Kinga Rusin chwali się kadrami z rajskich wakacji. Nagle padły te słowa: "Jesteśmy szaleni" [zdjęcia]

Kinga Rusin chwali się kadrami z rajskich wakacji. Nagle padły te słowa: "Jesteśmy szaleni" [zdjęcia]

Kinga Rusin chwali się kadrami z rajskich wakacji. Nagle padły te słowa: "Jesteśmy szaleni" [zdjęcia]

instagram.com/kingarusin

Kinga Rusin wraz z partnerem, Markiem Kujawą, od lat wiedzie życie luksusowych podróżników, a ich najnowsza eskapada po Azji ponownie wzbudziła ogromne emocje wśród fanów. Dziennikarka relacjonuje swoją azjatycką podróż w mediach społecznościowych, dzieląc się kadrami z Malezji i Singapuru. Dziennikarka przyznała, że taka wycieczka może wydawać się szalona, ale chciała w pełni zrozumieć filozoficzne wywody bohatera.

Reklama
  • Kinga Rusin i Marek Kujawa polecieli z Malezji do Singapuru. Zrobili to tylko po to, by obejrzeć film „Odyseja” Christophera Nolana w kinie IMAX
  • W malezyjskich kinach produkcja dostępna była wyłącznie z napisami w języku malajskim i chińskim, co uniemożliwiło parze seans
  • Dziennikarka zachwyciła się Singapurem, opisując miasto jako miejsce z „efektem WOW”, mimo trudnej do zniesienia wilgotności
  • Celebrytka większość czasu spędza na zagranicznych wojażach, rzadko zaglądając do kraju

Dlaczego Kinga Rusin poleciała z Malezji do Singapuru?

Kinga Rusin po raz kolejny udowadnia, że opływa w luksusy, a jej codzienność to pasmo rajskich przygód. W swoich mediach społecznościowych gwiazda pokazała, jak zachwyca się pięknem azjatyckiej natury. Gwiazda opublikowała na swoim profilu obszerne relacje z wyprawy, w której nieustannie towarzyszy jej ukochany. Para, przebywająca obecnie w Azji Południowo-Wschodniej, zadomowiła się w gorącej Malezji.

Szczęka opada, gdy dowiadujemy się, na jaki kaprys pozwolili sobie tym razem. Przeciętny Kowalski, żeby pójść do kina, wsiada w tramwaj albo miejski autobus. Tymczasem była prowadząca „Dzień Dobry TVN”, by obejrzeć najnowszy film Christophera Nolana, postanowiła po prostu zmienić kraj. Okazało się, że w kinach w Malezji wyczekiwana przez parę „Odyseja” była dostępna wyłącznie z napisami malajskimi i chińskimi.

Dla miłośników sztuki filmowej taka bariera językowa okazała się nie do przeskoczenia. Para skoczyła więc z Malezji do Singapuru na seans w kinie IMAX. Jak tłumaczyła sama dziennikarka, zależało im na wersji z angielskimi napisami. Swoją nietypową wyprawę skomentowała z właściwym sobie rozmachem.

„Jesteśmy szaleni! Z Malezji skoczyliśmy do Singapuru, żeby obejrzeć w IMAX-ie Odyseję Christophera Nolana z angielskimi napisami (w Malezji były tylko malajskie i chińskie). Bo warto również przeczytać to, co mówi Odyseusz, żeby…. nie stracić nic z jego filozoficznych wywodów” — wyznała na Instagramie Kinga Rusin.

Ostatecznie gwiazda oceniła dzieło Nolana jako świetne, choć wyraziła pewną wątpliwość, czy faktycznie jest to największe dzieło w historii kinematografii.

kinga rusin w białej bluzce w singapurze instagram.com/kingarusin

Singapur zachwycił Kingę Rusin. Efekt WOW i mordercze upały

Kinga Rusin podczas błyskawicznej wycieczki filmowej miała okazję do zwiedzenia kolejnej azjatyckiej metropolii. Singapur nie pozostawił nic wyobraźni i absolutnie oczarował byłą gwiazdę telewizji. Autorka relacji opisała miasto jako miejsce zaprojektowane z prawdziwym rozmachem i „efektem WOW”. Perfekcyjna organizacja, nowoczesna architektura oraz zieleń wkomponowana w miejską tkankę zrobiły na niej ogromne wrażenie.

Choć luksusowe widoki na Instagramie budzą zazdrość, krótki pobyt w nowoczesnym mieście miał też swoje nieco ciemniejsze strony. Zwykły spacer okazał się sporym wyzwaniem dla zaprawionych w bojach podróżników. Podróżniczka narzekała na trudną do zniesienia temperaturę. Ogromna wilgotność powietrza mocno dawała się we znaki podczas zwiedzania. Mimo tych niedogodności, wypad do innego kraju zaliczyli do wyjątkowo udanych.

Nowe życie Kingi Rusin z dala od telewizji. Luksus i podróże

Kinga Rusin, o czym nie każdy już pamięta, ma za sobą gigantyczny dorobek w polskim show-biznesie. Przed laty gwiazda stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN. Prowadziła z wielkim powodzeniem kultowe programy — „Dzień Dobry TVN” oraz taneczne show „You Can Dance”. Telewizyjne studia, uciążliwe ramówki i blask fleszy to już jednak zdecydowanie melodia przeszłości.

Jakiś czas temu celebrytka całkowicie zrezygnowała z dziennikarstwa oraz regularnej aktywności medialnej na terenie kraju. Od lat spędza niemal cały rok poza Polską, wiodąc życie, o jakim większość z nas może tylko pomarzyć. Wspólnie ze swoim życiowym partnerem, Markiem Kujawą, nieustannie odwiedza najpiękniejsze zakątki globu. Para cieszy się zjawiskowymi wakacjami, a my dzięki relacjom w mediach społecznościowych możemy chociaż przez chwilę popatrzeć, jak wygląda prawdziwe życie na salonach i walizkach.

Kinga Rusin chwali się kadrami z rajskich wakacji. Nagle padły te słowa: "Jesteśmy szaleni" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/kingarusin
Reklama
Reklama