Viki Gabor i jej ukochany Giovanni Trojanek wzięli tradycyjne romskie zaślubiny pod koniec 2025 roku. Rodzina artystki nie planuje jednak na razie hucznego wesela ani oficjalnej uroczystości. Powodem jest wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 18 września 2026 roku. Ojciec wokalistki, Dariusz G., został skazany w sprawie oszustw metodą na policjanta.
- Bogdan Trojanek wyjaśnił powody przełożenia wesela wnuka i Viki Gabor.
- Ojciec piosenkarki został skazany na niemal rok więzienia.
- Straty seniorów oszukanych przez grupę przestępczą przekroczyły 127 tysięcy złotych.
- Viki Gabor i Giovanni latają do Wielkiej Brytanii i chcą się usamodzielnić.
Bogdan Trojanek o powodach wstrzymania ślubu Viki Gabor
Viki Gabor i Giovanni Trojanek muszą zmierzyć się z konsekwencjami rodzinnych problemów, które wpłynęły na ich plany matrymonialne. Choć młodzi złożyli sobie tradycyjną romską przysięgę, nie była ona formalnym ślubem w świetle polskiego prawa. Rodzina odłożyła huczne wesele oraz oficjalną uroczystość na bliżej nieokreśloną przyszłość. Bliscy pary uznali, że w obliczu ostatnich rozstrzygnięć prawnych organizowanie wystawnego święta byłoby niewłaściwe.
Senior rodu przyznał, że cała rodzina czekała na rozwój sprawy sądowej. Przyczyną tej decyzji jest chęć zachowania ostrożności i uniknięcia dodatkowych napięć w trudnym dla bliskich czasie.
My wszyscy czekaliśmy na rozwój sytuacji, o której wszyscy wiedzą. I dlatego też podchodzimy do tego bardzo delikatnie, ostrożnie i rozważnie, żeby nic nikomu tutaj nie zrobić. Nie oszukujmy się, są zarzuty, sąd uznał za winnego. No to teraz co mogliśmy? Wesele, ślub cygański, a skąd pieniądze? Różnie to bywa
– wyznał Bogdan Trojanek w rozmowie z Faktem.
instagram.com/vikigaborofficial
Wyrok dla ojca Viki Gabor Dariusza G.
Sprawa karna, w której oskarżony został Dariusz G., rzuciła mroczny cień na plany młodych i stała się powodem tak zdecydowanego kroku bliskich. 18 września 2026 roku Sąd Okręgowy w Zielonej Górze ogłosił wyrok. Ojciec piosenkarki odpowiadał za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Brał udział w bezdusznym procederze wyłudzania oszczędności życia od osób starszych metodą na policjanta.
Oskarżonemu zarzucono pięć czynów: cztery oszustwa i jedną próbę. Łączna suma strat poszkodowanych seniorów przekroczyła 127 tysięcy złotych. Już w kwietniu 2026 roku mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. W tym samym miesiącu opuścił areszt po wpłaceniu depozytu sądowego odpowiadającego pełnej wysokości szkody. Pieniądze na depozyt pochodziły z pożyczki zaciągniętej przez jego żonę, matkę Viki Gabor.
Lubuski wymiar sprawiedliwości wymierzył skazanemu karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności. Zaliczono na nią czas spędzony w areszcie, dlatego mężczyzna nie wróci już do więzienia. Sąd nakazał mu także zapłatę grzywny, wpłatę na Fundusz Sprawiedliwości i pokrycie kosztów procesu. Ma również zwrócić poszkodowanym wyłudzone środki.
Facebook/Bogdan Trojanek
Relacja Viki Gabor i Giovanniego Trojanka
Relacja, którą budują Viki Gabor i Giovanni Trojanek, mimo cienia rzuconego przez kłopoty prawne ojca piosenkarki, pozostaje niezwykle stabilna. Pod koniec 2025 roku para wzięła tradycyjne romskie zaślubiny, a Bogdan Trojanek udzielił jej błogosławieństwa. W świetle polskiego prawa młodzi byli wówczas zaręczeni, a nie po oficjalnej uroczystości ślubnej. Wcześniej w mediach pojawiły się doniesienia, że piosenkarka zrezygnowała z organizacji wielkiego wesela.
Tymczasem młodzi skupiają się na wspólnym życiu i planach na przyszłość. Wnuk Bogdana Trojanka mówi, że para często podróżuje za granicę i zamierza się usamodzielnić.
Wszyscy się wstrzymujemy z takimi rzeczami. Najważniejsze jest szczęście i dobro. Są szczęśliwi
– podkreślił Bogdan Trojanek w rozmowie z Faktem.
Dziadek Giovanniego opowiedział też o tym, jak wygląda codzienność pary.
Są szczęśliwi, latają sobie do Wielkiej Brytanii i z tego, co wiem, chcą się usamodzielnić
– podsumował Bogdan Trojanek.
Latem para pokazała w sieci kadr ze wspólnej randki w domowym zaciszu. Na razie jednak zamiast weselnych przygotowań najważniejsze są spokój i wzajemne wsparcie.