Nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu rozegrało się wstrząsające zdarzenie. Dwóch 13-letnich chłopców utonęło podczas kąpieli na niestrzeżonej plaży. Choć na miejsce błyskawicznie wezwano służby ratunkowe, a walka o życie nastolatków trwała kilkadziesiąt minut, finał okazał się tragiczny. Trzeci z chłopców, który ze względu na brak umiejętności pływania nie wszedł do wody, po zauważeniu, że jego kolega tonie, pobiegł szukać pomocy.
- Do wstrząsającego zdarzenia doszło zaledwie kilka metrów od brzegu niestrzeżonej plaży w Wągrowcu
- Jeden z nastolatków zaczął tonąć, a drugi ruszył mu na ratunek, po czym sam został wciągnięty pod powierzchnię wody
- Chłopcy przebywali pod wodą przez około 40 minut, zanim na brzeg wyciągnął ich płetwonurek z WOPR
- Lekarz z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon obu 13-latków po trwającej około godziny reanimacji
Przebieg tragedii nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu
Trzech 13-letnich chłopców spędzało środowe popołudnie nad brzegiem jeziora, co miało być dla nich beztroskim czasem wytchnienia. Nastolatkowie wybrali się na niestrzeżoną plażę nad Jeziorem Durowskim (województwa wielkopolskie). Sielanka przerodziła się jednak w koszmar w ułamku sekundy. Tylko dwóch z nich zdecydowało się wejść do jeziora, co ostatecznie zadecydowało o tym, kto przetrwa ten tragiczny dzień.
Wydarzenia, które rozegrały się później, na zawsze pozostaną w pamięci ocalałego chłopca. Podkomisarz Malwina Szumann z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu przekazała ustalenia służb dotyczące początków tego wstrząsającego zdarzenia:
Jeden z nich stwierdził, że nie umie pływać i nie będzie wchodził do wody. Dwóch pozostałych weszło do jeziora.
Koszmar rozegrał się zaledwie kilka metrów od brzegu. W pewnym momencie jeden z kąpiących się 13-latków nagle stracił grunt pod nogami i zaczął tonąć. Drugi z chłopców, widząc rozpaczliwą walkę przyjaciela, odruchowo ruszył mu na pomoc. Ten bohaterski, ale niezwykle ryzykowny gest kosztował go życie. Tonący, w panice walcząc o oddech, wciągnął pod wodę swojego wybawcę. Obaj zniknęli pod taflą jeziora. Trzeci chłopiec, nie potrafiąc pływać, natychmiast ruszył po pomoc.
canva.com
CZYTAJ TAKŻE: Dziecko zmarło w rozgrzanym aucie, bo ojciec zapomniał. W sieci zawrzało po decyzji prokuratury
Akcja ratunkowa płetwonurków w Wągrowcu
Wągrowiecka policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu nad Jeziorem Durowskim około godziny 14:20. Na miejsce natychmiast wezwano wszystkie dostępne służby ratunkowe. Rozpoczęła się walka o życie i wyścig z czasem. Każda minuta spędzona przez chłopców pod wodą drastycznie zmniejszała ich szanse na uratowanie. Według zgłoszeń świadków nastolatkowie zniknęli niedaleko brzegu, jednak mętna woda jeziora i ogromny stres utrudniały szybką lokalizację poszkodowanych.
Ostatecznie chłopców odnalazł i wyłowił płetwonurek ze stacjonującego w Wągrowcu Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nastolatkowie przebywali pod wodą przez około 40 minut. Ten czas okazał się fatalny w skutkach dla ich organizmów. Młodszy kapitan Piotr Kaczmarek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu zrelacjonował ten najtrudniejszy moment akcji poszukiwawczej:
Wyciągnęliśmy dwóch młodych chłopaków przy pomocy płetwonurka. Nie wykazywali funkcji życiowych.
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Tragiczna śmierć 24-letniej córki Mariusza Węgłowskiego. Prokurator przerywa milczenie. Szczegóły śledztwa ujawnione
Policja wyjaśnia okoliczności utonięcia nastolatków
Wydobycie chłopców na brzeg nie oznaczało końca działań ratowniczych. Zespoły ratownictwa medycznego, strażacy oraz załoga wezwanego na miejsce śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego natychmiast przystąpili do walki o przywrócenie tętna. Reanimacja krążeniowo-oddechowa trwała około godziny. Służby robiły wszystko, co w ich mocy, prowadząc intensywne uciski klatki piersiowej na brzegu.
Niestety, długotrwałe przebywanie pod wodą doprowadziło do potężnego niedotlenienia. Medycy musieli podjąć najtrudniejszą decyzję o przerwaniu działań. O tragicznym finale tej wielkiej operacji poinformował rzecznik wielkopolskich strażaków.
– Martin Halasz.
Sprawą tragicznego utonięcia nastolatków zajmuje się obecnie policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą dokładnie odtwarzać przebieg wydarzeń z tego feralnego popołudnia. Żadne śledztwo nie zwróci już jednak życia dwóm młodym chłopcom, którzy zginęli w ułamku sekundy przez jeden odruch pomocy. Trzeci z nastolatków, który pobiegł szukać pomocy, nie zdołał zapobiec tragedii. Utrata przyjaciół kilkanaście kroków od brzegu to rana, która zostanie z nim na zawsze. Po tragedii służby ratunkowe i policja ponowiły apel o zachowanie rozsądku nad wodą oraz wybieranie wyłącznie strzeżonych kąpielisk.
Natalia Kukulska na babskim wypadzie z córkami. Fani widzą jeden szczegół: "Czysta babcia Ania" [zdjęcia]Źródło: instagram.com/natalia.kukulskaReklama