Maja Bohosiewicz, była aktorka i jedna z najpopularniejszych polskich influencerek, na dobre zadomowiła się w słonecznej Hiszpanii. Gwiazda, która obecnie mieszka w luksusowej Marbelli, regularnie chwali się w sieci obłędnie zgrabnym ciałem nad Morzem Śródziemnym. Okazuje się, że 33-letnia celebrytka swoją fenomenalną formę zawdzięcza nie morderczym głodówkom, a sprytnemu połączeniu treningu siłowego z bardzo konkretnym podejściem do odpoczynku.
Życie w luksusowej Marbelli i koniec z aktorstwem
Maja Bohosiewicz już jakiś czas temu zdecydowała się na radykalną zmianę życiową i wyprowadzkę na południe Europy. Była aktorka porzuciła tradycyjne plany zdjęciowe. Teraz skupia się na karierze w internecie oraz budowaniu swojej prężnie działającej marki. Obecnie jej stałym domem jest ekskluzywna Marbella, gdzie gorące słońce pozwala na swobodne plażowanie niemal przez cały rok. To właśnie z tego prestiżowego kurortu celebrytka regularnie dzieli się z internautami urywkami swojej codzienności z Marbelli.
Zmiana otoczenia na zdecydowanie cieplejsze najwyraźniej służy naszej gwiazdce internetu. Przeprowadzka wpłynęła nie tylko na piękną, całoroczną opaleniznę, ale przede wszystkim na jej psychikę i samopoczucie. Obserwatorzy dawno zauważyli, że hiszpańskie powietrze pozytywnie nastraja influencerkę do codziennych wyzwań.
Mam większy luz
— wyznała Maja Bohosiewicz, komentując na gorąco swoje odczucia związane z życiem na Półwyspie Iberyjskim.
Instagram.com/majabohosiewicz
Trening siłowy i sportowy tryb życia nad Morzem Śródziemnym
Maja Bohosiewicz w swoich mediach społecznościowych z dumą promuje zdrowy tryb życia. Co rusz publikuje w sieci zachwycające kadry w kuszących strojach kąpielowych. Tak było i tym razem. Aktorka znowu zachwyciła obłędną fotką w stroju kąpielowym. Czarny opalacz podkreślił jej zgrabne kształty. Oczywiście idealnie wyrzeźbiona sylwetka, którą tak chętnie prezentuje na tle morskich fal, nie jest wyłącznie zasługą dobrych genów. Influencerka otwarcie przypisuje swój imponujący wygląd wielkiej konsekwencji oraz aktywności fizycznej. Na jej instagramowych relacjach obok luksusowych jachtów często pojawiają się długie spacery po promenadzie i nagrania z siłowni.
Wiele internautek często pyta, jak dokładnie osiągnąć tak zniewalający efekt przed nadchodzącymi wakacjami. Celebrytka uważa, że sprawdzonym sposobem na żelazną formę jest mądre połączenie ćwiczeń aerobowych z bardzo wymagającym treningiem siłowym. Dźwiganie żelastwa umiejętnie przeplata z klasycznym kardio. To od miesięcy pozwala jej zachować ciało w perfekcyjnej kondycji. Zamiast szukać magicznych sztuczek na błyskawiczne schudnięcie, woli po prostu regularnie i systematycznie meldować się na zaplanowanych zajęciach sportowych.
instagram.com/majabohosiewicz
Brak restrykcyjnych diet i słabość do coli zero
Maja Bohosiewicz wielokrotnie udowadniała, że potrafi zachować zdrowy rozsądek w świecie pełnym nierealistycznych standardów piękna. Kiedy zaintrygowani fani dopytują o rozpisane co do grama jadłospisy, influencerka z uśmiechem ucina temat. Prawda jest bowiem taka, że nie stosuje absolutnie żadnych restrykcyjnych diet. Zamiast męczących głodówek czy rezygnacji ze smacznych potraw, wybiera świadome i racjonalne podejście do żywienia.
Jak podkreśla z satysfakcją na swoim profilu, znalazła złoty środek w budowaniu wymarzonej figury. Jest nim zachowanie rozsądnej równowagi między pracą fizyczną a odpoczynkiem. Dzięki takiemu podejściu gwiazda nie ma najmniejszych wyrzutów sumienia, gdy czasem ma ochotę na małe odstępstwa. W ramach swojej luźnej diety Maja często sięga między innymi po zimne napoje typu cola w wersji bez dodatku cukru. Zamiast liścia sałaty i wody z cytryną, Bohosiewicz woli zgrzeszyć zimną colą zero — oczywiście popijaną na jachcie, bo przecież bąbelki najlepiej smakują w pełnym słońcu i przy braku jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Popijanie chłodnego napoju na rajskiej plaży, przy jednoczesnym posiadaniu tak wybitnie zgrabnego brzucha, to w internecie idealny przepis na podbicie zasięgów. Zapewnia to również drobne kłucie w oczy.