Agustin Egurrola spakował walizki i wywiózł bliskich na rajskie Karaiby. Choć luksusowe krajobrazy kłują w oczy zamożnością, to w sieci prawdziwe poruszenie wywołała jego córka. Carmen nie jest już małą dziewczynką z widowni programów rozrywkowych, a jej najnowsze zdjęcia wywołały lawinę komentarzy i udowadniają, że przed obiektywem czuje się jak ryba w wodzie.
Rajskie życie Egurroli na Karaibach. Pływał w oceanie z... dzikimi świniami
Agustin Egurrola nie ukrywa, że kocha pławić się w luksusie. Gwiazdor telewizji zabrał rodzinę na Bahamy, gdzie bezwstydnie kłuje w oczy internautów śnieżnobiałym piaskiem i błękitną wodą. W podróży towarzyszy mu obecna żona Agustina Egurroli, Diana, oraz ich 4-letni syn, Oscar Egurrola. Rodzina zafundowała sobie jednak nie tylko wylegiwanie się pod palmami, ale też bardzo nietypową rozrywkę. Główną atrakcją ich kąpieli w oceanie okazała się bowiem towarzysząca im w wodzie... dzika świnka.
instagram.com/agustinegurrola
Carmen Egurrola już nie przypomina małej dziewczynki. 17-latka to wykapana Nina Tyrka
Choć egzotyczne rozrywki i wakacje gwiazd zawsze robią wrażenie, to spektakularna metamorfoza córki jurora z programu "Mam talent!" całkowicie skradła uwagę fanów. Carmen Egurrola lada moment, bo już w listopadzie tego roku, skończy 18 lat i trzeba przyznać, że jej obecny wygląd dosłownie wbija w fotel. Z małej dziewczynki oklaskującej ojca w programach tanecznych przeistoczyła się w zjawiskową piękność, wkraczającą wprost na polskie salony. Nastolatka śmiało wyeksponowała urodę na urlopowych kadrach, a widok jej promiennej twarzy sprawia, że szczęka opada. Dziś to skóra zdjęta z jej znanej matki, którą jest Nina Tyrka.
Internauci nie mają wątpliwości: "Czysta mama!". Egurrola szczerze o obawach o przyszłość córki
Pod relacjami z wyjazdu natychmiast zaroiło się od komentarzy fanów, którzy jednogłośnie stwierdzili, że córka Agustina Egurroli to w 100 procentach "czysta mama". Ojciec nie ukrywa dumy z pociechy, ale też wielkich obaw związanych z wkraczaniem dziewczyny w dorosłość. W rozmowie, którą przeprowadziła z nim dziennikarka Anna Pawelczyk-Bardyga, choreograf bez owijania w bawełnę przyznał, że media społecznościowe i wirtualny świat to dla niego olbrzymi, rodzicielski koszmar.
Staram się z nią o tym rozmawiać, ale te rozmowy przebiegają bardzo trudno. Staram się, żeby moja córka, zdawała sobie sprawę, że to do końca nie jest prawdziwy świat. Ale często przegrywam tę walkę i to mnie niepokoi. Wydaje mi się jednak, że nie można się poddawać - trzeba będzie ją z całej siły wyciągać z tego świata.
Złotym środkiem i jedyną deską ratunku przed toksycznym światem TikToka i Instagrama okazał się taniec. Gwiazdor przyznaje, że pasja córki Egurroli to ostateczne antidotum na całkowite odklejenie od ekranu telefonu, co niezwykle go cieszy.
Mam jednak tę radość, że ma pasję - tańczy - i to, moim zdaniem, bardzo ją socjalizuje: wychodzi na zajęcia, ćwiczy razem z rówieśnikami. Wiem, że to jest antidotum na to, co się dzieje.
Choć wpływ technologii na dzieci mocno niepokoi jurora, deklaruje on pełne wsparcie w każdej życiowej i zawodowej decyzji młodej kobiety.
Chciałbym, żeby miała radość i żeby miała swoją pasję, a ojciec pomoże w każdej decyzji. Najważniejsze, żeby miała w życiu coś, co ją naprawdę nakręca.
Z tak silnym charakterem i rewelacyjnymi genami, kariera z pewnością stoi przed nią otworem. Fani już zastanawiają się, czy Carmen Egurrola w pełni pójdzie w ślady znanych rodziców i wkrótce sama podbije polski show-biznes.