Dramatyczne sceny na urodzinach w Rososzycy. 2-latek z dziurą w brzuchu trafił do szpitala

Dramatyczne sceny na urodzinach w Rososzycy. 2-latek z dziurą w brzuchu trafił do szpitala

Dramatyczne sceny na urodzinach w Rososzycy. 2-latek z dziurą w brzuchu trafił do szpitala

canva.com

W wielkopolskiej Rososzycy radosne spotkanie rodzinne w ułamku sekundy zmieniło się w poruszającą walkę o zdrowie dziecka. Podczas uroczystości urodzinowej 2-letni chłopiec potknął się i upadł na trzymane naczynie. Wystarczyła chwila nieuwagi, by zwykły, domowy przedmiot doprowadził do niezwykle krwawego wypadku. Na miejsce wezwano pomoc medyczną.

Reklama
  • Podczas rodzinnej uroczystości 2-letni chłopiec przewrócił się, a trzymana przez niego szklanka rozbiła się bezpośrednio pod jego ciałem
  • Odłamek rozbitego szkła spowodował u dziecka głęboką ranę brzucha o średnicy około pięciu centymetrów
  • Na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie ratunkowe i straż pożarną, chłopiec w trakcie transportu do szpitala był przytomny
  • Szpitalne badania medyczne potwierdziły ostatecznie, że u malucha nie doszło do uszkodzenia najważniejszych narządów wewnętrznych

Wypadek podczas przyjęcia urodzinowego. Dziecko przewróciło się ze szklanką

Rodzinna uroczystość przy ulicy Dębowej w Rososzycy miała być dniem pełnym uśmiechu, radosnych rozmów i wspólnego świętowania. W domu panowała beztroska atmosfera, a goście cieszyli się z możliwości spędzenia czasu w gronie najbliższych. W centrum wydarzeń znajdował się zaledwie dwuletni chłopiec, który z pełną energią biegał po pomieszczeniu. Dziecko w swoich drobnych rączkach trzymało zwykłą szklankę.

W miejscu pełnym gości doszło do wypadku. Maluch potknął się i przewrócił na podłogę. Trzymane przez niego szklane naczynie nie miało żadnych szans przetrwać zderzenia z podłożem i roztrzaskało się dokładnie pod jego drobnym ciałem.

Skutki tego upadku okazały się wręcz przerażające dla zgromadzonych wokół bliskich. Ostry odłamek rozbitego naczynia z ogromnym impetem przeciął delikatną skórę na brzuchu dwuletniego chłopca. W krótkim czasie powstała głęboka rana o średnicy około 5 centymetrów. Rana brzucha u chłopca miała średnicę zbliżoną do szerokości około dwóch palców. Obecni na miejscu wezwali pomoc.

radiowóz na drodze pexels.com

Akcja służb ratunkowych w Rososzycy. Przytomny dwulatek trafił do karetki

Widząc tak drastyczny uraz u małego dziecka, uczestnicy przyjęcia natychmiast chwycili za telefony, by szukać medycznego ratunku. Na miejsce wypadku pilnie wezwano odpowiednie służby, prosząc o jak najszybszą interwencję. Pod wskazany adres w województwie wielkopolskim bardzo sprawnie dotarła karetka pogotowia ratunkowego. Równolegle na ulicę Dębową zadysponowano również jednostkę straży pożarnej, która pomagała zabezpieczyć teren zdarzenia i wspierała początkowe działania medyków.

Ratownicy od razu przystąpili do profesjonalnego opatrywania rozległej rany na brzuchu zapłakanego malucha. Mimo ogromnego bólu, szoku i stresu związanego z doznanymi obrażeniami, ranny chłopiec przez cały czas trwania akcji ratunkowej pozostawał przytomny. Pozwoliło to na wstępną ocenę jego stanu przed transportem.

Po założeniu pierwszych specjalistycznych opatrunków tamujących krew, załoga pogotowia ratunkowego podjęła decyzję o przetransportowaniu małego pacjenta do szpitala.

Lekarze ocenili stan 2-letniego chłopca z Rososzycy. Wyniki badań przyniosły ulgę

Po bezpiecznym dotarciu na szpitalny oddział ratunkowy dwulatek bezzwłocznie trafił pod opiekę wykwalifikowanego zespołu specjalistów. Lekarze musieli rygorystycznie ocenić głębokość rany zadanej przez ostre szkło i upewnić się, czy kilkucentymetrowy odłamek nie przebił powłok brzusznych zbyt głęboko. Każda minuta oczekiwania na wyniki diagnostyki była dla rodziny trudna.

Na ogromne szczęście, po wykonaniu wszystkich niezbędnych testów, personel medyczny przekazał rodzicom najlepszą z możliwych wiadomości. Szczegółowe badania przeprowadzone w placówce ostatecznie wykazały, że u małego pacjenta nie doszło do uszkodzenia najważniejszych narządów wewnętrznych. Groźnie wyglądająca, rozległa dziura w brzuchu okazała się ubytkiem powierzchownym w stosunku do organów decydujących o ludzkim życiu, co pozwoliło rodzinie odetchnąć z ulgą.

Incydent z wielkopolskiej Rososzycy pokazuje, jak niebezpieczne mogą być przedmioty codziennego użytku w rękach dzieci. Historia dwulatka boleśnie uświadamia, że nawet w całkowicie bezpiecznym środowisku domowym zwykły przedmiot może w ułamku sekundy stać się potężnym zagrożeniem. Tym razem zdarzenie zakończyło się bez uszkodzeń narządów wewnętrznych.

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska w żałobie. Posłanka opublikowała zdjęcia z ceremonii pogrzebowej
Źródło: instagram.com/aleksandrakwisniewska
Reklama
Reklama