Emmanuel Macron wywołał ogólnoświatowe poruszenie podczas niedzielnego powitania premiera Kanady w Paryżu. Mark Carney przybył do Pałacu Elizejskiego w ramach szerszej podróży po Europie, obejmującej także Irlandię, by omówić szczegóły nadchodzącego szczytu G7. Choć tematem rozmów było bezpieczeństwo i sztuczna inteligencja, na pierwszy plan wysunął się swobodny gest prezydenta Francji i natychmiastowa, surowa odpowiedź Pierwszej Damy. Dziś mówią o tym wszyscy.
Wizyta premiera Kanady w Paryżu przed szczytem G7
Emmanuel Macron uchodzi za polityka, który potrafi zjednać sobie tłumy, jednak tym razem ewidentnie zapomniał o sztywnych ramach dyplomacji. Podczas oficjalnego powitania Marka Carneya w Paryżu, który do stolicy Francji zawitał po wizycie w Irlandii, prezydent zachowywał się nad wyraz swobodnie. W pewnym momencie odłożył na bok powagę urzędu. Niczym gwiazda filmowa puścił "oczko" w stronę zgromadzonych gości oraz obiektywów aparatów. Ten niecodzienny manewr miał zapewne rozładować atmosferę przed trudnymi negocjacjami.
Brigitte Macron natychmiast wkroczyła do akcji, stając się bezwzględną strażniczką protokołu. Pierwsza Dama błyskawicznie puściła rękę męża, a na jej twarzy zagościła wyjątkowo poważna, wręcz lodowata mina. Z pełną gracją i maksymalnie formalną postawą kontynuowała przejście po czerwonym dywanie. Dała tym samym mężowi jasny sygnał, kto tak naprawdę pilnuje dyscypliny w tym małżeństwie. Krótkie nagranie z tego incydentu natychmiast stało się wiralem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Stylizacja Brigitte Macron w stylu Jackie Kennedy
Brigitte Macron zaprezentowała się w zjawiskowym kostiumie, który nie pozostawiał złudzeń co do jej wyczucia stylu. Pudrowy róż i klasyczny krój sprawiły, że Pierwsza Dama wyglądała jak ikona, a internauci w komentarzach nie szczędzą komplementów pod adresem jej klasy.
Całość nawiązywała estetyką do niezapomnianych kreacji Jacqueline Kennedy, wprowadzając powiew ponadczasowej amerykańskiej klasy na francuski dziedziniec. Głowa państwa pozwoliła sobie na odrobinę zbędnego luzu przed kamerami. To jednak nienaganna postawa i perfekcyjny strój jego żony obroniły wizerunek gospodarzy.
Współpraca Francji i Kanady w zakresie sztucznej inteligencji
Emmanuel Macron bardzo szybko musiał wrócić do poważnych tematów, zostawiając za sobą śmiałe spojrzenia rzucane fotoreporterom. Robocze spotkanie z premierem Kanady dotyczyło kluczowych porozumień strategicznych na arenie międzynarodowej. Panowie szczegółowo omawiali porozumienie o bezpieczeństwie informacji. Przygotowywali tym samym grunt pod szczyt G7, który zaplanowano na najbliższy tydzień w malowniczej miejscowości Évian-les-Bains.
Wynegocjowany dokument ma jeden główny cel. Chodzi o umożliwienie bezpiecznej wymiany danych niejawnych między obydwoma krajami w kluczowych sektorach gospodarki. Mark Carney nie ukrywał satysfakcji z osiągniętych rezultatów, chwaląc kierunek nowej współpracy na linii Ottawa-Paryż.
"Firmy w obu naszych krajach współpracują coraz więcej w energetyce, obronności, surowcach krytycznych, a teraz także w sztucznej inteligencji. To porozumienie oznacza możliwość wymiany informacji niejawnych między naszymi sektorami obronnym, kosmicznym, AI i lotniczym" — podsumował podczas wizyty premier Mark Carney.