Sebastian Fabijański, 37-letni aktor i raper, zaskoczył wyznaniem dotyczącym religijnego wychowania swojego 4-letniego syna, Bastiana. Mimo że gwiazdor, który w 2022 roku rozstał się z Julią "Maffashion" Kuczyńską, deklaruje się jako osoba głęboko wierząca, chłopiec do dziś nie został ochrzczony. Artysta w programie "Party u Simony" wyjaśnił, dlaczego podjął tę kontrowersyjną decyzję i jak wyglądają ich wspólne wieczorne rytuały.
Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?
Bastian przyszedł na świat w 2020 roku. Choć Sebastian Fabijański i Julia "Maffashion" Kuczyńska ostatecznie rozstali się w 2022 roku, oboje biorą czynny udział w życiu dorastającego dziecka. Podczas wywiadu dla serwisu artysta postanowił szerzej odnieść się do kwestii religijnego wychowania przedszkolaka. Temat ten zawsze wzbudza ogromne emocje i prowokuje internautów do gorących dyskusji.
Szybko okazało się, że mały chłopiec do tej pory nie przyjął pierwszego sakramentu. Decyzja ta z miejsca wzbudziła niemałe zainteresowanie, biorąc pod uwagę szczere deklaracje aktora o jego własnym przywiązaniu do wartości duchowych. Nie jest tajemnicą, że religia pomogła mu przetrwać życiowy kryzys, a on sam ma słabość do obrazu "Jezu, ufam Tobie". Zapytany o powód braku chrztu, gwiazdor wskazał na kompromis oraz szacunek wobec drugiej strony, czyli matki dziecka.
Taka okoliczność. Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego, więc tak się podziało.
— wyznał Sebastian Fabijański w programie "Party u Simony".
AKPA/Kurnikowski
Religia w życiu aktora i wychowanie Bastiana
Znany ze swojego ostrego wizerunku i ról w mocnych filmach Sebastian Fabijański określa obecnie swoją życiową drogę jako w pełni chrześcijańską. Zaznacza jednak wyraźnie, że dąży do podążania nią w sposób absolutnie "zdrowy" i "nie radykalny". Trzeba przyznać, że widok twardziela z tatuażami, który zamiast pisać kolejne dissy, pilnuje, by przedszkolak nie zapomniał o paciorku, może wywołać lekki szok u fanów jego rapowych dokonań. Sebastian najwyraźniej uznał, że wizerunek gangstera kończy się tam, gdzie zaczyna się wieczorna modlitwa.
Fabijański wychodzi z założenia, że to sam Bastian powinien w przyszłości podjąć kluczowe decyzje dotyczące swojego życia duchowego.
Tak się okazało i tak się zadziało. Natomiast jeżeli mój syn wybierze taką drogę, jaką ja staram się podążać, czyli chrześcijańską, ze zdrowym podejściem, nie radykalnym, to się ochrzci, a jak nie, to uszanuję to oczywiście
— wyjaśnił Sebastian Fabijański.
Instagram.com/maffashion_official/
Sebastian Fabijański uczy syna modlitwy Aniele Boży
Mimo braku oficjalnego chrztu, Sebastian Fabijański wcale nie rezygnuje z przekazywania Bastianowi uniwersalnych wartości. Aktor konsekwentnie uczy synka podstaw wiary chrześcijańskiej w domowym zaciszu. Co ciekawe, ten sam artysta w show-biznesie nierzadko idzie pod prąd. Każdego wieczoru zamienia się jednak w troskliwego tatę, dbającego o wspólny rytuał ze swoją pociechą.
To co mogę, to robię, na przykład nauczył się "Aniele Boży" i zawsze przed snem odmawia paciorek. I tyle mogę. Nic na siłę
— podsumował Sebastian Fabijański.
Kwestia łączenia osobistej wiary z nowoczesnym, pozbawionym przymusu modelem rodzicielstwa nierzadko wywołuje w sieci potężną lawinę komentarzy. Pozostawienie dziecku całkowicie wolnej ręki w tak ważnej sprawie, przy jednoczesnym uczeniu go wieczornej modlitwy, z pewnością podzieli odbiorców na tradycjonalistów i gorących zwolenników pełnej swobody.