Tragiczny wypadek w lesie. Ciągnik przewrócił się podczas wycinki. 10-latek trafił do szpitala

Tragiczny wypadek w lesie. Ciągnik przewrócił się podczas wycinki. 10-latek trafił do szpitala

Tragiczny wypadek w lesie. Ciągnik przewrócił się podczas wycinki. 10-latek trafił do szpitala

zdjęcie ilustracyjne - Pixabay

Wyprawa do lasu w powiecie tarnowskim zamieniła się w sceny jak z najgorszego koszmaru. 10-letni chłopiec nie miał żadnych szans – sekundy później na miejsce leciał już śmigłowiec LPR. To, co zastali na miejscu ratownicy, dosłownie wbija w fotel.

Reklama

Jeden błąd doprowadził do dramatu. 10-latek nie powinien tam być

W poniedziałek, 23 marca, ciszę w miejscowości Czermna (powiat tarnowski, woj. małopolskie) przerwał ogłuszający huk łamiących się gałęzi i zgrzyt gniecionej blachy. Rutynowe wycinanie drzew zamieniło się w dramatyczną walkę o życie po tym, jak ojciec zabrał swojego syna na niebezpieczne prace leśne. Biorąc pod uwagę fatalny błąd dorosłego opiekuna, wypadek ciągnika w lesie. Chłopiec w ogóle nie powinien znajdować się w tym miejscu, ponieważ – jak ustalono – siedział na niezabezpieczonym błotniku jadącego traktora. Gdy potężna, stalowa maszyna runęła z impetem na ziemię, dziecko zostało wyrzucone z maszyny jak zabawka, nie mając najmniejszych szans na ucieczkę przed wielotonowym gigantem.

wnętrze karetki kamila glika Instagram.com/laczynaspilka

Ratownicy robili, co mogli. Śmigłowiec LPR w akcji, stan dziecka mrozi krew w żyłach

Dramatyczne wezwanie trafiło do dyspozytora straży pożarnej tuż po godzinie 17.00, stawiając na nogi lokalne służby. Na ratunek natychmiast ruszyły jednostki PSP z Siedlisk oraz ochotnicy z OSP Szerzyny, Czermna i Żurowa, aby jak najszybciej opanować sytuację w trudnym, stromym terenie. Stan poszkodowanego był na tyle krytyczny, że nad koronami drzew błyskawicznie pojawił się śmigłowiec LPR, który przetransportował chłopca do specjalistycznego szpitala w Rzeszowie. Oficer prasowy tarnowskiej policji przerywa milczenie i podaje wstrząsające szczegóły zdarzenia:

"Chłopiec jechał ciągnikiem razem z ojcem, który wykonywał prace w lesie. W wyniku wypadku 10-latek spadł z maszyny i doznał obrażeń. Wymagał natychmiastowej pomocy" - asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy KMP w Tarnowie

Ten makabryczny incydent, w którym ucierpiał ranny 10-latek, rodzi dzisiaj niezwykle trudne pytania i budzi ogromne emocje. Czy zgubna rutyna dorosłych i chęć spędzenia czasu z dzieckiem podczas ryzykownych prac zawsze muszą kończyć się takimi tragediami? To bolesna i drastyczna przestroga dla każdego rodzica – sprzęt rolniczy to nie jest plac zabaw, a zaledwie jedna chwila bezmyślności może kosztować to, co mamy w życiu najcenniejszego.

Łzy i przejmująca cisza na pogrzebie Bożeny Dykiel. Tak gwiazdy pożegnały aktorkę [dużo zdjęć].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama