Pogrzeb Magdaleny Majtyki. W sercu sali pożegnań stanęła wyjątkowa urna

Pogrzeb Magdaleny Majtyki. W sercu sali pożegnań stanęła wyjątkowa urna

Pogrzeb Magdaleny Majtyki. W sercu sali pożegnań stanęła wyjątkowa urna

canva.com/instagram.com/majtykamagda

Gęsta atmosfera smutku i niedowierzania opanowała wrocławską kaplicę, która pękała dziś w szwach. Żałobnicy gromadzili się w milczeniu, a na ich twarzach malował się ogromny ból po stracie tak bliskiej osoby. Całe środowisko aktorskie zamarło w szoku, wciąż nie mogąc pogodzić się z tak nagłym i dramatycznym odejściem artystki. Kiedy drzwi ostatecznie się otworzyły, wzrok wszystkich przykuł jeden, niezwykle poruszający element w samym sercu sali.

Reklama

Złocista urna zamiast trumny. Poruszające sceny w kaplicy na Grabiszynie

Pogrzeb świecki Magdaleny Majtyki wyróżniał się niezwykle osobistą i poruszającą oprawą. Zgromadzeni bliscy w milczeniu wypełnili Cmentarz Komunalny Grabiszyn we Wrocławiu, a w dusznej od emocji kaplicy słychać było jedynie stłumiony płacz żałobników. Tę pełną bólu atmosferę idealnie podsumował mistrz ceremonii, zwracając się do zgromadzonych.

Choć nikt z nas nie planował tego spotkania, to los przypomniał nam, jak kruchym jest ludzkie życie, jak niepewne plany. W każdej historii życia przychodzi nam spotkać się ze śmiercią. Kim jest ta śmierć? To wielka pani. Przychodzi nagle, niespodziewanie, czasem bardzo gwałtownie, ale zawsze za szybko

W samym centrum kaplicy stanęła wyjątkowa, złocista, wzorzysta urna, która od razu przyciągnęła wzrok wszystkich obecnych. Otaczało ją morze kwiatów z rozdzierającymi serce napisami na szarfach, takimi jak "Kochanej siostrze" czy "Kochanej Madzi - rodzice". Tuż obok, w pierwszym rzędzie, stał załamany mąż zmarłej, Piotr Bartos, a towarzyszyła mu aktorka Monika Dawidziuk. Na ich twarzach malował się niewyobrażalny ból, którego absolutnie nie dało się ukryć pod maską pozornego spokoju.

Magdalena Mojtyka patrząca w górę instagram.com/majtykamagda

Tragiczny finał poszukiwań. Co wydarzyło się w lesie pod Oławą?

Zanim doszło do tego smutnego pożegnania, cała Polska z zapartym tchem śledziła dramatyczne poszukiwania artystki. Zaginięcie gwiazdy zgłoszono po tym, jak 4 marca wyszła z domu po wizycie u dentysty i ślad po niej zaginał. Niestety, wkrótce nadeszła najgorsza możliwa wiadomość, a tragedia stała się brutalnym faktem. Odnaleziono rozbity samochód aktorki, a jej ciało znaleziono zaledwie 200 metrów od rozbitego auta.

Wciąż nie jest znana dokładna przyczyna śmierci Magdaleny Majtyki, a tajemnica tragicznego wieczoru potęguje żal bliskich. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, jednak wstępna sekcja zwłok wykluczyła, by urazy z wypadku były bezpośrednim powodem zgonu. Śledczy zlecili szczegółowe badania toksykologiczne i histopatologiczne. Na ich ostateczne wyniki trzeba będzie poczekać około dwóch miesięcy.

Magdalena Mojtyka w żółtej bluzce i jeansach instagram.com/majtykamagda

Nie tylko "Na Wspólnej". Magdalena Majtyka była kobietą od zadań specjalnych

Odejście artystki to potężny cios dla branży, bo jako kaskaderka wyznaczała standardy zaangażowania na planie. Była wszechstronną profesjonalistką, która z ogromną pasją łączyła taniec, aktorstwo oraz skomplikowane układy kaskaderskie. Widzowie pokochali ją za serial "Na Wspólnej", ale jej talent lśnił również w produkcjach takich jak "Pierwsza miłość", "Wielka Woda", „1670” czy "Ojciec Mateusz". Kiedy internet obiegła informacja o śmierci aktorki 1670, fani byli w całkowitym szoku, tracąc jedną z najbarwniejszych postaci polskiego ekranu.

Ona po prostu nie bała się skakać w ogień, by każda nagrywana przez nią scena wypadła autentycznie i spektakularnie.Ten dynamiczny wizerunek dramatycznie kontrastuje z cichym, samotnym odnalezieniem jej ciała w mrocznym lesie. To właśnie ten kontrast sprawia, że bliskim i fanom tak trudno pogodzić się z jej stratą.

Magdalena Majtyka z rozwianą fryzurą instagram.com/majtykamagda

"Nigdy o Tobie nie zapomnę". Rozdzierające serce słowa męża

Zanim bliscy zgromadzili się wokół złocistej urny, mąż artystki przekazał w sieci detale dotyczące ostatniego pożegnania. Piotr Bartos w kilku prostych, lecz niezwykle przejmujących zdaniach wyraził to, co czuł po utracie miłości swojego życia. Ten krótki wpis złamał serca tysiącom internautów śledzących sprawę.

Kochani, ostatnie pożegnanie z moją kochaną żoną Madziulą odbędzie się we wtorek. Kochanie, nigdy o tobie nie zapomnę, zawsze będę kochał.

Gdy wybrzmiały ostatnie wspomnienia, a urnę w milczeniu wyniesiono z kaplicy, na cmentarzu zapadła głucha, przejmująca cisza. Nie było sztucznych oklasków ani głośnych pożegnań, jedynie surowy obraz pustki pozostawionej przez kobietę pełną pasji. W wieku zaledwie 41 lat gwiazda odeszła z tego świata, zostawiając po sobie niedokończone plany i złamane serca najbliższych.

Łzy i przejmująca cisza na pogrzebie Bożeny Dykiel. Tak gwiazdy pożegnały aktorkę [dużo zdjęć].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama