Viki Gabor "jęczała pod nosem" na koncercie Polsatu? Widzowie bez litości: "Sam autotune" [wideo]

Viki Gabor "jęczała pod nosem" na koncercie Polsatu? Widzowie bez litości: "Sam autotune" [wideo]

Viki Gabor "jęczała pod nosem" na koncercie Polsatu? Widzowie bez litości: "Sam autotune" [wideo]

AKPA

Viki Gabor wywołała lawinę komentarzy po swoim występie podczas koncertu telewizji Polsat "Nie ma jak u Mamy", wyemitowanym 26 maja. Młoda artystka pojawiła się na scenie u boku swojej mamy, Eweliny, by uczcić Dzień Matki. Niestety, zamiast wzruszeń, wokalistka spotkała się z ostrą krytyką widzów, a wszystko z powodu doboru repertuaru i technicznych "ulepszaczy" głosu.

Reklama

Fala krytyki po występie Viki Gabor na Dzień Matki

Nastoletnia Viki Gabor zaraz po emisji programu wywołała prawdziwą burzę na oficjalnym profilu Polsatu na Facebooku. Widzowie bezlitośnie ocenili techniczne aspekty koncertu, twierdząc, że młoda gwiazda zbyt mocno wspomagała się korektą dźwięku na żywo. Frustracja fanów sięgnęła zenitu, a sekcja komentarzy zapłonęła od krytycznych opinii.

Boże, co to było? Jęczenie pod nosem, a nie śpiewanie, masakra

— napisał bez ogródek jeden z oburzonych użytkowników w sekcji komentarzy.

Koszmarny występ - sam autotune! Wszyscy inni śpiewali na żywo, nie zawsze czysto, ale przynajmniej bez wspomagania autotunem!

— wtórował kolejny zdegustowany widz stacji.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Telewizja Polsat (@polsatofficial)

Kontrowersyjny dobór piosenek na Dzień Matki

Koncertowa odsłona Viki Gabor to jednak nie tylko zarzuty o techniczne sztuczki, ale również pretensje o sam repertuar. Młoda piosenkarka zaprezentowała na polsatowskiej scenie dwa utwory. Widzowie usłyszeli jej hit "Superhero" oraz słynne "Skyfall", a internauci zarzucili artystce, że na imprezie z tak polskim rodowodem zabrakło polskojęzycznych piosenek. Trzeba przyznać, że wybranie mrocznego motywu muzycznego z przygód agenta 007 jako hymnu pochwalnego dla rodzicielki to dość nietuzinkowy, by nie powiedzieć – brawurowy, pomysł na taką okoliczność.

Viki Gabor nie pozostała dłużna i przed wykonaniem utworu „Skyfall” zwróciła się do rodzicielki:

Dziękuję ci, że jesteś

Ewelina Gabor o problemach ze słuchem córki

Podczas gdy w mediach społecznościowych trwała zażarta dyskusja na temat zdolności wokalnych Viki Gabor, w trakcie samego koncertu padły niezwykle poruszające słowa. W rozmowie z prowadzącym program, Ewelina Gabor – mama wokalistki, która sama również występuje na scenie – wróciła pamięcią do najtrudniejszych chwil ze swojego życia. Okazało się, że kariera muzyczna jej dziecka mogła w ogóle nie dojść do skutku z powodu dramatycznej diagnozy lekarskiej.

Kobieta podzieliła się z widzami bardzo osobistym wspomnieniem z okresu tuż po narodzinach swojej córki. Lekarze stwierdzili wówczas, że noworodek najprawdopodobniej całkowicie straci słuch. Ta druzgocąca wiadomość była dla całej rodziny ogromnym ciosem, ale rodzice postanowili się nie poddawać i rozpoczęli żmudną walkę o zdrowie maleństwa.

Kiedy przyszła na świat, dostaliśmy diagnozę, że Viki nie będzie słyszeć, ale Pan Bóg postawił na naszej drodze pewnego pana profesora, który nam pomógł, podjął walkę o słuch Viki. Dziś stoi, śpiewa i słyszy

— wyznała ze sceny wzruszona mama młodej gwiazdy.

To dramatyczne wyznanie z pewnością rzuca zupełnie inne światło na artystyczną drogę młodej piosenkarki. Świadomość, że zaledwie krok dzielił ją od życia w absolutnej ciszy, sprawia, że jej obecność na największych scenach nabiera niezwykłego znaczenia dla niej samej i jej najbliższych.

Viki Gabor pręży się w luksusowym aucie z ukochanym. Fani bez litości dla miny Giovanniego: "On ma już dość" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/vikigaborofficial
Reklama
Reklama