Jarosław Kaczyński nie ma już złudzeń. Sąd dobił partyjne finanse, Donald Tusk drwi: "Dla przekręciarzy..."

Jarosław Kaczyński nie ma już złudzeń. Sąd dobił partyjne finanse, Donald Tusk drwi: "Dla przekręciarzy..."

Jarosław Kaczyński nie ma już złudzeń. Sąd dobił partyjne finanse, Donald Tusk drwi: "Dla przekręciarzy..."

AKPA

Jarosław Kaczyński nie ma powodów do uśmiechu. Partia nie otrzymała należnych jej milionów z subwencji i dotacji, co potwierdził sąd. Sąd ostatecznie oddalił kasację Prawa i Sprawiedliwości. Odcięto tym samym formację od ogromnych pieniędzy z budżetu. To absolutny finał wielomiesięcznej batalii o gigantyczne kwoty. Decyzja sądu oznacza ostateczny brak subwencji dla partii.

Reklama
  • Sąd podtrzymał wyrok i oddalił kasację PiS w sprawie subwencji, o czym poinformował minister finansów Adam Domański
  • Problemy partii zaczęły się w sierpniu 2024 roku od odrzucenia sprawozdania przez PKW z powodu nieprawidłowości na 3,6 mln zł
  • Wiosną 2025 roku przekazano, że subwencja dla formacji zostanie pomniejszona do około 15 mln zł
  • Jarosław Kaczyński już wcześniej zmuszony był apelować do obozu patriotycznego o dobrowolne wpłaty na konto ugrupowania

Decyzja sądu w sprawie subwencji dla PiS i reakcja rządu

Donald Tusk nie gryzie się w język. Premier dosadnie skomentował najnowsze postanowienie wymiaru sprawiedliwości z początku sierpnia. Sąd podtrzymał wyrok w sprawie subwencji i dotacji dla PiS. Oddalił też całkowicie kasację partii, przez co nie otrzyma ona pełnego wsparcia. To dla całej formacji bardzo bolesny cios. Następuje ostateczne odcięcie od państwowych pieniędzy.

Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie

– napisał premier Donald Tusk.

Adam Domański równie dosadnie ocenił trudną sytuację finansową swoich oponentów. Minister finansów oficjalnie poinformował o decyzji sądu. Podtrzymanie wyroku rozwiało resztki nadziei przy Nowogrodzkiej. To w rękach ministerstwa pozostawały losy partyjnych budżetów. Obecne rozstrzygnięcie to przypieczętowanie klęski opozycji.

Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany! Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości. Kolejne pisowskie kłamstwo obnażone

– stwierdził Adam Domański.

Donald Tusk przy mikrofonie instagram.com/koalicjaobywatelska

Odrzucenie sprawozdania przez PKW i wstrzymanie środków

Jarosław Kaczyński musi obecnie mierzyć się z bolesnymi konsekwencjami zdarzeń sprzed kilkudziesięciu miesięcy. Wielki problem rozpoczął się w sierpniu 2024 roku, kiedy to Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości z kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Bezpośrednim powodem tej decyzji było stwierdzenie przez urzędników rażących nieprawidłowości opiewających na kwotę 3,6 mln zł.

W wyniku tych ustaleń Ministerstwo Finansów podjęło radykalne kroki. Resort zmniejszył i ostatecznie wstrzymał wypłatę dotacji wyborczych. Zablokowano także subwencje zaplanowane na 2024 rok. Skarga formacji na wcześniejszą decyzję została początkowo uwzględniona przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Kolejne tygodnie przyniosły jednak następne dotkliwe ciosy finansowe.

jarosław kaczyński w czarnym płaszczu AKPA

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Kaczyński błagał o wpłaty. Rejestr darowizn PiS obnażył bolesną prawdę. Wyborcy: "To koniec?"

Pomniejszona subwencja i apele Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński wiosną 2025 roku musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę, gdy Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała ministra finansów o następnych cięciach. Przekazano wówczas oficjalnie, że kwota państwowej subwencji dla ugrupowania zostanie drastycznie pomniejszona o 11 mln zł. Wyniosła ona ostatecznie zaledwie około 15 mln zł. Minister rozpoczął realizację mocno zredukowanych wypłat. Wciąż stanowczo blokował jednak środki z kampanii.

Jarosław Kaczyński, widząc zbliżającą się katastrofę w partyjnej kasie, podjął desperackie kroki i postanowił sprawdzić szczodrość swoich wyborców. Lider partii jeszcze w kwietniu 2025 roku apelował do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości i całego obozu patriotycznego o ratunek w postaci bezpośrednich wpłat na konto — najwyraźniej uznając, że partyjna puszka nie napełni się sama. Przekonywał, że ugrupowanie musi stale sprostać ogromnym wydatkom. Miażdżący wyrok sądu pokazuje jasno, że polityka to bezlitosna arena.

Tajemnica miłości Lecha i Marii. Brali ślub dwa razy.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama