Gdy nad Palm Jumeirah rozbłysły rakiety, fani w Polsce zamarli. Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, którzy jeszcze chwilę temu chwalili się rajskimi wakacjami, musieli zmierzyć się z przerażającą rzeczywistością.
Piekło nad rajskim Dubajem. Co wydarzyło się na wakacjach gwiazd?
Paradoks sytuacji polega na tym, że Dubaj przeżywa właśnie swój złoty wiek – w 2025 roku liczba turystów wybierających ten kierunek wzrosła o ponad 150 proc. Nikt nie spodziewał się, że marzec 2026 roku, będący szczytem sezonu na wyjazdy do Emiratów, przyniesie takie sceny. Turyści, kuszeni wizją luksusu (blisko 40 proc. rezerwacji to obiekty pięciogwiazdkowe) i atrakcyjnymi cenami, trafili w sam środek geopolitycznego cyklonu.
Eskalacja konfliktu na linii Izrael-USA-Iran zamieniła urlopowy raj w strefę niepokoju. Nad miastem odnotowano przeloty dronów i pocisków balistycznych, a w mediach pojawiły się doniesienia o incydentach w pobliżu ikonicznych punktów, takich jak luksusowy Burj Al Arab. Panika wybuchła również na słynnej sztucznej wyspie Palm Jumeirah. W tym samym czasie polscy fani wiedzieli tylko jedno: ich ulubieńcy, Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, są gdzieś tam, w centrum wydarzeń.
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Joanna Koroniewska zrzuciła ciuszki w Dubaju. W tym skąpym bikini wygląda zniewalająco [wideo]
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor przerywają milczenie. "Jesteśmy w Polsce"
Dla fanów aktorki znanej z "M jak miłość" i gospodarza "Dzień dobry TVN", te kilka godzin ciszy na Instagramie było wiecznością. Obawy potęgował fakt, że nie chodziło tylko o dwoje celebrytów, ale o rodziców. Para, która zna się od 2004 roku i tworzy zgrane małżeństwo od ponad dekady, wychowuje dwie córki: 16-letnią Janinę i 7-letnią Helenę. W obliczu zagrożenia militarnego, priorytetem stał się natychmiastowy i bezpieczny powrót do dzieci.
Szczęśliwie, gwiazdorska para uniknęła najgorszego scenariusza. Okazało się, że Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zdążyli wrócić do kraju na kilka dni przed kulminacją ataków. W emocjonalnym nagraniu odnieśli się do lawiny zapytań, która zalewała ich skrzynki odbiorcze.
Kochani, dostajemy od was masę, naprawdę tonę wiadomości z pytaniami, gdzie jesteśmy. My od kilku dni jesteśmy już w Polsce, wróciliśmy z Dubaju i oczywiście śledzimy to, co tam się dzieje.
Jeszcze przed wybuchem paniki para zdążyła nacieszyć się urokami miasta, podkreślając w wywiadach, jak bardzo cenią sobie tamtejszą różnorodność. Jak sami przyznali: "Dubaj jest jednym z tych miast, które zbliża (...) Tu mieszają się różne kultury i style życia". Niestety, tym razem mieszanka kultur ustąpiła miejsca militarnym napięciom.
Wyścig z czasem na lotnisku. Nie tylko Dowborowie mieli szczęście
Gdy Joanna Koroniewska bezpiecznie lądowała w Warszawie, na Dubai International Airport rozgrywał się prawdziwy dramat. W wyniku zagrożenia lotnisko czasowo ograniczyło ruch, a linie lotnicze zaczęły masowo odwoływać połączenia i zmieniać trasy, by ominąć niebezpieczną przestrzeń powietrzną. Wielu turystów utknęło w terminalach, nie wiedząc, kiedy wrócą do domu.
Video shows damage inside Dubai International Airport’s passenger terminal after an Iranian drone attack injured four people.
Dubai Airports’ media office says emergency teams were immediately activated in coordination with relevant authorities. pic.twitter.com/J6e4Oy08K3
— Al Jazeera English (@AJEnglish) February 28, 2026
W podobnej sytuacji co Dowborowie, choć z mniejszym zapasem czasu, znalazł się Mikołaj "Bagi" Bagiński. Zwycięzca "Tańca z gwiazdami" przebywał w sąsiednim Abu Zabi i uciekł z regionu dosłownie w ostatniej chwili – dzień przed eskalacją.
Jakbym został chwilę dłużej, to bym nie wrócił
– skomentował krótko, oddając grozę sytuacji.