Marcin Dubieniecki znów cieszy się wolnością i robi to w iście królewskim stylu. Były mąż Marty Kaczyńskiej opuścił areszt pod koniec sierpnia, po kilku miesiącach od zatrzymania. Fotoreporterzy przyłapali go w Gdyni za kierownicą luksusowego Mercedesa-AMG G 63. Później udał się do kompleksu Sea Towers. Powrót do codzienności zaczął więc z rozmachem.
- Areszt opuścił pod koniec sierpnia; zatrzymano go w kwietniu na Pomorzu.
- Fotoreporterzy spotkali go w Gdyni za kierownicą Mercedesa-AMG G 63 pod kompleksem Sea Towers.
- Wskazane przez prokuraturę kwoty związane z zarzutami przekraczają 24 mln zł.
- W 2016 roku wyszedł z aresztu po 14 miesiącach i wpłacie 3 mln zł poręczenia.
Luksusowe życie Marcina Dubienieckiego w Gdyni
Marcin Dubieniecki, prywatnie były mąż Marty Kaczyńskiej, najwyraźniej nie zamierzał długo rozpamiętywać pobytu w celi. Zaledwie kilka tygodni po wyjściu na wolność fotoreporterzy uwiecznili go na ulicach Gdyni. Prawnik nie krył się przed obiektywami aparatów ani wzrokiem przechodniów, wracając do wielkomiejskiego blichtru – najwyraźniej pobyt za kratami nie odebrał mu apetytu na luksus.
Po mieście prawnik poruszał się potężnym Mercedesem-AMG G 63. Charakterystyczna "Gelenda" to maszyna warta fortunę, która na ulicy natychmiast przyciąga spojrzenia. Dubieniecki udał się do kompleksu Sea Towers, symbolu gdyńskiego prestiżu. Jak widać, wyjście na wolność nie oznaczało dla niego rezygnacji z wygód.
Wielu ludzi po odzyskaniu swobody unika rozgłosu. On najwyraźniej nie zamierza znikać z pola widzenia.
scena z: Marta Kaczyńska, Marcin Dubieniecki, SK:, , pożegnanie Wiceministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Tomasza Merty, fot. Baranowski/AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Wnuczka Lecha Kaczyńskiego wybrała życie 10 000 km od Polski. Studiuje tam, gdzie syn Angeliny Jolie
Zarzuty prokuratorskie opiewają na miliony złotych
Służby ujęły Marcina Dubienieckiego w kwietniu na terenie Pomorza, na polecenie warszawskiej prokuratury. Śledczy prowadzą sprawę dotyczącą poważnych nieprawidłowości finansowych. Sąd przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie biznesmena. Za kraty trafili wówczas także Michał L. oraz Kamil K.
Prokuratura zarzuciła Dubienieckiemu popełnienie czterech oszustw. Do tego dochodzi pranie pieniędzy na kwotę przekraczającą 2 mln zł. W śledztwie padają zawrotne kwoty. Chodzi o 18,2 mln zł, około 1,2 mln dolarów (4,7 mln zł) oraz ponad 1,3 mln zł. Łączna wartość wskazanych kwot przekracza 24 mln zł.
Podejrzany opuścił areszt pod koniec sierpnia, po kilku miesiącach od zatrzymania. Warszawska prokuratura prowadzi śledztwo, a zarzuty nie przesądzają o winie. Po wyjściu na wolność Dubieniecki znów pojawił się w Gdyni.
scena z: Marta Kaczyńska, Marcin Dubieniecki, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Burzliwe życie uczuciowe Marty Kaczyńskiej. Trzy śluby, dwa rozwody i walka o ojcostwo
Kłopoty z prawem i historia małżeństwa z Martą Kaczyńską
Marcin Dubieniecki ma za sobą wcześniejsze zatrzymania. W 2015 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało go w sprawie podejrzenia kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Spędził wtedy 14 miesięcy w areszcie. W październiku 2016 roku wyszedł na wolność po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego.
W grudniu 2019 roku zatrzymano go ponownie w związku ze sprawą afery SKOK Wołomin i podejrzeniem płatnej protekcji. Sąd Rejonowy w Szczecinie zdecydował wtedy o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące. Obecne postępowanie to kolejny rozdział w jego kontaktach z wymiarem sprawiedliwości.
Przez lata postać ta budziła ogromne emocje także z powodu małżeństwa z Martą Kaczyńską. Para pobrała się w 2007 roku, a rozwiodła w 2016 roku. Dziś ten związek jest już przeszłością, a uwagę przyciąga przede wszystkim powrót Dubienieckiego do życia na wolności – i luksusowy samochód, którym jeździ po Gdyni.