Helena Englert została oficjalnie ogłoszona pierwszą uczestniczką dziewiętnastej edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Polsat ujawnił tę informację podczas porannego pasma "halo tu polsat", prowadzonego przez Olę Filipek i Olka Sikorę. Fani z wypiekami na twarzy czekają na jesienną premierę, a aktorka zdążyła już zaskoczyć widzów bezkompromisowym wyznaniem na żywo.
Helena Englert uczestniczką 19. edycji Tańca z Gwiazdami
Młoda gwiazda, 26-letnia Helena Englert, otwiera stawkę uczestników, którzy jesienią zatańczą na najsłynniejszym parkiecie w Polsce. Aktorka gościła na kanapach śniadaniówki, gdzie opowiedziała o swoich pierwszych wrażeniach i przygotowaniach. Z jej słów wyłania się obraz osoby, która do walki o Kryształową Kulę podchodzi z dużym dystansem. Prowadzący próbowali wypytać ją o szczegóły kontraktu, jednak ucięła temat, stwierdzając wprost, że przed kamerami z pewnością "nie wysprzęgli się" z warunków umowy. Jak przyznaje, reakcja otoczenia na jej debiut w show była dla niej ogromnym zaskoczeniem.
Mam ogromne wsparcie zarówno rodziny, jak i przyjaciół, jak i kolegów po fachu, byłych uczestników. I całego teamu, z którym pracuję. To jest wspaniałe. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego. Myślałam, że będą mieli pytania, a nie mają żadnych. — przyznała aktorka.
Warto przypomnieć, że aktorka mogła pojawić się na parkiecie już wcześniej. W czasie kompletowania obsady do poprzedniej edycji show ostatecznie wycofała się z negocjacji. Powodem tej decyzji były intensywne zobowiązania zawodowe. Artystka pracowała wówczas nad spektaklem "Hamlet" w reżyserii swojego ojca, Jana Englerta.
Fot. AKPA
Doświadczenie taneczne Heleny Englert
Prowadząca wywiad Ola Filipek szybko przeszła do konkretów, pytając nową uczestniczkę o jej obycie z parkietem. Zazwyczaj gwiazdy w tym momencie zgrabnie omijają temat lub kokietują widzów opowieściami o ukrytym talencie. Artystka postawiła jednak na brutalną szczerość. Z jej relacji wynika, że odróżnia prawą nogę od lewej, co uważa za swój główny atut w zbliżającej się rywalizacji.
Na zajęciach w szkole teatralnej miałam taniec, ale robiłam wtedy serial, więc się zwolniłam z tych zajęć. Jako mała dziewczynka tańczyłam, ale większość małych dziewczynek tańczy, więc nie powiedziałabym, że mam jakieś duże doświadczenie. Wiem, gdzie mam prawą i lewą nogę i naiwnie łudzę się, że to wystarczy. — podsumowała Helena.
Mimo wyraźnych braków warsztatowych, ambicje artystki sięgają wysoko. Aktorka zadeklarowała, jaki taniec chciałaby zaprezentować najbardziej. Padło na wymagającą i zmysłową rumbę.
Kariera muzyczna Heli i udział w programie Polsatu
Prawdziwa bomba wybuchła jednak w dalszej części porannej rozmowy. Zamiast standardowych opowieści o "niezapomnianej przygodzie" i "przełamywaniu barier", aktorka po prostu wyłożyła karty na stół. Potraktowała popularny format telewizyjny jako potężny słup ogłoszeniowy dla swojego muzycznego alter ego. Hela zadebiutowała jako piosenkarka w 2025 roku, wydając na świat single takie jak "Pani domu", "Milcz", "Wszystko na nic" oraz "Przy tobie". To jednak dopiero początek jej muzycznej ofensywy – w bieżącym roku młoda wokalistka wystąpi na największych festiwalowych scenach w kraju, pojawiając się na line-upach Open’er Festival oraz Męskiego Grania.
Nie będę tego ukrywać, bo ten program jest bardzo nośny. Bardzo mi zależy na tym, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o tym, że kocham muzykę. Robię ją od dawna, wydaję od niedawna. Ale jest to dla mnie teraz priorytetem i wydaje mi się, że »Taniec z Gwiazdami« jest świetnym medium. — wyjaśniła bezpośrednio.
Jesienią przekonamy się, czy plan Heli wypali, a rumba zaskarbi jej sympatię publiczności.