Karol Nawrocki postanowił sprawdzić własne granice u boku najlepszych żołnierzy w kraju. We wtorek 43-latek pojawił się w gdyńskiej bazie morskich komandosów, by odbyć wspólny trening z Jednostką Wojskową Formoza. Wspólne ćwiczenia z elitarną jednostką Wojsk Specjalnych błyskawicznie obiegły media społecznościowe, a były bokser po raz kolejny udowodnił, że kocha prężyć muskuły przed kamerami.
- Prezydent trenował ramię w ramię z morskimi komandosami w gdyńskiej bazie 11 sierpnia 2026 roku.
- Karol Nawrocki w przeszłości intensywnie trenował boks, co pomaga mu utrzymać wysoką sprawność fizyczną.
- Kilka miesięcy wcześniej podczas treningu z Mariuszem Pudzianowskim podniósł na sztandze 150 kg.
- Sportowy wyczyn wywołał skrajne emocje wśród internautów, którzy dyskutują nad wizerunkowym celem nagrania.
Karol Nawrocki trenował z żołnierzami JW Formoza w Gdyni
Karol Nawrocki złożył oficjalną wizytę żołnierzom Jednostki Wojskowej Formoza im. gen. broni Włodzimierza Potasińskiego w Gdyni. To elita Wojsk Specjalnych. Na co dzień żołnierze specjalizują się w operacjach wodnych i działaniach płetwonurków bojowych. Zamiast ograniczyć się do kurtuazyjnych uścisków dłoni, polityk założył sportowy strój i odbył z nimi wspólny trening.
Bokserska przeszłość pomogła mu dotrzymać kroku zawodowcom. Trzeba przyznać, że prężenie muskułów w tak doborowym towarzystwie wymaga nie lada odwagi. Polityk ewidentnie czuł się tam jednak jak ryba w wodzie.
Zadowolony z siebie Nawrocki natychmiast podzielił się wrażeniami w mediach społecznościowych, publikując pamiątkowe nagrania. Tymczasem na portalu X podziękował komandosom za możliwość sprawdzenia własnych granic.
Zaufaj morzu, ono cię ocali. Dziękuję żołnierzom JW „Formoza” za konkretne rozmowy i jeszcze bardziej konkretny trening!
— Karol Nawrocki
„Zaufaj morzu, ono cię ocali”
Dziękuję żołnierzom JW „Formoza” za konkretne rozmowy i jeszcze bardziej konkretny trening! pic.twitter.com/wtjwX5ddJH
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) August 11, 2026
Sportowa przeszłość 43-latka. Trening z Mariuszem Pudzianowskim
43-latek nie od dziś konsekwentnie buduje wizerunek twardziela, który z dużymi ciężarami jest za pan brat. Bokserskie szlify z dawnych lat to jednak tylko ułamek jego fizycznych możliwości, którymi tak chętnie dzieli się z opinią publiczną.
Kilka miesięcy przed sierpniowym wyjazdem na Wybrzeże polityk postanowił zmierzyć się z legendą sportów siłowych. Na sali ćwiczył z Mariuszem Pudzianowskim. Udowodnił wtedy, że regularnie bywa na siłowni.
To właśnie podczas tego spotkania podniósł ciężar rzędu 150 kg, czym zyskał szczere uznanie w oczach słynnego strongmana. Taki wynik to nie przelewki, co Pudzianowski szybko potwierdził w swoim internetowym komentarzu.
Ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby 'nie cisnąć' na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun!
— Mariusz Pudzianowski
instagram.com/prezydent_pl
Nagranie podzieliło internautów. Ostatnie publiczne aktywności
Wizyta w gdyńskiej jednostce specjalnej zadziałała na internautów jak płachta na byka. Pod filmem, na którym polityk pręży się u boku komandosów, natychmiast rozgorzała gorąca dyskusja.
Część komentujących nie kryła podziwu dla formy 43-latka, otwarcie gratulując mu sportowej dyscypliny i siły. Inni jednak szybko dostrzegli w tym działaniu politykę przez tylne drzwi, zarzucając mu kampanijną grę mającą na celu ocieplenie wizerunku.
Nadmorskie manewry to nie wszystko. Jeszcze w niedzielę, 9 sierpnia, polityk był na drugim końcu Polski – uczestniczył w ceremonii zakończenia 83. edycji Tour de Pologne. W Wieliczce wręczył trofeum Marco Brennerowi, zwycięzcy wyścigu. Podkreślał przy tym, że Polska jest piękna i gotowa do organizowania największych imprez światowych. Już we wtorek gnał nad morze na morderczy trening u boku płetwonurków.