi szpilkami, dając jasno do zrozumienia, że tego wieczoru zamierza przykuwać wzrok widzów nie tylko swoim głosem.
Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Szmaragdowa sukienka i zaskakujący body art na ściance
Prawdziwy punkt kulminacyjny i eksplozja emocji nastąpiły po zakończeniu wszystkich występów scenicznych, kiedy to piosenkarka dumnie pojawiła się na ściance prasowej. Towarzyszyła tam oczywiście dostojnym jubilatom z zespołu Kombii, ale obiektywy aparatów były skierowane w zupełnie inną stronę. Trzecią kreacją wieczoru była bowiem ultrakrótka, asymetryczna sukienka z mocno połyskującego materiału. Ten odważny projekt w kolorze szmaragdowej, morskiej zieleni wyróżniał się ekstremalnie mocno wyciętym bokiem, który nie pozostawił absolutnie nic wyobraźni, eksponując ciało gwiazdy w pełnej krasie.
Dopełnieniem tego piekielnie odważnego, festiwalowego wizerunku był jeden, niezwykle zaskakujący detal. Mowa o specyficznym body arcie. Roksana niemal całkowicie zrezygnowała z klasycznej, ciężkiej biżuterii na rzecz grubej warstwy mieniącego się, srebrnego brokatu. Błyszczącym pyłkiem hojnie pokryła swoje dłonie i ramiona, pięknie odbijając światła reflektorów. Ten ekstrawagancki smaczek w połączeniu z kuszącą, szmaragdową kreacją to strzał w dziesiątkę, po którym na imprezie jeszcze długo zbierano szczęki z podłogi.
To jest totalny brak klasy, żeby tak wyjść do starszych panów z Kombii
— grzmi jedna z internautek w sekcji komentarzy.