Edyta Wojtczak przez dziesięciolecia gościła w domach milionów Polaków jako ulubiona spikerka Telewizji Polskiej. Przez lata budziła ogromną sympatię widzów. Dziś 90-letnia legenda małego ekranu żyje niezwykle skromnie w warszawskiej kawalerce. Gwiazda musi mierzyć się z wyjątkowo wyczerpującym problemem, który odbiera jej siły i zmusza do zamknięcia w czterech ścianach. Wszystkiemu winna jest mordercza fala upałów, która zamieniła warszawskie centrum w rozgrzaną pułapkę bez wyjścia.
Edyta Wojtczak mieszka samotnie w kawalerce w centrum Warszawy
Edyta Wojtczak zrezygnowała z blasku fleszy po wielu wspaniałych latach spędzonych przed kamerami. Była prezenterka Telewizji Polskiej prowadzi obecnie spokojne życie, które drastycznie różni się od dawnej, medialnej rzeczywistości. Legenda ekranu zajmuje niewielką kawalerkę, ulokowaną w bloku w ścisłym centrum stolicy. Choć taki adres wydaje się bardzo prestiżowy, latem staje się wyjątkowo uciążliwą pułapką.
Samotność w centrum miasta ma dla gwiazdy szczególny, bolesny wymiar. Choć Edyta Wojtczak przed laty była żoną Michała Szymańskiego, ich historia zakończyła się tragicznie — mąż wyjechał na Zachód i nigdy nie wrócił, a o jego śmierci spikerka dowiedziała się dopiero w 1999 roku. Dziś, w wieku 90 lat, ikona TVP musi radzić sobie sama, mając za jedyne towarzystwo wspomnienia i ulubione książki.
Wysokie temperatury są dla seniorów niebezpieczne, a specyfika wielkiego miasta znacznie pogarsza sytuację. Mieszkanie w sercu Warszawy potęguje odczucie gorąca przez otoczenie rozgrzanego od słońca asfaltu, wszechobecnego betonu oraz wyraźny brak kojącej zieleni. To sprawia, że upały uderzają tam ze zdwojoną siłą. Widzowie z pewnością współczują gwieździe, która musi znosić te mordercze warunki w małym, zamkniętym pomieszczeniu, nierzadko przeglądając przy tym swoje dawne zdjęcia z lat świetności.
AKPA
Sposoby byłej spikerki TVP na falę upałów w stolicy
Edyta Wojtczak w obliczu fali afrykańskiego żaru zdecydowała się na radykalną zmianę codziennych nawyków. Była prezenterka podjęła decyzję o całkowitym ograniczeniu wychodzenia z domu, aby nie narażać organizmu na dodatkowy stres cieplny. Zderzenie z miejską dżunglą w takich dniach mogłoby mieć fatalne skutki dla zdrowia. O trudach codzienności opowiedziała w rozmowie z reporterami dziennika Fakt.
Jak można się dobrze czuć, jak jest tak gorąco? Właściwie cieszę się, że jest ciepło, ale nie aż tak. No ale co zrobić?
Ulubienica widzów opracowała prosty system przetrwania najgorszych godzin w nagrzanym bloku. Stara się izolować wnętrze mieszkania od palącego słońca, co przynosi chociaż odrobinę ulgi. Jej domowe patenty zostały również szczegółowo zrelacjonowane dziennikarzom wspomnianego portalu.
Zamykam wszystkie okna. Mam też wiatraczek i odpoczywam.
AKPA
Edyta Wojtczak nie zamierza opuszczać swojego mieszkania
Edyta Wojtczak nie bierze pod uwagę ucieczki z Warszawy, mimo że wielu mieszkańców stolicy szuka teraz ratunku na wsi. Legendarna spikerka odrzuca propozycje przenosin do bliskich, wybierając ciszę swoich czterech ścian. Swoje stanowisko przedstawiła w wypowiedzi dla Faktu nadzwyczaj dobitnie.
Nie przeprowadzę się. Nigdzie się nie ruszam z własnego domu.
Niezłomna postawa dowodzi wielkiego hartu ducha dawnej ikony ekranu. Jednak los starszej osoby w środku nagrzanego do czerwoności miasta budzi ogromne wzruszenie. Zwykły wiatraczek staje się jedynym ukojeniem, na jakie może w tej chwili liczyć. Wszyscy czekają na zapowiadane ochłodzenie.