Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, Donald Tusk straciłby władzę na rzecz bloku prawicowego. Najnowsze badanie United Surveys dla Wirtualnej Polski przynosi fatalne wieści dla obecnej koalicji rządzącej. Podczas gdy Koalicja Obywatelska i PiS tracą poparcie, Grzegorz Braun notuje historyczny wynik, stając się trzecią siłą polityczną w kraju.
Zadyszka liderów. Tusk i Kaczyński tracą wyborców
To najgorszy wynik Koalicji Obywatelskiej od tygodni. Partia Donalda Tuska notuje poparcie na poziomie 30,7 proc., co oznacza spadek o 1,8 pkt proc. Ten wynik przekłada się na realną utratę mandatów i komplikuje sytuację w Sejmie.
Spadki nie omijają również opozycji z Nowogrodzkiej. Prawo i Sprawiedliwość zajmuje drugie miejsce z wynikiem 21,5 proc., tracąc 1,2 pkt proc. względem poprzedniego badania. Wyraźnie widać wzrost grupy wyborców niezdecydowanych, która powiększyła się do 8 proc., co jest sygnałem ostrzegawczym dla liderów obu największych partii, w tym Jarosława Kaczyńskiego.
Wiki Commons; x.com
CZYTAJ TAKŻE: Szokująca przeszłość Grzegorza Brauna. Mówi o świętości rodziny, a przez 20 lat żył "na kocią łapę"?
Prawicowa fala zalewa Sejm. Historyczny wynik Grzegorza Brauna
Prawdziwym zwycięzcą sondażu jest prawa strona sceny politycznej. Konfederacja utrzymuje silną pozycję z wynikiem 13,2 proc., ale to wynik Grzegorza Brauna jest największym zaskoczeniem. Startująca samodzielnie Konfederacja Korony Polskiej zdobywa aż 10 proc. głosów, co jest historycznym rekordem tego ugrupowania.
Łączny wynik środowisk wolnościowych i narodowych nokautuje dotychczasowych koalicjantów rządu. Braun i jego ugrupowanie stają się języczkiem u wagi, bez którego utworzenie stabilnej większości może okazać się niemożliwe. Suma poparcia dla obu prawicowych formacji przekracza 23 proc., co fundamentalnie zmienia układ sił.
x.com/SlawomirMentzen
Koniec koalicji 15 października? Matematyka jest nieubłagana
Arytmetyka wyborcza nie pozostawia złudzeń obecnemu premierowi. Symulacja podziału mandatów wskazuje, że obecny obóz władzy (KO, Lewica, PSL) dysponowałby łącznie tylko 225 szablami. Do rządzenia i uzyskania wotum zaufania potrzeba 231 mandatów.
Symulacja podziału mandatów: KO – 183, PiS – 122, Konfederacja – 67, ugrupowanie Brauna – 46, Lewica – 29, PSL – 13.
Po drugiej stronie barykady rysuje się potencjalna większość. Blok utworzony przez Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację oraz partię Brauna miałby łącznie 235 posłów. Taki wynik daje prawicy bezpieczny margines do stworzenia rządu i przejęcia władzy.
Rozłam i upadek pod progiem. Polska 2050 w tarapatach
Sondaż przynosi druzgocące wieści dla mniejszych ugrupowań. Polska 2050 płaci wysoką cenę za niedawny rozłam i powstanie klubu Centrum (0,6 proc.). Partia Szymona Hołowni z poparciem rzędu 1 proc. ląduje na politycznym aucie.
Do Sejmu nie weszłaby również Partia Razem (2,5 proc.). Jedynie PSL rzutem na taśmę przekracza próg wyborczy, uzyskując równe 5 proc. głosów, co stawia ludowców w niezwykle trudnej sytuacji negocjacyjnej.