Koniec z burkami! Prezydent podpisał ustawę, za złamanie zakazu grozi astronomiczna kwota

Koniec z burkami! Prezydent podpisał ustawę, za złamanie zakazu grozi astronomiczna kwota

Koniec z burkami! Prezydent podpisał ustawę, za złamanie zakazu grozi astronomiczna kwota

Wiki Commons; canva.com

Prezydent Portugalii António José Seguro podpisał 18 sierpnia 2026 r. ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Nowe przepisy zakazują m.in. noszenia burki i nikabu. Za złamanie prawa grozi grzywna sięgająca nawet 3 tys. euro. Nowe prawo uderza w osoby zasłaniające twarz surowymi sankcjami finansowymi. Decyzja głowy państwa wywołała ogromne poruszenie na scenie politycznej.

Reklama
  • Nowe prawo w Portugalii przewiduje grzywny od 150 do 3000 euro za zakrywanie twarzy w miejscach publicznych
  • Przymuszanie innych do zakrywania twarzy staje się przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności
  • Głowa państwa poparła projekt prawicy, idąc wbrew macierzystej Partii Socjalistycznej

Zakaz noszenia burki i nikabu w Portugalii. Grzywna za zakrywanie twarzy

António José Seguro swoim podpisem wprowadził w Portugalii bezwzględny zakaz zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej. Nowe przepisy bezpośrednio uderzają w tradycyjne nakrycia głowy, takie jak burka czy nikab. Prawodawcy zadbali o to, by kara za "spacer w masce" była dla portfela wyjątkowo bolesna.

Wysokość sankcji zależy od okoliczności naruszenia przepisów. Za nieumyślne złamanie zakazu grozi od 150 do 750 euro grzywny. Jeśli jednak ktoś robi to celowo, kara może wzrosnąć nawet do 3000 euro.

Ustawodawcy przewidzieli również sankcje dla osób wywierających presję na innych. Ustawa o zakazie zasłaniania twarzy w Portugalii zabrania zmuszania innych do zakrywania twarzy ze względu na płeć, religię, wiek lub pochodzenie. Za to przestępstwo grozi do trzech lat więzienia.

Georgia Meloni na tle flag; kobieta w chustce na głowie Wiki Commons; canva.com

CZYTAJ TAKŻE: Włochy: zakaz zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Grzywny mają być wysokie

Bunt prezydenta przeciwko Partii Socjalistycznej i polityczna burza

Podpisanie dokumentu natychmiast wywołało polityczne trzęsienie ziemi w Lizbonie. Ustawa zakazująca zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej powstała z inicjatywy prawicowej partii Chega. Podpisując ten akt, prezydent António José Seguro wystąpił przeciwko swojemu własnemu ugrupowaniu.

W trakcie prac nad projektem politycy nie gryźli się w język. Politycy Partii Socjalistycznej ostrzegali, że nowe przepisy będą sprzyjać islamofobii. Ostatecznie dekret poparły ugrupowania Chega, PSD, CDS i IL. Przeciw zagłosowały PS, Livre, PCP, BE i JPP, a partia PAN wstrzymała się od głosu.

Seguro najwyraźniej uznał, że bezpieczeństwo i integracja są ważniejsze niż partyjne uściski. To wprawiło jego kolegów w prawdziwe osłupienie. W portugalskich mediach natychmiast zawrzało, a politycy Partii Socjalistycznej mogli tylko bezradnie rozłożyć ręce. Decyzja prezydenta stała się głównym tematem komentarzy już w środę, 19 sierpnia.

Tramwaj w Lizbonie, Portugalia; kobieta w okularach przeciwsłonecznych z włosami zakrytymi chustą canva.com

CZYTAJ TAKŻE: Koniec anonimowości w raju turystów. Wchodzisz z zasłoniętą twarzą? Portugalia wlepi ci 17 000 zł kary

Uzasadnienie decyzji prezydenta Portugalii i kwestia zaufania społecznego

Prezydent António José Seguro postanowił jednoznacznie wyjaśnić motywy swojej decyzji. W oficjalnym stanowisku podkreślono fundamentalne znaczenie odsłoniętej twarzy w życiu obywateli.

Biuro prasowe szefa państwa wydało oficjalne oświadczenie. Czytamy w nim, że dla prezydenta odsłonięta twarz to fundament zaufania społecznego:

Dla prezydenta Republiki odsłonięta twarz stanowi strukturalny wymiar zaufania społecznego, charakterystyczny dla społeczeństwa portugalskiego

Uzasadniając decyzję o podpisaniu ustawy, António José Seguro argumentował, że twarz to coś więcej niż wizerunek:

Twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami

W oświadczeniu uzasadniającym podpisanie ustawy precyzyjnie wskazał też, co go zaniepokoiło:

Asymetria […] niezgodna z wartościami kształtującymi europejskie demokracje”

Nowym przepisom sprzeciwił się także imam David Munir. Jego zdaniem zakaz noszenia burki i nikabu nie ma większego znaczenia. Nowe regulacje diametralnie zmieniają zasady na portugalskich ulicach. Dyskusja wokół ustawy z pewnością jeszcze nie ucichnie.

Sylwia Gliwa wypięła nogi do nieba w mikroskopijnym bikini. Fani nie gryzą się w język [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/sylwia_gliwa
Reklama
Reklama