Sydney Sweeney wywołała prawdziwą burzę w świecie sportu. 28-letnia aktorka wystąpiła w spocie Novig nago bądź topless, zasłaniając ciało jedynie sprzętem sportowym. Kampania zadebiutowała w sieci 9 września przed startem sezonu NFL. Odważny spot, w którym gwiazda pozuje z piłkami i ochraniaczami, miał przyciągnąć uwagę kibiców. Zamiast zachwytów wywołał jednak falę oburzenia wśród profesjonalnych zawodniczek.
- Sydney Sweeney wystąpiła topless w kampanii platformy Novig. Ciało zasłoniła jedynie sprzętem sportowym
- Profesjonalne sportsmenki ostro zareagowały na tę kampanię. Zarzucają jej twórcom uprzedmiotowienie kobiet i niszczenie dorobku zawodniczek
- Australijska grupa promująca sport kobiecy nazwała reklamę przepełnioną mizoginią. Nie wspiera ona prawdziwych zawodniczek
- Aktorka odpowiedziała na krytykę, publikując akty profesjonalnych zawodników z legendarnego cyklu ESPN Body Issue
Nowa kampania reklamowa Sydney Sweeney dla Novig
Gwiazda pozuje w spocie na koszu do koszykówki oraz leży na stole bilardowym po rozbiciu bil. Na ekranie migają odniesienia do futbolu, hokeja czy baseballu. Nie zabrakło też koszykówki, tenisa, golfa i piłki nożnej. Ciało aktorki zasłaniają jedynie strategicznie rozmieszczone piłki oraz ochraniacze.
28-letnia aktorka nie jest tu wyłącznie wynajętą modelką. Została partnerką strategiczną oraz oficjalną współwłaścicielką posiadającą udziały w firmie Novig. Trudno jednak nie dostrzec ironii w pomyśle, by miłość do sportu promować rozbieraniem hollywoodzkiej gwiazdy.
Wyświetl ten post na Instagramie
Dlaczego sportsmenki krytykują Sydney Sweeney
Sydney Sweeney rozwścieczyła przede wszystkim profesjonalne sportsmenki, które zareagowały na reklamę stanowczym sprzeciwem. Zawodniczki podkreślają, że materiał seksualizuje kobiecy sport i niweczy ich wieloletni trud włożony w walkę o bycie postrzeganymi jako profesjonalistki.
Głos zabrała gimnastyczka Gracie Kramer. Jej zdaniem sprzedawanie kobiecego sportu przez pryzmat męskiego spojrzenia to ogromny krok wstecz w kwestii uprzedmiotowienia kobiet. Zawodniczka zauważyła, że kobiety nie powinny zdejmować ubrań, by przekonać mężczyzn, że mają swoje miejsce w sporcie.
W podobnym tonie wypowiedziała się kanadyjska narciarka Cassidy Gray. Oceniła, że kampania jest bolesna dla kobiet zmagających się z nierównościami, bo seksualizowanie sportsmenek przekreśla ich ciężką pracę.
Głos w sprawie zabrała również menedżerka ds. promocji Marissa Womach. Na TikToku stwierdziła ona, że gdy jedyną reprezentacją kobiet w sporcie staje się ich seksualizacja, zniechęca to młodsze pokolenia kobiet do wiązania swojej przyszłości zawodowej z tą branżą.
Z kolei organizacja Female Athlete Project wydała oświadczenie, w którym nazwała spot przepełnionym mizoginią. Takie uprzedmiotowienie w żaden sposób nie wspiera prawdziwych kobiet w sporcie.
Reakcja aktorki na zarzuty o uprzedmiotowienie
Sydney Sweeney nie zamierzała posypywać głowy popiołem. W odpowiedzi na krytykę opublikowała w relacji na Instagramie zdjęcia z sesji dla ESPN.
Wśród kadrów znalazła się Serena Williams i zawodniczka MMA Ronda Rousey. Aktorka pokazała też Roba Gronkowskiego, gwiazdora futbolu, oraz koszykarza Karla-Anthony’ego Townsa. W ten sposób chciała dowieść, że nagość w sporcie to żadna nowość.
Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że porównywanie artystycznej sesji Sereny Williams do prężenia się topless przy zielonym suknie to trochę tak, jakby próbować wygrać Wimbledon przy pomocy ochraniacza do futbolu.