Jarosław Kaczyński nie może wrócić do domu. Zamiast luksusów, czarna folia i rury do gruzu. Smutny widok na Żoliborzu

Jarosław Kaczyński nie może wrócić do domu. Zamiast luksusów, czarna folia i rury do gruzu. Smutny widok na Żoliborzu

Jarosław Kaczyński nie może wrócić do domu. Zamiast luksusów, czarna folia i rury do gruzu. Smutny widok na Żoliborzu

AKPA

Jarosław Kaczyński opuścił szpital, ale zamiast do własnego łóżka, trafił w objęcia budowlanego koszmaru. Prezes PiS zderzył się z brutalną rzeczywistością. Jego słynna twierdza na Żoliborzu przypomina teraz scenografię z filmu grozy, a powrót do domu na razie nie wchodzi w grę.

Reklama

Ponury krajobraz twierdzy prezesa. Dom odcięty od świata

To, co dzieje się teraz na posesji lidera Zjednoczonej Prawicy, to gotowy scenariusz na dramat obyczajowy. Dom Jarosława Kaczyńskiego wygląda na opuszczony i całkowicie odcięty od życia. W oknach straszy gruby, czarny plastik – czarna folia szczelnie zasłania widok, tworząc przygnębiające wrażenie. Zamiast partyjnych limuzyn, głównym elementem krajobrazu jest wielka zjeżdżalnia do gruzu zwisająca z piętra oraz pękaty kontener na odpady.

Sąsiedzki remont na Żoliborzu zmienił okolicę w prawdziwy plac boju. Prace paraliżują funkcjonowanie, a mróz dodatkowo wstrzymał robotników, konserwując ten bałagan na dłużej. Ironia losu jest bolesna: Jarosław Kaczyński posiada 1/3 udziałów w tej nieruchomości, a jej rynkowa wartość to imponujące 2,2 mln zł. Dziś jednak te miliony są tłem dla rur spustowych, pyłu i budowlanego chaosu.

jaroslaw-kaczynski stoi na mównicy youtube.com/@pisorgpl

Ewakuacja na drugą stronę Wisły

Sytuacja stała się na tyle nieznośna, że prezes PiS musiał salwować się ucieczką na drugą stronę Wisły. Nie ma mowy o spaniu we własnym łóżku. Polityk przeniósł się na Pragę, gdzie jest gościem w willi należącej do córki jego kuzyna. To tam liże rany po niedawnej hospitalizacji.

Przypomnijmy, że lider obozu władzy spędził ponad tydzień w lecznicy. Rzecznik partii Rafał Bochenek informował krótko:

Jarosław Kaczyński przejdzie badania w związku z infekcją.

Teraz, gdy Kaczyński szpital ma już za sobą, zamiast domowego ciepła, ma tymczasowy azyl u rodziny. Jego powrót na Żoliborz stoi pod wielkim znakiem zapytania.

W PiS puszczają hamulce. Lider na wygnaniu, w partii wrze

Gdy kota nie ma, myszy harcują – to przysłowie idealnie oddaje obecny konflikt w PiS. Nieobecność szefa na Nowogrodzkiej sprawiła, że pękły tamy lojalności. Mateusz Morawiecki bez pardonu uderza w Jacka Sasina. Mariusz Błaszczak nie wytrzymuje ciśnienia po wpisach Michała Dworczyka. Na Nowogrodzkiej wrze, a lider może tylko obserwować ten chaos zza Wisły.

Sytuacja jest na tyle napięta, że do gry wkraczają inni. Tobiasz Bocheński desperacko apeluje o spokój, próbując gasić pożary w mediach społecznościowych. Wygląda na to, że zanim Jarosław Kaczyński zdejmie folię z okien na Żoliborzu, będzie musiał najpierw posprzątać gruz we własnej partii.

Każdemu należy się odpoczynek. Także Jarosławowi Kaczyńskiemu, który musi odpocząć przed ciężką pracą nad naprawą Ojczyzny.
Źródło: facebook.comJoachimBrudzinski
Reklama
Reklama