Aleksander Kwaśniewski po raz kolejny udowadnia, że polityczna emerytura niezwykle mu służy, a Polacy wciąż darzą go ogromnym sentymentem. W najnowszym badaniu IBRiS były prezydent dosłownie znokautował konkurencję. Wyniki są jednoznaczne, ale to urzędująca głowa państwa wywołuje największe emocje. Karol Nawrocki budzi skrajne odczucia — w jednym rankingu błyszczy, w innym bezlitośnie zbiera negatywy.
Najlepszy prezydent po 1989 roku według sondażu IBRiS
Aleksander Kwaśniewski najwyraźniej znalazł nieomylny przepis na polityczną nieśmiertelność. Z sondażu IBRiS, przeprowadzonego dla dziennika Rzeczpospolita w dniach 22–23 maja 2026 roku, prawda wychodzi na jaw: to właśnie on został uznany za najlepszego prezydenta Polski po 1989 roku. Swój głos oddało na niego aż 40,8 proc. ankietowanych. Trudno uwierzyć, że inni rywale zostali tak daleko w tyle.
Drugie miejsce na podium zajął Lech Kaczyński, zdobywając 23,5 proc. wskazań. Obecny prezydent Karol Nawrocki uplasował się w tym zestawieniu na trzeciej pozycji z wynikiem 21,1 proc. głosów. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak poza podium, gdzie dawni lokatorzy Pałacu Prezydenckiego mogą co najwyżej przecierać oczy ze zdumienia i powoli pakować polityczne manatki.
Jak pokazują szczegółowe dane z tego samego, majowego sondażu IBRiS, reszta stawki wypadła wręcz tragikomicznie. Lech Wałęsa uciułał ledwie 3,8 proc., a Andrzej Duda skromne 2,4 proc. Bronisław Komorowski zdołał przekonać do siebie zaledwie 1,7 proc. ankietowanych. Absolutnym hitem jest jednak wynik Wojciecha Jaruzelskiego – oszałamiające 0,1 proc. głosów to czyste złoto i ostateczny dowód na to, że Polacy bywają bezlitośni w ocenach. Sytuację tę i postawę obecnego prezydenta celnie podsumowuje prof. Antoni Dudek. Politolog w rozmowie z Rzeczpospolitą (czerwiec 2026 r.) nie owijał w bawełnę:
Karol Nawrocki nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Najbliżej tego był Aleksander Kwaśniewski. Nawrocki tylko mówił na początku, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, ale później przestał o nich zabiegać.
prezydent.pl; instagram.com/aleksandraleksandrowna
Karol Nawrocki na czele rankingu zaufania CBOS
Karol Nawrocki wywołuje wśród internautów buzujące emocje, co doskonale widać, gdy spojrzymy na wcześniejsze, zupełnie inne badanie. Z rankingu zaufania CBOS, realizowanego w dniach od 7 do 17 maja 2026 roku, wyłania się obraz lidera, który po prostu wbija w fotel.
Urzędujący prezydent Karol Nawrocki jest niekwestionowanym liderem tego zestawienia z wynikiem 48 proc. Jednak to, co rzuca się w oczy, to ogromna polaryzacja – jedni go chwalą, inni kręcą nosem. Aż 38 proc. ankietowanych w badaniu CBOS otwarcie deklaruje brak zaufania do jego osoby. Tuż za plecami głowy państwa usadowili się potężni gracze z rządu: Władysław Kosiniak-Kamysz cieszy się zaufaniem 45 proc. badanych, natomiast Radosław Sikorski przekonał do siebie 44 proc. ankietowanych.
Jak tę gorącą kadencję oceniają fachowcy? Głos w debacie zabrała dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, komentując pierwszy rok prezydentury dla Rzeczpospolitej (czerwiec 2026 r.):
To bardzo dynamiczna i różnorodna prezydentura.
facebook.com/rockyboxingnight
Ocena prezydentury Karola Nawrockiego w badaniu United Surveys
Karol Nawrocki nie może jednak osiadać na laurach, bo nastroje społeczne bywają wyjątkowo kapryśne. Trzecie z przytaczanych zestawień, zrealizowane w dniach 28–29 maja 2026 roku, ujawnia kolejny nagły zwrot akcji. Sondaż United Surveys przeprowadzony dla Wirtualnej Polski udowadnia, że sympatie obywateli wiszą nieraz na włosku.
Z najnowszych danych wynika, że aż 50,1 proc. badanych ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego negatywnie. Z kolei 48,2 proc. ankietowanych wystawiło jej ocenę pozytywną. Wynik jest niemal remisowy, co dobitnie pokazuje gigantyczne tarcia i podzielone społeczeństwo.
Kulisy tej niełatwej sytuacji na szczytach władzy oraz skomplikowane relacje prezydenta z dawnym zapleczem politycznym na przełomie maja i czerwca 2026 roku tłumaczył dla Rzeczpospolitej prof. Antoni Dudek, rzucając na sprawę nowe światło:
Karol Nawrocki nie pozostaje na smyczy środowiska, które wysunęło go jako kandydata na prezydenta. Jest prezydentem niezależnym od PiS, ale łączy go wspólnota interesów w postaci odsunięcia rządów Donalda Tuska.