Marta Frymer po traumie zafundowała sobie nowy wygląd. Reakcja sieci? "Szczęka opada, co on jej zrobił" [wideo]

Marta Frymer po traumie zafundowała sobie nowy wygląd. Reakcja sieci? "Szczęka opada, co on jej zrobił" [wideo]

Marta Frymer po traumie zafundowała sobie nowy wygląd. Reakcja sieci? "Szczęka opada, co on jej zrobił" [wideo]

instagram.com/martafrymer

Marta Frymer, znana z debiutanckiego sezonu „Love is Blind”, przechodzi trudne chwile po rozstaniu z Damianem Gawronem. Celebrytka, która o zakończeniu własnego małżeństwa dowiedziała się z podcastu męża, postanowiła odmienić swój wizerunek. Wizyta u znanego fryzjera zamiast zachwytów wywołała jednak w sieci prawdziwą burzę, a internauci nie gryzą się w język.

Reklama
  • Marta Frymer zakończyła małżeństwo z Damianem Gawronem
  • Celebrytka oskarżyła go o promowanie podcastu kosztem ich relacji
  • Po rozstaniu udała się do Tomasza Schmidta na metamorfozę, która w założeniu miała nadać jej włosom objętości
  • Internauci ostro ocenili efekt, nazywając nową fryzurę „sztywnym kaskiem” i sugerując wizytę u trychologa

Kulisy rozstania Marty Frymer i Damiana Gawrona z "Love is Blind"

Marta Frymer i Damian Gawron byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par pierwszej polskiej edycji „Love is Blind”. Niestety, ich małżeństwo to już przeszłość — celebryci sfinalizowali rozwód. Prawdziwy ból sprawił jednak sposób, w jaki były partner postanowił poinformować świat o końcu ich miłości. Zamiast wspólnego, pełnego szacunku oświadczenia, sprawy przybrały zupełnie inny obrót.

Celebrytka usłyszała o końcu swojej relacji w sieci. W nagraniu opublikowanym na Instagramie 6 lipca 2026 roku zraniona kobieta przerywa milczenie i otwarcie krytykuje byłego ukochanego za to, że wykorzystał ich prywatny dramat. Szczęka opada, gdy uświadamiamy sobie, że mąż postanowił upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zbudować zasięgi na łzach własnej żony. Na swoim profilu wyznała wprost, odnosząc się do faktu, że Damian przedstawił swoją wersję w podcaście o nazwie „W ciemno”:

Mąż ogłosił rozpad małżeństwa i zrobił to w swoim podcaście. Jest to rzecz, o której nie wiedziałam. Jest to rzecz, która mnie zaskoczyła. Nie mam zgody na to, żeby jednostronna perspektywa oraz rozstanie było powodem, pożywką po to, żeby wypromować swój podcast

czarny napis na białym tle instagram.com/martafrymer

Przyczyny rozpadu małżeństwa Marty Frymer i Damiana Gawrona

Marta Frymer nie zamierzała pozostawić niedomówień i uciąć krzywdzące spekulacje. Wyjaśniła fanom, że decyzja o rozwodzie absolutnie nie zapadła z dnia na dzień. To narastający od dłuższego czasu kryzys ostatecznie zniszczył fundamenty ich telewizyjnej relacji.

Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną

Jak się okazuje, do rozpadu przyczyniły się także inne czynniki. Damian Gawron jako błąd wskazał zbyt szybkie zamieszkanie ze sobą, co potwierdziła również ich wspólna terapeutka, z której pomocy korzystali po programie. Dodatkowo Gawron stwierdził, że „miłość jest ślepa, głucha i głupia. I trochę niedorobiona i w ogóle jakaś dziwna. I ciężka, i niedomyta”.

Odnosząc się do publicznych słów byłego męża, kobieta postanowiła postawić sprawę jasno. Ta wypowiedź dosłownie wbija w fotel, pokazując, z jak wielkim bólem musiała się mierzyć w ostatnich miesiącach. Z klasą, ale i ogromnym smutkiem wyznała Frymer w relacji na Instagramie:

Dla mnie miłość nie jest brudna i niedomyta. Dla mnie miłość jest piękna. W moim świecie dla miłości ludzie robią wspaniałe rzeczy dla siebie. To, co jest mniej wspaniałe, to są krzywdzące słowa, to są nieprzerobione traumy. To wszystko jest brzydkie, ale nie sama miłość

marta i damian z love is blind na ślubie, obejmują się instagram.com/martafrymer

Metamorfoza fryzury u Tomasza Schmidta wywołała lawinę komentarzy

Po bolesnym zakończeniu związku Marta Frymer postanowiła odciąć się od przeszłości – i to dosłownie. Gwiazda telewizyjna udała się na wielką metamorfozę do znanego fryzjera. Zmiana wizerunku miała być symbolicznym nowym otwarciem po trudnych przejściach. Zapowiadany efekt miał przynieść jej włosom pożądaną lekkość oraz spektakularną objętość, której dotąd brakowało. Rzeczywistość rozminęła się jednak z wirtualnymi obietnicami.

Nowy wizerunek celebrytki wywołał bardzo mieszane reakcje w sieci, a część komentujących nie zostawiła na pracy eksperta suchej nitki. W komentarzach pod nagraniem z salonu fani narzekali, że włosy wyglądają na ciężkie i zbytnio przylegają do głowy. Niektórzy twierdzili wręcz, że zmiana jest niemal niezauważalna w stosunku do stanu sprzed wizyty. Część internautów poszła o krok dalej, sugerując celebrytce wizytę u trychologa ze względu na niepokojący stan jej włosów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marta Frymer (@martafrymer)

Komentarze kipią od ostrej krytyki. Pojawiły się bezlitosne głosy internautów, że ostateczny efekt metamorfozy jest po prostu „nieciekawy” i „sztuczny”. Najbardziej surowi obserwatorzy posunęli się do stwierdzenia, że nowa fryzura przypomina „sztywny kask”. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że świeżo upieczona singielka czuje się w nowym wydaniu znacznie lepiej, niż sugerują to brutalne oceny domorosłych ekspertów od fryzjerstwa.

Marta z "Love is Blind" wypięła się na męża i uciekła do Egiptu? Fani miażdżą ją w komentarzach: "To nie jest fair"
Źródło: instagram.com/malika.ls
Reklama
Reklama