"Choćby mnie wsadzili do więzienia!" Płk Mazguła pisał o prezydencie bez hamulców. Grożą mu 3 lata odsiadki, a on... dalej swoje!

"Choćby mnie wsadzili do więzienia!" Płk Mazguła pisał o prezydencie bez hamulców. Grożą mu 3 lata odsiadki, a on... dalej swoje!

"Choćby mnie wsadzili do więzienia!" Płk Mazguła pisał o prezydencie bez hamulców. Grożą mu 3 lata odsiadki, a on... dalej swoje!

Wiki Commons; instagram.com/nawrockipl

Adam Mazguła stanie przed sądem za znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego. Emerytowany pułkownik, znany z bezkompromisowych opinii, usłyszał zarzuty, gdy prokuratura prześwietliła jego internetową działalność i doliczyła się aż 32 skandalicznych wpisów. Cała sprawa zaczęła się od doniesienia posła PiS Dariusza Mateckiego, a akt oskarżenia trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Opolu.

Reklama
  • Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Opolu
  • Śledczy zarzucają Mazgule znieważenie głowy państwa w 32 wpisach publikowanych od sierpnia do grudnia ubiegłego roku
  • Emerytowanemu pułkownikowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności
  • Mazguła przyznał się do autorstwa słów, ale nie do winy – twierdzi, że kierowała nim „troska o kraj”

Jakie słowa padły pod adresem prezydenta Nawrockiego

Płk Adam Mazguła nie szczędził Karolowi Nawrockiemu inwektyw. W kilkudziesięciu postach zamieszczonych w mediach społecznościowych między 6 sierpnia a 13 grudnia 2025 roku emerytowany oficer dał upust emocjom, które prokuratura uznała za przestępstwo.

W uzasadnieniu aktu oskarżenia znalazły się określenia, które trudno cytować bez zażenowania. "Alfons", "sutener", "zdrajca", "oszust", "wróg Polski", "dureń", "ćpun", "naćpany kibol" – to tylko początek długiej listy. Mazguła posunął się znacznie dalej, używając wobec prezydenta określeń takich jak "kandydat na nowego H.t.era" oraz "naćpany antypolski kibol kancelarii szybujących bezmózgowców ruskiej agentury".

Trudno nie odnieść wrażenia, że rynsztokowy język mocno kontrastuje z powagą munduru, który były oficer tak chętnie nosi na sztandarach swojej obywatelskiej aktywności. Wymachiwanie konstytucją przy jednoczesnym rzucaniu bluzgów i wyzywaniu urzędującej głowy państwa od naśladowców zbrodniarzy zakrawa na czysty absurd. Wśród zgromadzonych przez śledczych wpisów znalazło się również wulgarne wezwanie skierowane do prezydenta: "mięczaku, zacznij w końcu czytać konstytucję ze zrozumieniem".

Karol Nawrocki wizytuje granicę Boże Narodzenie 2025 prezydent.gov.pl

Zarzuty prokuratury wobec Adama Mazguły

Śledczy wszczęli postępowanie karne przeciwko Adamowi Mazgule po zawiadomieniu złożonym przez posła PiS Dariusza Mateckiego. Sprawą zajęła się prokuratura, która wyłowiła 32 fragmenty wpisów noszące znamiona znieważenia i zniesławienia prezydenta. Poseł Dariusz Matecki poinformował, że akt oskarżenia obejmuje m.in. zarzut z art. 135 § 2 Kodeksu karnego.

Śledczy z Opola nie mieli wątpliwości – taki język wobec prezydenta RP to nie opinia polityczna, tylko przestępstwo. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, Stanisław Bar, w rozmowie z mediami jasno przedstawił ocenę prawną zgromadzonych materiałów.

W tej sprawie został skierowany akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Opolu. Oceniamy te wypowiedzi jako przestępstwo znieważenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

— Stanisław Bar

Podczas przesłuchania Mazguła potwierdził autorstwo wpisów, jednak odrzucił zarzuty. Jego linia obrony dla wielu może wydawać się co najmniej zaskakująca.

Nie przyznał się do popełnienia przestępstwa, ale potwierdził, że jest autorem wpisów. Jednocześnie zaprzeczył, aby publikował je z zamiarem znieważenia kogokolwiek

— Stanisław Bar

jeuita łukasz sośniak; karol nawrocki zza biurkiem x.com/lukaszsosniaksj; instagram.com/bujak_mikolaj.

CZYTAJ WIĘCEJ: Karol Nawrocki odesłał do kosza ważną ustawę. Znany jezuita przerywa milczenie i mówi o "krzywdzie" Polaków

Reakcja pułkownika na akt oskarżenia

Emerytowany pułkownik najwyraźniej nie zamierza odpuszczać. Już po tym, jak akt oskarżenia trafił do sądu, opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, które można streścić krótko: kajania się nie będzie. W mediach społecznościowych oskarżony pułkownik zarzucił śledczym, że nie uznają konstytucyjnej wolności do wyrażania swoich poglądów oraz kpią sobie z równości wobec prawa.

Mazguła kreuje się na uciśnionego obrońcę demokracji i zapowiedział, że nawet perspektywa trzech lat za kratkami nie powstrzyma go przed dalszym „odważnym pisaniem prawdy”. Trudno o bardziej hardą deklarację tuż przed nadchodzącym procesem:

Piszę i będę pisał odważnie i zgodnie z prawdą. Będę wierny Konstytucji, chociażby mnie wsadzili do więzienia

Pułkownik w stanie spoczynku zdaje się nie dostrzegać pewnej ironii: człowiek, który nazywa prezydenta "alfonsem", sam z pełnym przekonaniem uważa się za ofiarę łamania prawa i wielkiego patriotę. Oczywiście internet natychmiast podchwycił tę polityczną pyskówkę. Pod wpisami zaroiło się od skrajnych opinii – podczas gdy jedni klepią byłego wojskowego po plecach i dziękują mu za "odwagę", inni wprost wytykają, że ewidentnie myli patriotyzm z rynsztokiem, a jego wulgarny słownik przynosi mu wyłącznie wstyd.

Sąd w Opolu oceni teraz, czy wulgarny słownik można tłumaczyć troską o kraj.

Jolanta Kwaśniewska w Ćmielowie odsłoniła kulisy z czasów prezydentury. Zadała szyku w zwiewnej kiecce, ale dama [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/porcelana.ascmielow
Reklama
Reklama