Marcin Najman przyjrzał się Nawrockiemu i nie wytrzymał. Ostra krytyka: "Wolałbym, aby nikogo nie naśladował"

Marcin Najman przyjrzał się Nawrockiemu i nie wytrzymał. Ostra krytyka: "Wolałbym, aby nikogo nie naśladował"

Marcin Najman przyjrzał się Nawrockiemu i nie wytrzymał. Ostra krytyka: "Wolałbym, aby nikogo nie naśladował"

instagram.com/prezydent_pl; instagram.com/marcinnajman

Marcin Najman w mediach społecznościowych odniósł się do wizerunku Karola Nawrockiego. Sportowiec w serii wpisów na portalu X przeanalizował wystąpienia polityka, zarzucając mu zbyt silną inspirację Donaldem Trumpem. Nie ograniczył się tylko do kwestii stylu – wytknął mu również bolesną wpadkę historyczną dotyczącą bitwy o Monte Cassino.

Reklama
  • Marcin Najman dostrzegł uderzające podobieństwo wystąpień Karola Nawrockiego do stylu Donalda Trumpa. Dotyczy to zarówno retoryki, jak i stosowanej scenografii
  • Sportowiec zasugerował, że prezydent Polski powinien być sobą, zamiast kopiować zagraniczne wzorce
  • Najman wytknął Nawrockiemu błąd merytoryczny z 15 sierpnia i przypomniał, że Polacy szturmowali Monte Cassino, zamiast go bronić
  • Według Najmana, jeśli polityk musi się na kimś wzorować, lepszym wyborem byłby Ronald Reagan

Marcin Najman analizuje wizerunek Karola Nawrockiego

Marcin Najman na portalu X przeanalizował publiczne wystąpienia prezydenta RP. Zauważył, że Karol Nawrocki w swoich przemówieniach inspiruje się amerykańskimi wzorcami. Chodzi przede wszystkim o retorykę oraz oprawę wizualną towarzyszącą spotkaniom z obywatelami.

To nie pierwszy raz, gdy Najman bacznie przygląda się prezydentowi. Już wcześniej komentował reakcję polityka na słowa Donalda Trumpa dotyczące żołnierzy państw NATO. Tym razem jednak postanowił rozłożyć na czynniki pierwsze cały wizerunkowy arsenał głowy państwa.

Najman zaznaczył przy tym, że jego wpis nie miał być atakiem. Analiza dotyczyła wyłącznie sposobu budowania wizerunku, a nie konkretnych decyzji podejmowanych przez polityka:

To nie są słowa krytyki. Bo wielu ludzi może odbierać to dobrze, że prezydent Nawrocki wzoruje się na Donaldzie Trumpie. Retoryka, scenografie przed urzędem, et cetera. Ja jednak wolałbym, aby prezydent Polski nikogo nie naśladował, tylko był sobą

karol nawrocki w trakcie uroczystości z okazji święta wojska polskiego 2026 instagram.com/prezydent_pl

Błąd historyczny w przemówieniu z 15 sierpnia

Marcin Najman bacznie śledzi nie tylko styl, ale i treść wystąpień prezydenta. Podczas obchodów Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia w Warszawie Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które wywołało niemałą dyskusję. Użył w nim sformułowania o "obrońcach Monte Cassino". Wymienił też papieża Jana Pawła II i Zbigniewa Herberta.

Jeden szczegół zmienia wszystko – Najman natychmiast to wychwycił. Przypomniał, że w maju 1944 roku wojska niemieckie broniły ufortyfikowanych pozycji na wzgórzu. Żołnierze II Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa nie bronili klasztoru – oni go szturmowali i zdobyli.

I już tak tylko dla pełnej jasności historycznej. Panie Prezydencie @NawrockiKn , wiem , że historia to Pana konik, ale z tego co ja czytałem, ale również rozmawiałem z żołnierzami oraz potomkami Bohaterów II Korpusu, Polscy Żołnierze pod dowództwem Generała Władysława Andersa nie bronili Monte Cassino, oni je szturmowali (atakowali) by wyprzeć siły niemieckie z klasztoru na szczycie tej góry. Z wielkim zaangażowaniem nawiasem mówiąc

karol nawrocki w trakcie uroczystości z okazji święta wojska polskiego 2026 instagram.com/prezydent_pl

Dlaczego Ronald Reagan byłby lepszym wzorcem

Marcin Najman nie poprzestał na wytykaniu wpadek i, porzucając na chwilę myśl o kolejnym "fryzjerskim" starciu w oktagonie, przygotował dla Karola Nawrockiego konkretną alternatywę. Jego zdaniem kopiowanie Donalda Trumpa to ślepa uliczka dla polskiego przywódcy.

Jeśli prezydent koniecznie chce szukać natchnienia za oceanem, powinien sięgnąć do zupełnie innej epoki. Najman wskazał Ronalda Reagana jako postać znacznie bardziej godną naśladowania – zarówno w polityce międzynarodowej, jak i w budowaniu państwowego autorytetu.

Tylko jednego żałuję, że skoro już nasz prezydent wzoruje się na prezydencie USA, to akurat na Trumpie, a mógł na kimś naprawdę wielkim, czyli Ronaldzie Reaganie. Szkoda

Marcin Najman pokazał żonę, a fani oniemieli. Pytają: "To twoja córka?". Zobacz zdjęcia!
Źródło: instagram.com/marcin.najman
Reklama
Reklama