Dorota Szelągowska postanowiła odświeżyć wizerunek i odwiedziła salon fryzjerski, gdzie zafundowała sobie ostre cięcie. Znana z anteny TVN Style prezenterka postawiła na klasycznego, jasnego boba. Dziś gwiazda promienieje i zachwyca formą. W przeszłości jednak jej relacja z ciałem była naznaczona ogromnym cierpieniem, o czym ze szczegółami opowiedziała w niezwykle szczerym wywiadzie.
Nowa fryzura Doroty Szelągowskiej
Dorota Szelągowska udowodniła, że zmiana wizerunku to doskonałe, letnie odświeżenie. Prezenterka oddała się w ręce zaufanej specjalistki w salonie fryzjerskim, ostro skracając swoje pasma. Efektem tej wizyty jest twarzowy, krótki bob w jasnym odcieniu blondu, który błyskawicznie obiegł internet.
Autorka metamorfozy pochwaliła się efektami swojej pracy w mediach społecznościowych. Stylistka nie kryła radości z faktu, że mogła zadbać o wizerunek tak lubianej postaci telewizyjnej.
Kocham twoją energię i uwielbiam robić ci metamorfozy. Uważam, że ta fryzura świetnie do ciebie pasuje — napisała w sieci fryzjerka stylizująca gwiazdę.
instagram.com/dotindotin
Totalne remonty Szelągowskiej i inne hity TVN Style
Dorota Szelągowska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji telewizyjnych, a widzowie cenią ją za niespożytą energię i bezpośredniość. Prezenterka prowadziła uwielbiane programy wnętrzarskie, które inspirowały Polaków do remontów. Formaty takie jak „Dorota was urządzi”, „Domowe rewolucje” czy „Totalne remonty Szelągowskiej” na stałe zapisały się w historii telewizji lifestylowej. Gwiazda spełniała się również współtworząc hit „Ej, Stara!” na antenie TVN Style.
Gwiazda doskonale radzi sobie w świecie mediów, emanując dziś pewnością siebie. Zanim jednak wypracowała swój obecny wizerunek, przeszła długą drogę. Jej ciało wystawione było na wielką próbę, o czym zdecydowała się opowiedzieć w dużo starszym wywiadzie.
Wspomnienia z podcastu o macierzyństwie i tyciu w ciąży
Prywatnie Dorota Szelągowska ma dwoje dzieci: dorosłego syna Antoniego oraz córkę Wandę. Choć macierzyństwo uważa za dar, w podcaście „SuperMamy” zdecydowała się na uderzająco szczere wyznanie o ciemnych stronach stanu błogosławionego. W przeciwieństwie do celebrytek lukrujących rzeczywistość, brutalnie opisała spustoszenie, jakie wywołały w niej zmiany fizjologiczne i ogromny przyrost wagi.
Ja nie jestem osobą, która kocha być w ciąży. Ja uważam, że to jest najgorszy stan, jaki jest. No tak mam. Hormony mnie nie kochają jakoś specjalnie. Ja się też nie kocham z tymi hormonami, dlatego tak drżę przed tą menopauzą. I to było bardzo trudne. Ja przytyłam 35 kilogramów. Całe ciało mi popękało.
Takimi słowami Szelągowska relacjonowała ten czas bez owijania w bawełnę.
Walka z rozstępami i zniszczone ciało po ciąży
Młoda prezenterka szczególnie boleśnie odczuła pierwszą ciążę. Dorota Szelągowska została mamą Antoniego mając zaledwie dwadzieścia jeden lat. Był to czas, w którym wiele rówieśniczek dopiero wchodzi w dorosłość i chwali się figurą. Dla niej był to jednak czas dramatycznych zmian i zaakceptowania zupełnie nowej sylwetki. Skutki gwałtownego przybrania na wadze pozostawiły na jej skórze bolesne i trwałe ślady.
Ja wieku 21 lat straciłam ciało, ponieważ ja miałam jedną wielką ranę w czerwonych rozstępach, spuchniętą. To było strasznie trudne, ale jednocześnie ja byłam przeszczęśliwa, że mam małego człowieka — podsumowała Dorota Szelągowska w tej samej audycji.
Dorota Szelągowska zamiast ukrywać dawne blizny, opowiada o nich bez oporów.