Stanisław Rozenek, najstarszy syn Małgorzaty Rozenek-Majdan i Jacka Rozenka, podbija Paryż w iście królewskim stylu. Młody pasjonat designu uczy się na elitarnej uczelni Institut Français de la Mode, gdzie czesne kosztuje fortunę. Sławna mama nie oszczędza na marzeniach syna, choć kwota za jeden rok nauki mrozi krew w żyłach i sprawia, że oczy internautów robią się wielkie jak spodki.
- Roczne czesne na Institut Français de la Mode wynosi 15 600 euro, czyli około 67 tysięcy złotych.
- Stanisław Rozenek naukę we Francji zaczął od Lyonu. Dopiero później przeniósł się do Paryża.
- Niedawno syn gwiazdy zaprezentował autorski projekt obuwia stworzony na paryskiej uczelni.
- Małgorzata Rozenek-Majdan zabezpiecza edukację dzieci z wyprzedzeniem, a najmłodszy syn Henio zarobił na studia jako niemowlę.
Koszt studiów na Institut Français de la Mode w Paryżu
Stanisław Rozenek, syn Małgorzaty Rozenek-Majdan, obrał kurs na elitarny program Bachelor of Arts in Fashion Design. Choć dokładny wariant studiów Stanisława nie został publicznie potwierdzony, cennik najpopularniejszego na tej uczelni kierunku na rok akademicki 2026/2027 nie pozostawia złudzeń co do finansowych wymagań. Za pierwszy rok nauki studenci z krajów Unii Europejskiej muszą zapłacić 15 600 euro. W przeliczeniu na rodzimą walutę daje to zawrotną kwotę rzędu 66-67 tysięcy złotych.
Dla wielu osób taka suma za rok akademicki brzmi jak czysta abstrakcja. Paryski dyplom uchodzi w świecie mody za prawdziwą przepustkę do najważniejszych domów. Sławna mama nie szczędzi więc funduszy, by zapewnić pierworodnemu start, o jakim większość rówieśników może jedynie pomarzyć - w końcu paryskie bruki same się nie podbiją, a metka IFM na dyplomie jest warta każdej wydanej złotówki (i każdego euro).
Stanisław Rozenek | instagram
Kariera i edukacja Stanisława Rozenka we Francji
Droga, którą przeszedł Stanisław Rozenek, była od początku skrupulatnie zaplanowana. Zanim chłopak spakował walizki i wyjechał nad Sekwanę, ukończył francuską szkołę w Warszawie. Dzięki temu płynnie wszedł w wymagający zagraniczny system nauczania. Swoją przygodę z zagraniczną edukacją zaczął od Université Lumière Lyon 2, skąd po pewnym czasie przeniósł się do upragnionej stolicy. Początki okazały się przy tym znacznie tańsze - czesne w Lyonie zaczynało się od około 800 zł rocznie, choć ostateczna kwota zależała od programu.
Paryska szkoła szybko przyniosła pierwsze wymierne rezultaty. Efektem warsztatów był autorski projekt butów, który chłopak pokazał światu przed kilkoma miesiącami. Powstał w całości w ramach zajęć na tamtejszej uczelni modowej.
Jak Małgorzata Rozenek-Majdan finansuje edukację swoich synów
Dbałość o przyszłość dzieci to u Małgorzaty Rozenek-Majdan kwestia priorytetowa. Gwiazda wychowuje trzech synów. Stanisław i Tadeusz to dzieci aktora Jacka Rozenka, natomiast ojcem najmłodszego, Henryka, jest Radosław Majdan. Celebrytka wielokrotnie powtarzała, że zabezpieczenie finansowe pociech planuje z wieloletnim wyprzedzeniem.
Najbardziej jaskrawym przykładem takiego podejścia okazał się mały Henryk. Chłopiec dopiero co rozpoczął szkolną przygodę - dokładnie 2 września rodzice z dumą odwieźli sześciolatka na rozpoczęcie roku. Choć maluch dopiero poznaje szkolne zwyczaje, jego uniwersytecka przyszłość jest już dawno sfinansowana - Henryk może więc spać spokojnie, bo etatowa „praca" w pieluchach przyniosła mu emerytalny spokój jeszcze przed opanowaniem tabliczki mnożenia.
W podcaście „Call Me Mommy" prowadzonym przez Agatę Reszko słynna mama bez ogródek podsumowała wczesną karierę synka:
Henio w trakcie pierwszego pół roku swojego życia zarobił na swoje studia.
Pieniądze te nie trafiły jednak na bieżące wydatki domowe, lecz zostały natychmiast zamrożone na dedykowanym rachunku. Gwiazda zadbała o to, by najmłodszy syn w dorosłym życiu nie musiał martwić się o uniwersyteckie opłaty:
Te pieniądze na tego Henia czekają.
Podczas gdy sześcioletni Henio dopiero uczy się pisać w pierwszej klasie z zabezpieczoną finansową przyszłością, najstarszy syn gwiazdy w pełni korzysta z paryskich możliwości. Inwestycja w modowe rzemiosło do tanich z pewnością nie należy, ale w tej rodzinie edukacja zawsze stoi na pierwszym miejscu.