Opadły nam szczęki. Sandra Drzymalska jako dojrzała Violetta Villas. Synowa diwy nie gryzie się w język: "Podobieństwo zaskakuje" [zdjęcie]

Opadły nam szczęki. Sandra Drzymalska jako dojrzała Violetta Villas. Synowa diwy nie gryzie się w język: "Podobieństwo zaskakuje" [zdjęcie]

Opadły nam szczęki. Sandra Drzymalska jako dojrzała Violetta Villas. Synowa diwy nie gryzie się w język: "Podobieństwo zaskakuje" [zdjęcie]

AKPA

To zdjęcie dosłownie rozgrzało internet do czerwoności. Do sieci trafiło właśnie nowe ujęcie z planu filmu o Violetcie Villas, na którym Sandra Drzymalska przeszła szokującą metamorfozę. Fani i rodzina artystki nie kryją zachwytu nad pracą ekipy nominowanej do Oscarów.

Reklama

Sandra Drzymalska nie do poznania. Fryzury i makijaż na miarę Hollywood

Choć pierwsze zdjęcie z planu, ukazujące młodą Villas, opublikowano jeszcze w lipcu 2025 roku, to dopiero teraz Filmweb i producenci odkryli karty. Nowa fotografia przedstawia Sandrę Drzymalską jako dojrzałą artystkę i trzeba przyznać – efekt jest piorunujący. Charakterystyczne ciemne okulary, burza blond włosów i ten specyficzny styl bycia – metamorfoza Sandry Drzymalskiej jest kompletna.

Lava Films nie szczędziło grosza na ekipę z najwyższej półki. Za ten spektakularny efekt, w tym skomplikowane fryzury i makijaż, odpowiada duński duet: Anne Cathrine Sauerberg i Thomas Foldberg To artyści walczący w tym roku o Oscara za film „Brzydka siostra”. W sieci natychmiast zawrzało, a internauci prześcigają się w komplementach. *Wow, ale podobne! Podobieństwo zaskakuje!" – piszą jedni, podczas gdy inni dodają z nadzieją: "Wygląda fajnie, mam nadzieję że udźwignie Violettę".

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Filmweb (@filmweb.pl)

Rodzina Villas przerywa milczenie. Synowa ocenia wybór aktorki

Jednak najważniejszy głos w tej sprawie należy do bliskich diwy. Choć Sandra Drzymalska ma 32 lata i jest jedną z najzdolniejszych aktorek swojego pokolenia (co potwierdza zdobyty Paszport Polityki 2025), wiele osób zastanawiało się, czy udźwignie legendę Violetty Villas. Małgorzata Gospodarek, synowa artystki, w rozmowie z mediami przyznała wprost, że Sandra była jedyną kandydatką braną pod uwagę przez rodzinę.

Aktorka została wybrana już dawno temu, jeszcze zanim stała się szerzej znana — była wtedy bardzo młodą osobą. Od początku uważaliśmy, że jest jedyna i to właśnie ona powinna zagrać tę rolę.

Droga na plan nie była usłana różami. Ekipa musiała zmierzyć się ze skomplikowanymi kulisami produkcji, kręcąc zdjęcia w Polsce (Warszawa, Śląsk) oraz w Bułgarii. Mimo upływu czasu, entuzjazm rodziny nie osłabł.

Od tamtej decyzji minęło jednak sporo czasu, a sam proces powstawania filmu okazał się długotrwały i skomplikowany. Dziś wiem już, że tak właśnie wygląda produkcja — to złożone przedsięwzięcie, które wymaga czasu. (...) Jeśli chodzi o Sandrę, mam o niej jak najlepsze zdanie. To wspaniała, bardzo utalentowana aktorka, która mierzy się z wymagającą rolą.

To nie będzie laurka. Uzależnienie, leki i upadek gwiazdy

Jeśli spodziewacie się cukierkowej biografii, możecie się srogo rozczarować. Film o Violetcie Villas w reżyserii Karoliny Bielawskiej ma ambicje pokazać bolesną prawdę. Fabuła skupia się na pierwszej dekadzie kariery artystki, ale to, co zobaczymy na ekranie, będzie dalekie od bajki. Historia opowiedziana z perspektywy syna, Krzysztofa Gospodarka, obnaża mroczną stronę sławy.

Twórcy bezlitośnie pokażą moment, w którym rodzi się legenda, a w życiu prywatnym pojawiają się pierwsze pęknięcia. Widzowie będą świadkami dramatycznej walki syna o miłość matki, który ostatecznie przegrywa z jej uzależnieniem od wolności, kariery i leków. To opowieść o upadku gwiazdy, w której odrzucenie najbliższych paradoksalnie staje się ratunkiem.

To nie tylko opowieść o spektakularnym sukcesie, ale także o cenie, jaką płaci się za sławę. Chcemy pokazać Violettę Villas jako kobietę, matkę i artystkę, unikając tabloidowych uproszczeń.

Na ekranie, obok Drzymalskiej, sekundować jej będą najgorętsze nazwiska polskiego kina: *Mateusz Banasiuk, Borys Szyc oraz wybitna Jowita Budnik.

Kiedy premiera filmu "Violetta Villas"?

Wszystko wskazuje na to, że rok 2026 będzie należał do polskiego kina biograficznego. Prace na planie idą pełną parą – ostatni klaps ma paść w kwietniu. Dystrybutor Kino Świa* oraz producenci z Lava Films potwierdzają: premiera filmu o Violetcie Villas odbędzie się jesienią 2026 roku.

Witkowski odwiedził dom Violetty Villas. "Robi wrażenie ponurej ruiny". Widok w oknach rozdziera serce [zdjęcia]
Źródło: Facebook/Michał Witkowski
Reklama
Reklama